Przemyślenia Mourinho po odpadnięciu z Coppa Italia

Szkoleniowiec Giallorossich podzielił się swoimi obserwacjami na temat wczorajszego spotkania oraz wysnuł kilka kontrowersyjnych tez.

fot. © asroma.com

Corriere della Sera (G. Piacentini) – „Eliminacja zawsze jest bolesna, zwłaszcza w derbach”. José Mourinho jest rozgoryczony: na ławce Romy przegrał czwarte derby z sześciu rozegranych i odpada z Coppa Italia w 1/4.

– W ciągu ostatnich kilku tygodni stanęliśmy przed czterema wyzwaniami przeciwko Napoli, Juventusowi, Atalancie i Lazio. Jedno wygraliśmy, w dwóch pozostałych zasłużyliśmy na więcej, z Lazio przegraliśmy z powodu karnego w nowoczesnym futbolu, karnego VAR. Nie chcę powiedzieć, że to nie był karny, ale poza polem karnym ten faul też nie zostałby odgwizdany. W rzeczywistości Orsato go nie dał, Irrati zdecydował z daleka. Gracz 20 lat temu nigdy nie wskoczyłby do strefy takiego kontaktu.

Według Mou był kluczowy moment, w którym gra się zmieniła.

– W pierwszej połowie kontrolowaliśmy grę. Trudno było stracić Dybalę, od razu poczułem, że bez niego straciliśmy duszę i pewność siebie: nie mówię, że straciliśmy przez to gole, ale potem mieliśmy trudności z rozwijaniem gry. Bez Paulo gra zmienia się nasza gra, bez niego jest mniej jakości i połączenia gry. Cierpiał na zwykły problem mięśniowy w zginaczu, zagrał 80 minut przeciwko Atalancie, potrzebowaliśmy go, a on chciał tam być. Mancini jest na limicie, ale nadal wchodzi na boisko, mimo że nie trenował przez miesiąc i bierze leki przeciwzapalne, aby grać, ale ma inną strukturę fizyczną. Pellegrini też nie jest w najlepszej dyspozycji.

Huijsen był bohaterem, ale w negatywny sposób. Jego faul doprowadził do rzutu karnego.

– To najlepszy dzieciak z ludzkiego i piłkarskiego punktu widzenia, ale to karny od chłopaka, który ma 55 minut w Serie A. Prawdziwy błąd był w poprzedzającej to zdarzenie akcji: od naszego bocznego faulu rozpoczęła się akcja, która doprowadziła najpierw do rzutu rożnego, a następnie do karnego. W takich meczach ten, kto pierwszy strzeli bramkę, ma przewagę, potem piłki już nie ma. Drużyna, która zdobywa bramkę z Orsato wie, że wtedy mecz się kończy – ponieważ Orsato, który jest bardzo inteligentnym sędzią, nie pozwala ci już grać.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • Omen
    11 stycznia 2024, 13:47

    Rasowy narcyz. Tak pier***ić i manipulować może tylko zakochany w sobie socjopata który winy zawsze będzie szukał na zewnątrz. Idź pan już w cholerę.

    Bo Dybala zszedł – pfff…
    U Spalla nawet jak Totti schodził to i tak cisnęliśmy. Nie te czasy, nie ci ludzie.
    Żal mi ludzi wpatrzonych w Murinio. Zaprzeczacie rzeczywistości tak samo jak wasz idol.

    • ryniek
      11 stycznia 2024, 13:59

      Najgorsze, że pelikany łykające wszystko po takich słowach dalej będą zaślepieni nazwiskiem Mourinho. Wystarczy kilka słówek, kilka teorii spiskowych i tak się kręci ten cyrk w Rzymie. Teraz czekamy na przedłużenie kontraktu :)

    • ikswordyw
      11 stycznia 2024, 14:03

      a Wy dalej swoje, pod każdym postem. To już pod jakąś manie podchodzi. Mnie to osobiście już śmieszy :-D

    • ryniek
      11 stycznia 2024, 14:04

      o pojawił się właśnie jeden taki pelikan. Mnie też śmieszy jak można być tak głupim żeby dać się manipulować jak dziecko paroma słowami Józefa. Józef będzie jechany dopóki nie będzie osiągał przyzwoitych rezultatów, ale najwidoczniej Ciebie satysfakcjonuje obecna sytuacją Romy bo jeśli tak to jeszcze bardziej mnie to śmieszy :)

