Mourinho: „Trudno zrozumieć moje zwolnienie. Pinto już nie będzie pracować ze mną”.

Były trener Romy rzucił aluzję w stronę byłego dyrektora generalnego Giallorossich: "Jego wywiady w ogóle mnie nie interesują, nie tracę czasu na czytanie ich czy słuchanie".

fot. © asroma.com

José Mourinho jest jednym z gości specjalnych Grand Prix Portugalii. Spcial One będzie machał flagą szachową na mecie wyścigu. Były trener Romy wypowiedział się na temat swojego zwolnienia sprzed dwóch miesięcy oraz Tiago Pinto przed obecnymi dziennikarzami. Oto jego słowa cytowane przez A Bola:

– Moje odejście z Romy? Nie ma w tym nic martwiącego. Trudno zrozumieć, jak trener, który dochodzi do dwóch kolejnych finałów europejskich, może zostać zwolniony. To jedyna dziwna rzecz. Co do Pinto? Jego wywiady w ogóle mnie nie interesują, nie tracę czasu na czytanie ich czy słuchanie. Nie mam najmniejszego zainteresowania. Czy będzie ponownie pracował ze mną? Nie, zdecydowanie nie. W tym przypadku to niemożliwe.

José poruszył też kwestię swojej przyszłości:

– Na razie zero, zero informacji. Nie mam klubu, jestem wolny, ale chcę pracować. Latem chcę pracować.

Następnie, odnoiósł się do możliwego powrotu do Portugalii:

– Nigdy nie mów nigdy, zwłaszcza w piłce nożnej. Moim życiem jest piłka nożna, mogę trenować gdziekolwiek. Nie mam problemu.

Kibic zapytał go, czy powrót do Chelsea jest bliski, ale trener nie odpowiedział.

Komentarze

  • majkel
    24 marca 2024, 17:01

    Wiecznie obrażony i niewinny. Speszyl Klaun.

    • Werewolf
      24 marca 2024, 23:35

      Zobaczyłem newsa z jego ryjcem i miałem przez ułamek sekundy traumatyczne flashbacki, zanim do mnie dotarło, że ta era już minęła…że teraz już jest Roma bez niego…taka podprogowa reakcja, jak widok swojego oprawcy w sądzie…jak spojrzenie w twarz mordercy swojej ukochanej…jak ostatnia scena w "Taxi Driverze" gdy szaleństwo na sekundę miga Ci w lusterku…brrrr

  • luki2323
    24 marca 2024, 17:08

    a dajcie juz spokoj z tym czlowiekiem. Fajnie bylo ale sie skonczylo. I tyle. niech on juz o Romie tez sie nie wypowiada. I te dwa finaly pucharow- szkoda ze o lidze nie wspomnial…

  • As11
    24 marca 2024, 17:09

    Marny trener i toksyczny pajac. Chyba nigdy nie zrozumiem jakim cudem część kibiców Romy wciąż go wielbi.

  • Canis
    24 marca 2024, 17:14

    Ignorant, któremu pociąg, o nazwie Nowoczesna Piłka, uciekł dawno temu. Chłop się zatrzymał w piłkarskiej epoce kamienia gładzonego i kompletnie nie rozumie, że jego wizja futbolu jest archaiczna i przez to żałosna a puchar który wygrał jest na jego właśnie poziomie. Jakoś się nie chwali swoimi podbojami w Serie A z Romą, bo go ogrywali nawet producenci wafli i poganiacze krów z północnej Italii. Jakoś nie zwraca uwagi w swych jękach i żalach, że przyszedł po nim wuefista po szkole trenerów i z drużyny piłkarskich pastuchów których się oglądać nie dało, zrobił ciężka husarię, co to rozdupca każdego po kolei. Tyle że żałosnemu ignorantowi brakło odwagi i honoru, by o tym wspomnieć.

  • majkel
    24 marca 2024, 17:20

    Gdy wygrywała Roma, wygrywał Mourinho, gdy odnosiła porażkę, przegrywali piłkarze. Stary truteń, który ciągle sączy jad.

  • Totnik
    24 marca 2024, 18:01

    Mnie też trudno zrozumieć dlaczego ten trener został zwolniony… tak późno 🤣
    Ciężko mi też zrozumieć ten ton o Pinto bo Pinto wszędzie Józka chwali i broni. No ale widać Mou nawet lojalnych i życzliwych sobie potrafi pojechać….
    Proponuję już nie umieszczać za dużo info o Portugalczykach. 2,5 roku to przeżywaliśmy, czas aby psychika wkoncu odpoczęła.

  • Omen
    24 marca 2024, 19:02

    Co za buc.

  • Malinek
    24 marca 2024, 19:10

    Da się go jakoś wyciszyć? Przyznam że kiedyś go nawet lubiłem, ale po tym co odwalał w ciągu ostatnich kilku lat, chodzi mi tu o jego wypowiedzi i podejście do drużyny, cała ta sympatia wyparowała, oby nikt się już nim nie zainteresował, bo żaden klub nie zasługuje na tak miernego trenera jakim jest w ostatnich latach Muchomor (z wyjątkiem Laczków).

  • mold
    24 marca 2024, 19:19

    Dobre jest to że ten argument z dwoma finałami w pucharach Serie C i Serie B w Europie silnie się jeszcze trzyma u włoskich kibiców.
    Na naszej stronie jest lepiej np. Barteq z tego co rozumiem zwraca uwagę że jakiś szacunek za te osiągnięcie się Siwemu należy i się z tym zgadzam. Nie jesteśmy Realem.
    Ale też nie jesteśmy gorsi od Lazio, a za Siwego dominowali nas i kończyli w lidze nad nami. Jedyne w czym ich przerastaliśmy to w wymówkach Specjal One. Wolałbym raz żeby awansował do LM niż te dwa finały, bo miejsce Romy jest w LM i w top 4. Ale jak to się skończyło? Puchar trzeciej kategorii, przegrany finał pucharu drugiej kategorii, wyprzedany stadion, hymn przed pierwszym gwizdkiem, żałosne wyniki w lidze, żałosne w pucharze Włoch, rozbita drużyna, zwijający się piłkarze, ohydny styl i podzielony Rzym.

  • lilninja
    24 marca 2024, 20:38

    Special One

  • mold
    24 marca 2024, 21:07

    A jeszcze jedna rzecz, Siwy się dziwi że został zwolniony. W chwili zwolnienia był na 9 miejscu i ok miał tylko 5 punktów straty do 4 miejsca. Ale też miał tylko 3 punkty przewagi nad 12 miejscem.

    • abruzzi
      25 marca 2024, 06:40

      Polonia Byton ponoć szuka trenera i Barcelona, ale ta z Ekwadoru :) To jego progi.

    • Totnik
      25 marca 2024, 08:35

      No właśnie można się chwalić w kółko że dwa finały ale pomijanie faktu najgorszej pierwszej rundy od 20 lat klubu jest dość groteskowe.

  • Wolf
    25 marca 2024, 17:36

    Ej Jose, ale wymażesz ten tatuaż za wygranie LK, prawda? Wymażesz?!