Oficjalnie: Tommaso Baldanzi piłkarzem AS Roma

Utalentowany 20-latek został bohaterem najciekawszego transferu ostatniego dnia okienka na Półwyspie Apenińskim.

fot. © asroma.com

AS Roma ma przyjemność ogłosić definitywny transfer Tommaso Baldanziego z Empoli – głosi komunikat na oficjalnej stronie klubu.

Lewonożny twórca gry, urodzony w 2003 roku, jest jednym z największych talentów włoskiej piłki. W barwach azzurrich grał jako kluczowy zawodnik na ostatnim Mistrzostwie Świata U-20, docierając do finału.

„Chciałbym podziękować rodzinie Friedkin za mocne wiarę we mnie i za dokonanie wszystkiego, co możliwe, aby sprowadzić mnie do Romy: czułem się zaszczycony zainteresowaniem, jakie ta drużyna i trener wykazali mną, i mam nadzieję, że będę w stanie odpłacić za tak duże zaufanie” – powiedział Baldanzi w swoim pierwszym wywiadzie jako zawodnik Giallorossich.

„Trenując z wielkimi mistrzami, będę miał wiele do obserwowania i nauki. Nie mogę się doczekać poniedziałku, aby poczuć atmosferę mojego nowego stadionu. Z mojej strony zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby przyczynić się do osiągnięcia naszych celów”.

W Romie będzie nosił numer 35.

Witaj, Tommaso!

Baldanzi przenosi się do Romy na zasadach definitywnego transferu za 10 milionów euro + 5 milionów w bonusach, przy czym toskański klub zachowa 15% z przyszłej odsprzedaży.

Komentarze

  • phydyj
    1 lutego 2024, 21:13

    mam nadzieje ze pogra troche i sie fajnie rozwinie

  • hako
    1 lutego 2024, 21:18

    I tak wiadomo, że przejście Hamiltona do Ferrari jest największym transferem dnia, albo i całego roku 😅 ale oba transfery mnie cieszą

    • lilninja
      1 lutego 2024, 21:46

      Serio? Ja nie wiem po co Lewis to robi… – Mercedes traci dobrego kierowcę
      – Hamilton dużo ryzykuje bo jak nie wygra tytułu z Ferrari to słabo będzie to wyglądać no chyba że do 40+ będzie jeździł i w dodatku team orders pod Russela będzie
      – Leclerc może psychicznie tego nie wytrzymać
      – Ferrari dostaje gościa który za rok może myśleć bardziej o marketingu niż ściganiu
      Transfer wielki ale czy nie za późno na to? Trochę podobnie jak Marc Marquez odchodzący z Hondy do Ducati.

    • Dwojak
      1 lutego 2024, 22:11

      Wydaje mi się, że po prostu sam Hamilton widzi, że obecnie Mercedes ma dużą stratę do Redbulla i nic nie zapowiada, żeby mieli ją zniwelować przez dwa najbliższe sezony a od 2026 będą duże zmiany i w zasadzie nowe rozdanie. Nie wiadomo kto się do tego najlepiej przygotuje. Mercedes już nie będzie miał takiego handicapu jak przy rewolucji w 2014 roku.
      No i chyba każdy kierowca marzy jednak, żeby na jakimś etapie kariery jeździć w tym czerwonym bolidzie. Wygranie dla Ferrari tytułu to już w ogóle mokry sen. Szczególnie dla ludzi z pokolenia właśnie Lewisa czy Alonso, którzy doskonale pamiętają choćby Schumachera w Ferrari. A wiek? Alonso jest cztery lata starszy i pokazuje, że dalej można na najwyższym poziomie się ścigać.