    • ikswordyw
      11 stycznia 2024, 14:16

      Wiesz co, mało mnie interesuje co on mówi, bo to dla mnie mało istotnie. Nie kibicuje Mourinho, tylko Romie, czy Roma będzie na 8, czy na 1, czy będą grali w serie B. Romie jako klubowi.
      Nauczyło mnie to w kibicowanie w Polsce, bo jestem kibicem swojej lokalnej drużyny, która raz gra w ekstraklasie, raz w drugiej, a kiedyś i w 3 lidze i tak w kółko ;-) Czy będą wyniki, czy nie, czy będzie Mourinho, czy Papszun, czy Dominik Nowak. W ostatnim czasie byłem na Fiorentine, będę na Hellasie i jadę na Monzę. Czego mogę chcieć więcej :-D a Wy dalej z pianą na mordzie siedźcie przed klawiaturą na shoutboxie i płaczcie ile wlezie, że MOURINHO TO ZŁO!
      A powiem więcej. Mam z waszym wrogiem filmik na instagramie :-D

    • Totnik
      11 stycznia 2024, 14:36

      Chyba Maxiu wrócił. Reinkarnuje się już w 3cim nicku chyba :)

    • ryniek
      11 stycznia 2024, 14:43

      czyli jesteś kibicem, ale nie jest to istotne dla Ciebie czy będą na 8 czy na 1 miejscu? kurwa, ale śmiechłem aż poplułem tę klawiaturę :D chłopie ja jeździłem na Rome jak Tobie jeszcze gerber stygł :)

    • buker7
      11 stycznia 2024, 15:05

      @ikswordyw

      Nagraj sobie jeszcze filmik z Fotim. Będzie komplet. Folder nazwij – "Takie tam z betonami"

  • Totnik
    11 stycznia 2024, 14:33

    Skomentował bym ale … już mi się nie chce. Ciekawostka taka że do bukietu wymówek dochodzi istnienie VAR 🤣
    Nowa ksywka dla Jose Mister Derby ? 😁

    • ryniek
      11 stycznia 2024, 14:40

      Betonowy derbowicz

  • majkel
    11 stycznia 2024, 14:43

    Józek będzie pierniczył, że Dybala musiał zejść. Claudio w derbrach potrafił zdjąć w przerwie Daniele i Tottiego i potem wygrać mecz. Taka subtelna różnica.

  • buker7
    11 stycznia 2024, 14:51

    Gdyby byle inny Józek trenował Rome to dzisiaj w Trigorii by wisiały 3 ogromne transparenty nakazujące trenerowi wypieprzać w podskokach a piłkarzom kibice by tak pojechali że boisko byłoby całe zalane gównem wylatującym z nogawek ze strachu. Ale nie…. Mamy przecież najlepszego trenera na świecie i piłkarzy co zostawiają serce w każdym meczu. Brawo

  • Wojtek1991
    11 stycznia 2024, 15:04

    Wytykanie karnego jest conajmniej śmieszne, bo nasz cudowny szkoleniowiec nie pamięta, że dostaliśmy takiego samego karnego z Cremonese na Karsdorpie. I zrzucanie, że jak ktoś strzeli bramkę z Orsato to jest koniec meczu. Większej bzdury dawno nie słyszałem. "W pierwszej połowie kontrolowaliśmy grę" my w tym meczu nie istnielismy 7azio robilo nam pressing caly czas i biegali jak nasz Bove tylko z taka roznica ze tam cala jedynastka tak gral.. Nie wiem czy my zrobilismy chociaz jeden pressing?

  • Piotrek81
    11 stycznia 2024, 15:14

    Ten wczorajszy karny trochę podobny do tego z Atalantą. Tam też chyba sędzia w pierwszej chwili nie gwizdną. Tylko, że tam dla nas to bez komentarza, a teraz przeciw nam to "karny VAR"

  • MMACieciu
    11 stycznia 2024, 15:39

    "Prawdziwy błąd był w poprzedzającej to zdarzenie akcji: od naszego bocznego faulu rozpoczęła się akcja, która doprowadziła najpierw do rzutu rożnego, a następnie do karnego." A wszystko to zaczęło się od przeklętego rozpoczęcia drugiej połowy na środku boiska. Boże jedyny makumbe zachowaj, takich bredni nawet MAXiu podczas lotu by się nie powstydził

