Pierwsza „runda” na remis: FEYENOORD – ROMA 1-1

Roma zremisowała 1:1 z Feyenoordem w pierwszym meczu fazy play-off Ligi Europy i przywiozła z Rotterdamu cenny wynik przed rewanżem na Olimpico. Na trafienie Igora Paixão odpowiedział po przerwie Romelu Lukaku.

fot. © asroma.com

Czwarta pucharowa potyczka Romy z Feyenoordem w ciągu trzech sezonów ponownie przyniosła zaciętą i wyrównaną rywalizację. Gospodarze objęli prowadzenie tuż przed przerwą, ale zespół De Rossiego odpowiedział w drugiej połowie i przywiózł do Rzymu remis przed rewanżem.

Baraże Ligi Europy · 15 lutego 2024
Feyenoord
1:1
Roma
Paixão 45+1’ – Lukaku 67’

Przebieg meczu

1. połowa: Paredes trafia w poprzeczkę, Paixão uderza przed przerwą

Spotkanie od pierwszych minut toczyło się w wysokim tempie. Feyenoord ruszył odważnie, ale Roma również próbowała szybko przenosić grę pod pole karne gospodarzy. W 10. minucie Dybala dobrze uruchomił Pellegriniego, którego zatrzymał wychodzący z bramki Wellenreuther. Kapitan Romy próbował jeszcze kontynuować akcję, jednak interwencja Hancko zażegnała niebezpieczeństwo, a wcześniej arbiter odnotował pozycję spaloną.

Gospodarze stopniowo zaczęli stwarzać coraz większe zagrożenie. W 21. minucie Paixão otrzymał piłkę między formacjami, minął dwóch rywali i uderzył z pola karnego, lecz futbolówka przeleciała tuż obok bramki. Kilka minut później Brazylijczyk ponownie znalazł się w dogodnej pozycji po dośrodkowaniu z prawej strony, ale naciskany przez Karsdorpa posłał piłkę prosto w ręce Svilara.

Roma odpowiedziała w końcówce pierwszej połowy i była bardzo blisko objęcia prowadzenia. W 40. minucie Paredes huknął z około 25 metrów, a Wellenreuther zdołał sparować piłkę na poprzeczkę. Chwilę później groźnie strzelali również Mancini, Bove oraz Dybala, jednak bramkarz Feyenoordu i defensywa gospodarzy utrzymywali bezbramkowy wynik.

Gdy wydawało się, że zespoły zejdą do szatni przy wyniku 0:0, Feyenoord wyprowadził skuteczny cios. W pierwszej minucie doliczonego czasu Hartman otrzymał zbyt dużo miejsca na lewej stronie i precyzyjnie dośrodkował w pole karne. Niepilnowany Paixão uderzył głową z bliskiej odległości i pokonał Svilara, dając gospodarzom prowadzenie 1:0.

2. połowa: Lukaku odpowiada, Svilar i słupek ratują remis

Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia Feyenoordu. W 48. minucie Ueda znalazł się w dobrej pozycji, ale Bove w ostatniej chwili zablokował jego potężny strzał. Roma próbowała odpowiedzieć za sprawą Dybali i Spinazzoli, choć przez długi czas brakowało jej dokładności w pobliżu pola karnego gospodarzy.

W 54. minucie Spinazzola dośrodkował w kierunku Lukaku, jednak Belg nie zdołał skierować piłki głową w stronę bramki. Kilka minut później Roma coraz wyraźniej przejmowała inicjatywę, a De Rossi wprowadził El Shaarawy’ego w miejsce Zalewskiego. Giallorossi dopięli swego w 67. minucie. Spinazzola posłał wysokie dośrodkowanie z lewej strony, a Lukaku wyskoczył do piłki i z bliska skierował ją do siatki. Futbolówka odbiła się jeszcze od barku napastnika, przez co całkowicie zmyliła Wellenreuthera.

Po wyrównaniu Roma przez dłuższy czas spokojnie utrzymywała się przy piłce i starała się ograniczyć możliwość szybkiego ataku Feyenoordu. De Rossi w końcówce wprowadził Çelika, Cristante oraz Baldanziego, chcąc zachować świeżość zespołu na ostatnie minuty.

Najgroźniej zrobiło się jednak pod bramką Romy. W 89. minucie Svilar popisał się bardzo dobrą interwencją, a w doliczonym czasie gry gospodarze byli o centymetry od zwycięskiego trafienia. Ivanušec wykonał rzut wolny z ostrego kąta i zaskakującym strzałem trafił w słupek. Roma przetrwała napór Feyenoordu i zakończyła spotkanie remisem 1:1, zachowując otwartą drogę do awansu przed rewanżem na Stadio Olimpico.

