Il Tempo: Marcos Leonardo się komplikuje

Komplikuje się coraz bardziej transfer Marcosa Leonardo.

fot. © santosfc.com.br

(Il Tempo – M.Cirulli) Komplikuje się kierunek z Marcosem Leonardo. Brazylijski środkowy napastnik, którego karta jest własnością Santosu, został wybrany dawno przez Tiago Pinto jako cel numer jeden by wzmocnić atak Giallorossich, osierocony przez Abrahama i tylko z Belottim do dyspozycji. Wczoraj odbyła się prezentacja i konferencja nowego trenera Peixe, Diego Aguirre, który był pytany o przyszłość 20-latka. 

Trener powiedział o ciężkim okresie klubu, podkreślając, że Marcos Leonardo jest kluczowy w hierarchii: „Potrzebuję go – przyznał Aguirre. – Nikt nie wątpi, że jest gwiazdą i jednym z najlepszych graczy drużyny. Nie sądzę, że jest możliwym, że odejdzie, również dlatego, że nie mamy następcy. Rozumiem sytuację, również ja byłem piłkarzem, dlatego postaram się mu pomóc więcej strzelać, tak by mógł zostać sprzedany potem za 30 mln euro, również dlatego, że sytuacja klubu jest ciężka”. Trener odpowiedział na pytanie dotyczące rozmowy z piłkarzem, do której jeszcze nie doszło: „Jeszcze tego nie zrobiłem, ale z nim porozmawiam. Zrobię wszystko by czuł się dobrze, ale jestem pewien, że, jeśli zostanie, będzie mógł uzyskać coś lepszego”.

To słowa zwiastujące definitywne zamknięcie operacji, gdyby nie wola zawodnika, który, razem ze swoimi agentami, naciska na transfer do stolicy Włoch, nie stawiając się na treningach. Kolejny sygnał wpływa ze strony sprzedaży Washingtona. 18-latek zdecydował się przyjąć ofertę Chelsea, a angielski klub – gotowy wysłać go na wypożyczenie do Salzburga – zapłaci do kasy Peixe około 20 mln euro. Roma zaczęła oceniać inne nazwiska z południowoamerykańskiego rynku, a Tiago Pinto pracuje na kilku frontach. Dyrektorowi Romy może też uciec Muriel: Kolumbijczykiem interesuje się Eintracht Frankfurt, który zaczął częste kontakty z Alatantą w sprawie definitywnego kupna.

Nadal otwarty jest z kolei kierunek z Zapatą, który strzelił wczoraj gola z Pergolettese, podobnie jak Muriel i Scamacca. Do środka pola wciąż stawia się na Renato Sanchesa. Portugalczyk, po rozmowie z Luisem Enrique i Camposem, został wczoraj odsunięty od kadry PSG i tak jego transfer do stolicy Włoch może być bliższy powodzeniu. Wciąż istnieje nierozwiązany rebus z Maticem. Serb – który porozumiał się w ostatnich dniach z Rennes – przeszedł wczoraj trening indywidualny, a Roma wciąż nie otrzymała żadnej oferty z francuskiego klubu.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • kuba
    10 sierpnia 2023, 09:57

    Pełne amatorstwo zarówno ze strony Pinto, jak i Aguirre. Temat ewentualnego transferu wałkowany jest od kilku/kilkunastu dni, a on, po zachwalaniu swojej gwiazdy przyznaje, że jeszcze z nią nie rozmawiał…

  • matekson
    10 sierpnia 2023, 10:19

    Może lepiej by było ściągnąć faktycznie kogoś z Gentu Orbana albo Cuypersa