  • ikswordyw
    11 stycznia 2024, 17:02

    Jeżeli tak, to jesteś w okolicach 50, ale sądząc po tonie i stylu w jakim się wypowiadasz, jesteś bliżej 30, czy się mylę? ;-) Wiem, że może dla Ciebie to ciężkie do zrozumienia, ale właśnie tak jest. Jesteś jak typowy kibic kadry. Jak jest dobrze to jest cacy, jak jest źle, to wszystkim chuj na plecy i jak już poruszyłeś temat gerbera, to pochwal się wszystkim ile Ty razy w przeciągu ostatniego roku zameldowałeś się w Rzymie? Tak z ciekawości, bo przecież wierny z Ciebie kibic od 20 lat, czy tam ilu ;-) Przemo w sumie dosadnie wszystko opisał, a ja do teraz żałuję, po co znizałem się do takiego poziomu (z całym szacunkiem do niektórych osób) i tutaj zacząłem udzielać, jak większych kretynow to chyba w Polskim internecie nie ma. Ubolewam, ale to też pokazuje wasza znajomość piłki, która ogranicza się do żali. Proponuję się przerzucić na City, albo Real, to będziecie mieli mniej problemów w życiu. I do tego drugiego kolegi od folderu, a żebyś wiedział. Zrobię z Mourinho i zrobie z każdym kolejnym jaki będzie ;-)
    Daj już sobie spokój z tym Maxiem bo to już nawet śmieszne nie jest. Jak dzieci w podstawówce. Ujebał sie jednego gościa i będzie przez następne 2 lata podawał jego przykład, no kurwa człowieku 😂

    • Totnik
      11 stycznia 2024, 17:16

      MAX ma nowego dilera 😂

    • ryniek
      11 stycznia 2024, 17:53

      Zachowujesz się typie właśnie jak naćpany Maxiu o który mówi Totnik, więc tak będziesz traktowany. Z ojcem jeźdżiłem na Romę i on mnie zaraził pasją, więc kolego mam dużo mniej niż 50 lat a na Rome jeżdżę od 11 roku życia, więc dodaj sobie 11 + 20 i Ci wyjdzie mój wiek chyba, że to dla Ciebie za trudne. W 2023r. byłem tylko 3 razy bo jak mam płacić za oglądanie tego gówna to wole się z piwkiem przed telewizorem pośmiać, ale przynajmniej atmosfera była kozak. Poza tym byłem już na tylu meczach, że swoje widziałem i dopóki beton będzie trenerem to się raczej nie wybieram. Odkleiło Cię grubo wyzywając kibiców tego samego klubu od kretynów, więc nie zamierzam prowadzić z Toba jakiejś bezsensownej dyskusji.

  • Przemo
    11 stycznia 2024, 17:32

    I cyk, gównoburza od nowa😂 teraz już się zaczyna nawet wojenka między uczestnikami forum. Ja mam wrażenie, że my rozmawiamy w różnych językach i niespecjalnie się rozumiemy.

    To, że Mourinho jest narcyzem i skrajnym hipokrytą to wiadomo od 20 lat. I tutaj nie ma co wierzyć, albo łykać jak pelikan. Taki jest fakt. Taki ma gość charakter, robi to od zawsze.

    A co do samej treści wywiadu, to fragment o karnym śmieszny, bo jak już kilku z Was wspomniało niemal identycznego dostaliśmy z Atalantą. Tekst o Orsato też głupi, bo sędziował tak jak zawsze, nie przerwał nam niewiadomo jakiej akcji. Bez większych kontrowersji.

    Tyle jeśli chodzi o brednie, ale reszta wypowiedzi zgoda z prawdą. Wygraliśmy z Napoli, zagraliśmy niezle mecze z Fiorentina, Juve i Atalantą. Na pewno zasluzylismy na więcej niż 2 punkty. Każdy kto oglądał te mecze chyba się zgodzi? Z Lazio dno, tutaj bez dyskusji.

    Fragment o Huijsenie też bez kontrowersji. Zrobił błąd, trudno. Już wolę taki karny przez młodego chłopaka niż karny Kumbulli za kopniaka w dupe, albo jakieś wylewy w stylu Ibaneza.