Składy i szczegóły meczu

Roma (4-3-3): Svilar – Karsdorp (81′ Çelik), Mancini, Llorente, Spinazzola – Bove (87′ Cristante), Paredes, Pellegrini – Dybala (87′ Baldanzi), Lukaku, Zalewski (63′ El Shaarawy).
Trener: De Rossi

Feyenoord (4-3-3): Wellenreuther – Nieuwkoop (78′ Read), Beelen, Hancko, Hartman – Zerrouki, Stengs (70′ Ivanušec), Wieffer – Minteh (63′ Lingr), Ueda (63′ Giménez), Paixão (78′ Milambo).
Trener: Slot

Strzelcy bramek: 67′ Lukaku (Roma) — 45+1′ Paixão (Feyenoord)
Żółte kartki: Llorente, Bove (Roma) — Beelen, Minteh, Stengs (Feyenoord)
Sędziowie: Petrescu (główny), Ghinglueac, Grigoriu (asystenci), Birsan (IV sędzia). VAR: Popa. AVar: Hațegan.
Frekwencja: 43 235

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • kubrikson
    15 lutego 2024, 20:46

    Lepiej, niż w tamtym sezonie :d. Na Olimpico ich mamy.

  • RomanoItaliano
    15 lutego 2024, 20:54

    Słaby mecz, druga połowa oprócz gola to bida z nędzą. Fajnie że zremisowali, bo tego nam trochę brakowało – słaba gra dobry wynik.

  • samber
    15 lutego 2024, 21:05

    Jak dla mnie był to dobry mecz. Można dyskutować, czy nie należało dociskać, ale Daniel nie chciał widocznie ryzykować. Grali bez fajerwerków, ale w miarę bezpiecznie. Motywacji nie zabrakło. Dyscypliny także. Nie obsrali się, ale zachowali szacunek. Można było się pokusić o zwycięstwo, ale wybrali bezpieczny remis. OK. Szkoda że Lukaku tak słabo wygląda pomimo gola, przy którym piła mu wybitnie zeszła i strzelił ramieniem :) Dybala druga młodość. Celik? – krótka na boisku, ale i tak zbyt długo.

    • shall
      15 lutego 2024, 21:18

      Lukaku dostał dziś 4 piłki na głowę. Trafił do siatki z teoretycznie najtrudniejszej z nich. Dobre i to. Nie wyglądał dziś najgorzej. Ogólnie nie wyglądało to źle w naszym wykonaniu. Wynik sprawiedliwy, a dla nas niezła zaliczka.

  • abruzzi
    15 lutego 2024, 21:05

    Rok temu przegraliśmy i potem, fartem, udało się dojechać do dogrywki… Także jest trochę lepiej… Natomiast te mecze z Feye wszystkie, od trzech lat, wyglądają bardzo podobnie. To oni grają, optycznie, lepiej, a my osiągamy korzystniejsze wyniki. Oby to było kontynuowane w rewanżu.

    • samber
      15 lutego 2024, 22:18

      Niby oni grali, ale naprawdę do samego końca nie bałem się że stracimy gola. Chłopaki kontrolowali ten mecz i dobrze bronili. Oczywiście był ten słupek (ciekawe jak młody mur ustawiał, a powinien dać dwie osoby), były jakieś strzały, ale Feyenord naprawdę nie znajdował sposobu. Tam gdzie była piła było gęsto od naszych, pilnowali piły jak własnej żony :) Szkoda że się nie pokusiliśmy o kontrę, ale trudno. Broniąc grali naprawdę z jajami i mądrze.

  • riss
    15 lutego 2024, 21:11

    Brakuje nam kondycji do intensywnej gry, pierwsza połowa jeszcze jak cię mogę w drugiej zaczyna brakować paliwa. Chyba tylko na kondycją trzeba pracować na treningach i tyle, więcej nie da się zmienić w tak zaawansowanej fazie sezonu.

  • Totnik
    15 lutego 2024, 21:37

    Bramki na wyjazdach się już nie liczą nie ?
    W każdym razie rywalizacja trwa dopiero pierwsza połowa :)
    Ciszy mnie bardzo brak przegranej bo 2 z rzędu mogłyby wywołać bardzo niekorzystne perturbacje. A tak mamy narazie porażkę z Interem który był nie do przeskoczenia i można rzecz że niezła passa jak na okoliczności przy DDR trwa. Forza Roma !

  • mold
    15 lutego 2024, 22:44

    W pucharach wiadomo liczy się dwumecz. Cieszy ileś stworzonych okazji, nie cieszy że w obronie jesteśmy mniej pewni. Ale coś za coś.

    • Totnik
      16 lutego 2024, 05:16

      U schyłku Mou też nie byliśmy :)

  • Jaro80
    15 lutego 2024, 23:10

    Dobry mecz, Zalewski nie dojechał, chłopaki w obronie przy bramce dla feye też nie bardzo wiedzieli gdzie są, remis przed rewanżem w Rzymie to dobry wynik. Forza Roma 💛❤️

  • Canis
    15 lutego 2024, 23:45

    Mecz dobry. Wynik dobry. Wszystko w naszych rękach.