    • hako
      1 lutego 2024, 22:40

      Lewis nie jest typem sportowca, który będzie odcinał kupony. Dla kasy tam nie idzie, bo w Mercu miał rekordowy kontrakt. Mimo tego że zbliża się do 40 i mógłby sobie dać spokój, szuka nowych wyzwań i jestem przekonany że jego celem jest przyklepanie ósmego tytułu (choć brzmi to absurdalnie, skoro wybrał do tej misji Scuderię przeklętą wiecznym genem frajerstwa)

      Nie umiem znaleźć innego argumentu za przejściem niż to, że Toto odmówił Lewisowi odnowienia kontraktu. W Brackley mówi się że Merc mocno nadrobił osiągami do Red Bulla w tym sezonie, a co do nowych regulacji w 2026 to każdy sobie może wrózyć póki co z fusów.
      Lewisowi można nie kibicować, ale jest żywą legendą F1 i jeżeli wygrałby coś ze Scuderią jako swój ostatni taniec, to z pewnością byłaby to romantyczna historia
      Cóż, nawet Józek wygrał z Romą trofeum ¯\_(ツ)_/¯

    • Malinek
      1 lutego 2024, 22:54

      Ja jakoś nie widzę Lewisa w Ferrari, nie pasuje mi tam…
      Wychodzi na to, że muszę zacząć mu kibicować (jako że jestem fanem Ferrari oczywiście):)
      A co do Tomasso, to był jedynym z Empoli który zapadł mi w pamięci po meczu z nami. Więc tak jak wszyscy piszą, oby się sprawdził.
      No i super, że definitywny transfer, a nie tylko wypożyczenie:)

    • Romulus
      2 lutego 2024, 01:48

      Hamilton zyskał w moich oczach tą decyzją – porzucił ciepły fotel w Mercedesie, aby zagrać va banque i powalczyć o tytuł z Ferrari. Łatwo nie będzie (nie jest nawet oczywiste, czy pokona Leclerca w wewnętrznej rywalizacji), ale jeśli jakimś cudem sięgnie po ósmy tytuł i skończy posuchę Scuderii, to będzie być może najbardziej niesamowita historia w dziejach F1 i ukoronowanie jego kariery. Warto zaryzykować dla takiego marzenia, a więcej do stracenia niż Lewis ma tutaj Ferrari, jeśli zmarnuje potencjał kolejnego mistrza

    • buker7
      2 lutego 2024, 09:57

      Już widzę te reakcje Hamiltona na palący się bolid, albo jak zmiana kół będzie trwać 40 sekund, bądź jak na własnej skórze przekona się czym jest "grande strategia" :D Nie przepadam za gościem, ale szacunek za decyzje, bo Mercedes jest dużo bardziej stabilnym i poukładanym zespołem a z Ferrari to nigdy nie wiadomo co odwalą.

  • Dejnio
    1 lutego 2024, 21:19

    Na papierze wygląda na dobry transfer. Mam nadzieję, że nie rozczaruje.

  • Cave Wolf
    1 lutego 2024, 21:31

    Bardzo dobry transfer, hit okienka ,liczę na że wypali , rozrusza nam środek pola , ma potencjał na przyszłą gwiazdę tylko musi zachować chłodną głowę jak dla mnie wielki talent💎💎

  • riss
    1 lutego 2024, 21:31

    Wreszcie inwestycja w młodego i bardzo perspektywicznego Włocha, a nie jakiegoś kolejnego starego grzyba z PSG który do Rzymu przylatuje ale tylko na wakacje.

  • Totnik
    1 lutego 2024, 21:42

    Witaj. Wiele o Tobie czytałem ✊ ( na asroma.pl)

    • majkel
      2 lutego 2024, 08:41

      :D

    • Omen
      2 lutego 2024, 10:07

      :D

  • koston
    2 lutego 2024, 10:48

    Wygląda to na naprawdę dobry transfer.

    Nie widziałem go za wiele w akcji, ale chociażby ostatnia bramka z Juve pokazuje, że na tak młody wiek chłopak nie boi się grać z silniejszym od siebie.

    Niech się rozwija a może będą z niego ludzie, a jak nie to za dwa sezony Inter zaoferuje nam 25 mln + kartę Mikiego (już wtedy w ogóle bez włosów).