    I na koniec fragment o Dybali. Wiadomo, że śmiesznie to brzmi jak sprowadzamy Dybali niemal do roli Boga, od którego wszystko zależy, ale kluczowy dla mnie jest tutaj fragment: "tracimy połączenie gry". Ja to rozumiem tak, że Dybala jest naszym łącznikiem między defensywną, a ofensywą. Nie mamy kreatywnych pomocników i cała gra się opiera na tym, że idzie podanie od środkowego obrońcy albo od defensywnego pomocnika do Dybali, a on rozdziela na wahadła albo od razu do Lukaku. Bez niego jest dziura, bo Pellegrini to sobie może najwyżej rozdzielić wypłatę w domu, bo podać to nie potrafi nawet na kilka metrów.

    I tyle. Nie ma wielkich kontrowersji. No ale wiadomo, pelikany łykają, a nasze orły z forum jako jedyni zauważyli po 20 latach, że Mourinho jest narcyzem i hipokrytą.

    • Totnik
      11 stycznia 2024, 17:38

      Im większy upadek Mourinho tym większy odpal MAXa jak widzę 😂

    • ryniek
      11 stycznia 2024, 17:56

      Totnik szkoda czasu już na tych psychofanów. My jedno oni drugie i tak możemy się sprzeczać w nieskończoność, więc po prostu trzeba zacząć ignorować ich "wysrywy" :)

    • Przemo
      11 stycznia 2024, 18:12

      Tworzycie niesamowity duet. Był kiedyś nawet taki film, ale nie będę złośliwy i nie przytoczę. Podpowiem, że to komedia. Pozdrowienia od "psychofana" 😉

    • hako
      11 stycznia 2024, 18:28

      Kontrowersje i napięcia powodują nie słowa, a wyniki. Roma ma bardzo wysokie płace i koszty utrzymania zespołu, a jest dopiero ósma w tabeli i odpada z pucharu po bardzo słabym spotkaniu. Oczywiście że sam jeden Mourinho nie jest jedynym winnym, ale to on zarządza tym organizmem, jakim jest drużyna. Ale cały czas wałkujemy te same schematy i jest ta sama klapa – Pellegrini jest coraz gorszy, wahadłowi kopią na pałę itp. Po prostu Mourinho nie daje przesłanek że coś z tej drużyny wyciągnie. Dlatego go nie bronimy. Roma powinna się latem skupić na znalezieniu kreatywnego trenera, najlepiej o 20 lat młodszego, który potrafi rozwinąć zawodników. W aktualnej Romie dosłownie każdy się zwija.

      "Wygraliśmy z Napoli, zagraliśmy niezle mecze z Fiorentina, Juve i Atalantą. Na pewno zasluzylismy na więcej niż 2 punkty" – haha, no właśnie chyba nie. Wygrywa ten, kto strzeli więcej goli, tyle. Co z tego, że Roma jest na połowie przeciwnika, skoro nie potrafi strzelić gola z gry? Co z tego, że strzeli ładnego gola Fiorentinie, skoro potem gra siada, a piłkarze faulują na czerwoną kartkę?

    • Totnik
      11 stycznia 2024, 18:44

      mAXiu a My pozdriawmy lekarza prowadzącego 👏

    • Przemo
      11 stycznia 2024, 19:56

      Hako, szanuję, że w końcu mogę się odnieść do jakiejkolwiek merytoryki w komentarzu😉

      Co do kosztów utrzymania drużyny, to chyba się zgodzimy, że Mourinho sam tych transferów nie robił, on im tych pensji nie dawał. Gra tym co mu zapewnił Pinto. Takim papierkiem lakmusowym jest Sanches i jego pensja. No to o czym my gadamy? Bo chyba nikt Dybali czy Lukaku nie żałuje takich pieniędzy jakie mają, bo mimo wszystko zasługują. Jest mnóstwo przeplaconych grajków w klubie i jakkolwiek można nie lubić Mourinho, to on za to nie odpowiada.

      Chyba nikt nie oczekuje żeby Mourinho bronić, bo przede wszystkim wyniki go nie bronią. Cała dyskusja z mojej strony wynika z tego, że tutaj na forum ciągle jest pełno osób, które uważają, że mamy fajną kadrę na top4 i winnym wszystkiego jest "beton". Chodzi tylko o obiektywizm. Mamy duże nazwiska, ale mamy ogromne dziury w składzie. Niby topowy atak, a w obronie rezerwowi spadkowicza Leeds i junior z Juve. Do tego Mancini, który gra na lekach i nie trenuje od miesiąca. Ndicka wyjechał, a Smalling nie ma. Kumbulla wraca po kontuzji dopiero. Kim grać w tej obronie? Ktoś napisał tutaj nawet, że jak piłkarz nie jest gotowy do gry, to nie powinien grać. No to proponuję odstawić od składu Manciniego i ulepić dream team z Celikow, Kristensenow i Huijsena. Rozumiesz tę abstrakcję? Z jednej strony w ataku Dybala i Lukaku, a z tyłu coś takiego😂

