Pedulla: Roma rozmawia z Maksimovicem

Jak donosi Alfredo Pedulla, Roma rozmawia cały czas z Nicolą Maksimovicem. Były gracz Genoi, obecnie bez pracy, mógłby poszerzyć kadrę środkowych obrońców.

fot. © asroma.com

Nazwisko byłego obrońcy m.in. Napoli pojawiło się w plotkach transferowych już w zeszłym tygodniu. Dziś temat powraca za sprawą Alfredo Pedulli.

Ekspert transferowy twierdzi, że Roma cały czas rozmawia z otoczeniem piłkarza i punkt zwrotny w negocjacjach może nastąpić w najbliższych dniach. 31-latek, któremu wygasła w czerwcu umowa z Genoą, powierzył ostatnio swoje sprawy firmie Tonucci&partnership i priorytetem gracza jest Serie A.

Serb wystąpił w poprzednim sezonie w zaledwie 14 meczach spadkowicza. W pozostałym czasie był kontuzjowany. Wcześniej był przez pięć sezonów graczem Napoli, które wypożyczyło go też na pół roku do Rosji. W ekipie z południa Włoch, do której trafił z Torino, miał ciągle problemy z wejściem na odpowiedni, regularny, poziom.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • matekson
    9 września 2022, 20:25

    Chyba lepiej niech szansę dostaje Tripi niż brać kolejne garby

  • riss
    9 września 2022, 21:22

    Z takimi transferami to na truskawki do Holandii. Potem mamy w pomocy Maticów, Brajanków i Lorenzów kompletnie bez formy. Ja mam wrażenie że mamy najwolniejszą pomoc świata, w meczu kompletnie ich nie widać. Miotają się między obrońcami i atakiem, a tu trzeba zapierd**** za trzech.

    • matekson
      9 września 2022, 21:24

      Wystarczy dwóch biegających i jeden może grać stojanowa.

    • ANTI7AZIALE
      10 września 2022, 03:40

      Lamia sie po kolei za pare meczy nie bedzie kim grac przyda sie!

  • majkel
    9 września 2022, 21:32

    To jest poziom meczu z Ludogoretsem, więc jak najbardziej na TAK!

  • mold
    9 września 2022, 21:52

    Dla mnie Mancini to żaden poziom na drużynę Top 6 i co prawda Maksimovic pewnie lepszy nie jest, ale chociaż jest jakieś 5% szansy że wygryzie Orzeszka

  • Omen
    9 września 2022, 23:25

    Ocho, Nicolas Spolli bis. Jestem na nie.