Roma staje przed pierwszym problemem: w Pucharze z Patricio czy Svilarem?

30 straconych bramek - to najgorsza defensywa wśród pierwszych jedenastu zespołów w tabeli.

fot. © asroma.com

W Romie istnieje jeden główny problem. Nie dlatego, że jest to pierwszy z problemów, ale z pewnością jest to kwestia do rozwiązania do końca sezonu, albo nawet wcześniej – pisze Gianluca Piacentini w „Il Corriere della Sera”, jeśli forma Rui Patricio nadal będzie się pogarszać.

Można dyskutować na temat jego konkretnych win, związanych ze zbyt wieloma straconymi golami przez Romę: to już 30 bramek, co czyni defensywę Romy najgorszą wśród pierwszych jedenastu drużyn w tabeli. Jednakże, silne wrażenie budzi fakt, że zaufanie pomiędzy Rui Patricio a środowiskiem rzymskim zostało zachwiane. Szepty na Stadio Olimpico za każdym razem, gdy piłka ląduje w jego okolicy, na pewno mu nie pomagają, ale pokazują, jak bardzo potrzebna jest zmiana.

Kto wie, czy już w czwartek w Rotterdamie, przeciwko Feyenoordowi miejsca w bramce nie zajmie Svilar. Nota bene, w tym sezonie był pucharowym bramkarzem: to właśnie on wystąpił we wszystkich sześciu meczach fazy grupowej Ligi Europy, podczas gdy w Pucharze Włoch, po pierwszej rundzie z Cremonese, miejsce między słupkami oddano Portugalczykowi w derby z Lazio.

W międzyczasie klub szuka zastępcy dla Rui Patricio, a nazwisko Falcone z Lecce, Rzymianina i sympatyzującego z Romą, zawsze warto brać pod uwagę, podobnie jak nazwisko Mereta, którego kontrakt z Napoli wygasa, ale klub może ją przedłużyć. Wśród kandydatów jest również Musso.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • majkel
    13 lutego 2024, 10:42

    Nie wiązałem jakichś dużych nadzieji z Patrycją. Ale nie sądziłem, że dołączy do Ulsena i Pały Lopeza. Momentami ich nawet przebija. Tylko przed tymi dwoma ananasami, ratował nas solidny Mirante. Kto nas uratuje przed Patrycją? Mam nadzieję, ze Svilar.

  • abruzzi
    13 lutego 2024, 10:45

    No właśnie, nie dość, że chłop praktycznie żadnych punktów nam nie wybronił (równie dobrze mógłby stać między słupkami jakiś chłop z Piasta Gliwice), to jeszcze popełnia coraz więcej błędów.
    Jedyny plus jest taki, że kończy mu się umowa i podzieli los kolegów z Półwyspu Iberyskiego, Cziago Pinto i Muhumora. A co będzie dalej? Ten Falcone to ciekawy bramkarz, mimo że z Violą zaliczył dwa tygodnie temu wtopę sezonu, ale takie zdarzyły się w karierze praktycznie każdemu bramkarzowi. Chodzi o to, żeby w bramce stanął chłop, który będzie solidny, a dodatkowo jedną paradą wygra czasami mecz. Niech on popełni jednego klopsa w sezonie, ale też niech zatrzyma 4-5 bardzo ważnych piłek, których to – Patrycja – nie zatrzymuje.

    • majkel
      13 lutego 2024, 11:27

      Falcone to solidny ligowiec. Też bym na niego postawił. Nie jest jakimś hypowanym nazwiskiem, więc powinien być tani. Do tego Włoch, więc tym bardziej jestem na tak. No i deklaruje się jako Romanista. To taki dodatkowy plusik.

  • mold
    13 lutego 2024, 11:17

    Rui Patricio wychodzi na to że to taki portugalski Stekelenburg. Mieliśmy dobre doświadczenia z brazylijskimi bramkarzami, może tam trzeba poszukać ?

    • User8844
      13 lutego 2024, 15:25

      Z polskimi również ;) może tam poszukamy

    • User8844
      13 lutego 2024, 15:25

      Ekstraklasa wygląda kusząco

  • scythese
    13 lutego 2024, 14:04

    Pozycja bramkarza w Romie jest tak samo słabo obsadzona jak każda inna pozycja. Nie takich ananasów w Romie już widziałem żeby tak narzekać na Rui Patricio. Półka wyżej od Olsena i Pau Lopeza. Do Szczęsnego i Alissona rzeczywiście bez podjazdu. Ogólnie nie odstaje poziomem od innych pozycji. Kończy się kontrakt i dobrze, szukamy nowego bramkarza ale nie demonizujmy go i nie obrażajmy, bo to żenada i świadectwo krótkiej pamięci.

    • shall
      13 lutego 2024, 15:52

      Nikt tu nie demonizuje, tylko wskazuje to, co widać gołym okiem. Podani jako przykłady Olsen i Lopez mimo dość kiepskiego wrażenia, jakie pozostawili po sobie notowali średnio lepsze występy w swoich sezonach niż Rui w 2ch ostatnich. To pokazują statystyki. Jeśli weźmiemy pod uwagę jakim doświadczonym bramkarzem jest portugalczyk i ile zarabia, to chyba mamy prawo oczekiwać nieco więcej?