      Wygrywa ten kto strzeli więcej goli? No tak, ale jak wygrywaliśmy 1-0, 2-1, to było narzekanie na styl, teraz jak jest lepszy styl z lepszymi zespołami, to jest narzekanie, bo oni strzelają po naszych błędach, a my nie strzelamy. Ale obiektywnie, Mourinho zawiązał Lukaku oczy z Atalantą? Kazał mu wywalić w trybuny z 10 metrów? No chyba nie. To samo z czerwoną dla Zalewskiego z Fiorentiną. Przecież nikt mu nie kazał faulować w takiej sytuacji. To była głupota. Jedyna wina Mourinho w tej sytuacji, ale to już tak na siłę szukając, to mógł zmienić Zalewskiego na drugą połowa skoro miał kartkę. Wiesz, strata bramki po stałym fragmencie, dosłownie kilka sekund po faulu Zalewskiego to jest raczej brak koncentracji zawodników, przeżywali kartkę zamiast skupić się na grze. Ale i tak trzeba docenić akurat ten punkt z Fiorentiną, bo bronili końcówkę heroicznie.

      No i tyle. Pozdro.

    • adrian
      11 stycznia 2024, 21:22

      Właśnie pokazujesz że w ogóle nie rozumiesz piłki nożnej i ogólnie sportu. Tak w skrócie dobre wyniki dają pewność siebie, koncentrację i luz w grze. Może widziałeś kiedyś jak przy pewnym wyniku drużyna zaczyna sobie klepać i robić akcje, których normalnie nie pokazuje? Dobre wyniki nakręcają. Słabe wyniki zabierają pewność siebie, luz w grze i skutkują głupimi błędami, brakiem koncentracji. Jak walczysz na noże z Lecce czy Cremonese to nie nabierasz pewności siebie tylko przekonania że jesteś słaby. Piłka nożna to przede wszystkim głowa

    • Przemo
      11 stycznia 2024, 22:08

      Dobrze Adrianku, całe szczęście jest taki ekspert od sportu jak Ty, a przy okazji psycholog i coach mentalny. Nauczaj dalej.

    • mold
      12 stycznia 2024, 10:04

      Przemo jesteś cudowny i widzisz więcej od innych. Po co te osobiste wycieczki, przecież masz rację, a prawda się sama obroni. Dziękuję Ci za tak długie rozpisywanie się, już inaczej patrzę na piłkę. Dziękuję że poświęciłeś czas żeby wyedukować piłkarskich debili. Pozdrawiam.

  • ddrosiu
    11 stycznia 2024, 17:41

    W sumie to byłbym zdziwiony, gdyby Mou przekazał coś innego, niż narzekanie na sędziów i szukanie dziury w całym. Przewidywalne to już jest. Zresztą co z tego, że Dybala zagrał tylko pół meczu, skoro Immobile nie zagrał wcale?

    Czuję mega smutek po tym meczu. Niby człowiek wiedział czego się spodziewać, jak wyglądała ostatnia gra i wyniki do tej pory, ale jednak od wczorajszego ćwierćfinału dużo zależało. Mogliśmy przedłużyć nadzieje na sukces w PW i kupić sobie czas na podbudowę formy do starć półfinałowych, a koniec końców zostaliśmy z niczym. O ile do tej pory cierpliwie czekałem na rozwój wydarzeń i starałem się nie krytykować Mourinho, bo przecież wciąż graliśmy na wszystkich frontach, to teraz czuję, że to zaufanie jest już mocno nadszarpnięte. Chyba tylko niepoprawni optymiści wierzą jeszcze w TOP4, więc można założyć, że dwa z trzech celów zostało już niespełnionych (chyba, że nagle okaże się jednak, że po reformie LM wchodzi TOP5 drużyn z Włoch). Zostaje nam zatem Liga Europy, ale tutaj również po pierwsze musimy męczyć się w dodatkowej rundzie, a po drugie jest tam Liverpool, który nie przypominam sobie, żeby pod Kloppem kiedykolwiek zlekceważył te rozgrywki. Biorąc to wszystko pod uwagę, wydaje mi się, że sezon możemy powoli zacząć spisywać na straty. Pewnie w ciągu następnych tygodni dźwigniemy się w tabeli, bo meczem z Milanem zakończymy maraton ciężkich rywali, ale dla równowagi podobny maraton czeka nas pod koniec kolejnej rundy, więc wyjdzie na jedno.

