Wijnaldum: Każdy gracz musi dążyć do bycia konkurencyjnym, więc oto jestem

Holenderski pomocnik udzielił pierwszego wywiadu jako gracz AS Roma. Były już zawodnik PSG w rozmowie z klubową telewizją zdradził kulisy negocjacji i to, co wpłynęło na podjęcie ostatecznej decyzji.

fot. © asroma.com

Georginio Wijnaldum został dziś ogłoszony nowym piłkarzem AS Roma. Holenderski pomocnik udzielił dla klubowej telewizji długiego wywiadu, w którym opowiedział o kulisach decyzji o dołączeniu do stołecznego klubu i pracy z José Mourinho.

– Z Roną byłem w kontakcie już od kilku tygodni. W ostatnim czasie starałem się zebrać jak najwięcej informacji od tych, którzy tu grali i którzy znają środowisko. Muszę powiedzieć, że wszyscy bardzo dobrze mówili o tym klubie. Byłem pod wrażeniem jeszcze przed przyjściem tutaj. Później zdałem sobie sprawę, jak bardzo zależało klubowi, aby transfer doszedł do skutku. Oczywiście to przekonanie daje zawodnikowi dużo pewności siebie, ponieważ czuje się doceniony.

– Potem, kiedy wysiadłem z samolotu, kibice którzy byli już obecni, gorąco mnie powitali i skandowali moje imię. Cóż… Tak, czułem się pożądany przez klub. Bycie graczem Romy to naprawdę piękna sprawa.

– Zapytałem Salaha i Kevina Strootmanów o Romę. Byli pierwszymi, z którymi rozmawiałem i obaj bardzo dobrze mówili o klubie. Od tego momentu zacząłem poważnie myśleć o tej możliwości. Myślałem o tym, jak by to było mieszkać w Rzymie i we Włoszech. Próbowałem zebrać informacje. Wszystkie osoby, z którymi rozmawiałem, powiedziały mi, że będzie to pozytywne doświadczenie dla mojej kariery.

– Centrum treningowe jest piękne, miasto jest niesamowite. Fani są bardzo ekspresyjni. Więc pomyślałem, że to dla mnie szansa. Potem zobaczyłem, jak bardzo klub mnie pragnie i zdałem sobie sprawę, że to naprawdę może być to.

– Otrzymałem również wiele sympatii od fanów w mediach społecznościowych, mimo że jeszcze nie podpisałem kontraktu. To było niesamowite. Sympatia nie była skierowana jedynie do mnie, ale także w stronę mojej rodziny. Zwłaszcza mój brat, który pewnego dnia zadzwonił do mnie, mówiąc, że otrzymał wiele wiadomości w mediach społecznościowych od fanów, którzy chcieli, abym podpisał kontrakt z Romą. I że napisali komentarze pod zdjęciami, które nie mają nic wspólnego z piłką nożną. W tym momencie naprawdę poczułem sympatię fanów i klubu. Zarząd bardzo chciał, żebym podpisał kontrakt. Potem powiedziałem sobie, że tak, chcę grać dla Romy.

– Mój agent kontaktował się z Tiago Pinto, a kiedy doszliśmy do konkretów, podjąłem decyzję i osobiście z nim rozmawiałem. Kiedy rozmawialiśmy, odczucia były już dobre. Jeszcze raz chciałbym podkreślić wspaniałą pracę, jaką wykonał w kontaktach z moim agentem i PSG.

– Mourinho i ja również rozmawialiśmy ze sobą. Powiedział mi właściwe rzeczy we właściwym czasie. Właśnie to chciałem usłyszeć, myślę, że ma duże doświadczenie w tym zakresie. Zrobił na mnie ogromne wrażenie. Wszyscy znają Mourinho jako trenera. Nawet gracze, z którymi rozmawiałem, którzy z nim pracowali, mówili mi świetne rzeczy. To była prosta decyzja.