    Ten projekt właściwie od początku jest nastawiony na sukces tu i teraz. Czyli albo robimy TOP4 / zwyciężamy w LE, albo musimy główkować podczas okresu transferowego i rzeźbić z gówna, czy wręcz szukać sprzedaży, aby wygenerować zysk kapitałowy. Tli się więc jeszcze nadzieja na zwycięstwo w Lidze Europy, które odmieni naszą rzeczywistość, ale no bądźmy poważni. Mając tę świadomość serio mocno liczyłem na wygraną w derbach i pozytywny kop na dalszą część sezonu, a zostało tylko rozczarowanie. Wydaje mi się, że Mourinho już dawno by wyleciał, gdyby nie to, że ma taki posłuch wśród kibiców. "Wyprzedaje" stadiony mecz za meczem i potrafi okiełznać tłum. To chyba jest jego największe zwycięstwo w Romie. Dużo większe od triumfu w Lidze Konferencji. Nie przypominam sobie, żeby wcześniej kibice Romy dali tak dużą taryfę ulgową któremuś trenerowi (oglądam mecze jakoś odkąd Szczęsny przyszedł z Arsenalu, więc może wcześniej był taki przypadek, tylko nie jestem tego świadomy).

    Ogólnie to uważam, że Mourunho jest bardzo dobrym trenerem i jest w stanie jeszcze osiągnąć jakiś duży sukces gdzieś indziej. Sęk w tym, że tak jak np. Zidane, on potrzebuje do tego mocnych zawodników. To w sumie nie jest żadna wada, bo taki dajmy na to Emery ma odwrotnie i on nie radzi sobie ze zbyt dużymi charakterami. Tyle tylko, że Roma jest tak uwikłana w FFP, że nie ma szans, żeby spełnić zachcianki Portugalczyka, a my chyba też mamy już dość słuchania o słabym składzie, limitach transferowych, kontuzjach czy decyzjach sędziów. Najlepiej by było rozstać się po sezonie (chyba, że wypadniemy dość szybko z LE to wtedy nie widzę powodu, żeby zwlekać z tą decyzją) i spróbować czegoś nowego. Pewnie sam Mourinho jest też tego świadomy, ale woli oficjalnie wypowiadać się o chęci przedłużenia umowy, bo inaczej straciłby posłuch wśród fanów. Będąc w takiej sytuacji, w jakiej jesteśmy nie ma sensu brać żadnego Conte, który nie tak dawno się przewijał w plotkach, tylko kogoś kto ulepi tę drużynę mimo przeciwności i nie będzie miał wygórowanych oczekiwań. Szczerze mówiąc wiele bym dał za powrót Spallettiego, jakieś oficjalne przeprosiny z Tottim itd., ale to raczej się nie wydarzy. Byle tylko nie kontynuować tego modelu, który mamy obecnie, bo to się nie sprawdza. Drużyna chyba też potrzebuje jakiegoś świeższego powiewu, bo może dzięki temu chociaż część z nich zyska na wartości i będzie nam łatwiej operować w mercato.

    Podsumowując, zostaje wielki smutek po wczoraj i obyśmy wkrótce mieli więcej powodów do radości, czego sobie i Wam życzę :)

    • mold
      11 stycznia 2024, 19:11

      Również Tobie tego życzę

  • MMACieciu
    11 stycznia 2024, 18:58

    Pozdro mAXiu. życzę tobie jak najszybszego odejścia od naszej szeroko rozumianej społeczności

  • samber
    11 stycznia 2024, 19:08

    Bardzo dobry i prawdziwy wywiad Mou. Poczytajcie uważnie. Nawiązuje do piłki sprzed 20 lat… i to jest właśnie Mou, trener który zatrzymał się 20 lat temu. To nadal jest świetny trener, ale na poziomie 20 lat wstecz. Jak dla mnie to właśnie Józek przyznał swoją wypowiedzią.

    • Totnik
      12 stycznia 2024, 07:36

      No tylko każdy to już wie od 3 sezonów:)