– Oczywiście wszyscy chcemy coś wygrać. Myślę, że zwycięstwo w Europie w zeszłym sezonie i nowe transfery wywołały wielki entuzjazm wśród fanów i w całym mieście. Myślę, że zawsze musisz czuć głód zwycięstw, żeby o coś walczyć. I zawsze będziemy go mieć. Chcę się dobrze bawić i dać z siebie wszystko, ale oczywiście chcę coś wygrać w tym sezonie.

– Zwłaszcza po wygraniu Ligi Konferencji widząc entuzjazm, jaki to trofeum wzbudziło wśród kibiców i w klubie. Widziałem paradę po mieście. Myślę, że to może być bodźcem, by mierzyć jeszcze wyżej. Każdy gracz musi dążyć do tego, aby zawsze być konkurencyjnym. Oto jestem.

Komentarze

  • jaca
    6 sierpnia 2022, 06:41

    Nie żebym marudził ale jestem sceptyczny , podobnie jak w przypadku Matica.

    • scythese
      6 sierpnia 2022, 10:10

      Wijnaldum to pewniak :)) klasa światowa zawodnik

    • Totnik
      6 sierpnia 2022, 11:50

      Przy takich warunkach finansowych ten transfer może być tylko udany :)

  • scythese
    6 sierpnia 2022, 10:09

    Widać w wywiadach jaką różnicę robi Pinto, Mourinho, kibice i wygranie trofeum. W końcu odpowiednie tory, obyśmy z nich nie schodzili i pięli się w górę. Stadion będzie kluczowy aby Roma mogła pójść jeszcze dalej.

  • majkel
    6 sierpnia 2022, 10:34

    Wszystko dzięki Lidze Konferencji :D
    A tak poważnie, ten wyśmiewany puchar trzeciej kategorii może nam dać więcej niż mogłoby się wydawać. Nie mówi się tyle o projekcie, co przy poprzednim właścicielu, a jest dużo więcej oznak, że ten projekt naprawdę istnieje.

    Jesteśmy na dobrej drodze do zbudowania czegoś fajnego. Byle oczekiwania nie przygniotły zespołu. Tu już rola Mou, który ufam, że wie jak tym wszystkim pokierować.

    • samber
      6 sierpnia 2022, 10:51

      Budujemy, ale ten sezon to chyba wciąż przejściowy. Wijnaldum to nie zawodnik na przyszłość ale na teraz. Jest w tym logika bo my aby budować dalej potrzebujemy LM, a to mogą nam dać właśnie tacy zawodnicy. Tak więc zgadzam się że polityka w klubie jest właściwa.

    • majkel
      6 sierpnia 2022, 11:21

      Ma pomóc w awansie do LM i zagwarantować dalszy rozwój. Także transfer na teraz z perspektywą dalszego rozwoju, jeśli nie piłkarza, to całej drużyny :)

    • Kajiwara
      6 sierpnia 2022, 12:02

      Jak do tej pory to „ten wyśmiewany puchar trzeciej kategorii” widziałem wyśmiewany tylko na tej stronie i przez kibiców 7azio, Interu itp. My chyba lubimy sami siebie deprecjonować.

  • samber
    6 sierpnia 2022, 10:48

    Wiadomo, że takie wywiady to zwyczajne ble ble ble. Ale zwraca moją uwagę to co wspólne w wypowiedziach Dybali i Wijnalduma – obaj doświadczyli zdecydowania ze strony klubu, poczuli że „są chciani”. To ważny element psychologiczny w pracach DS. Druga sprawa to rola Mou, no i trzecia to jednak fakty wygrania pucharu.
    A co do zawodnika, to cokolwiek nie myśleć jest to zawodnik topowy i co ważne nie połamaniec, nie ktoś kto odbija się od dna. Miał słabszy sezon? Słabszy nie znaczy zły. Jak się sprowadza takich zawodników i to w stanie do grania a nie emerytów (31 lat to nie jest emerytura), to naprawdę trudno narzekać. Teraz tylko ważne aby Mou nim dobrze zagospodarował, ale on to potrafi – spoko.