Feye – Roma: wypowiedzi trenerów

Arne Slot, który mierzył się już Romą 3 razy, bardzo pragnie odwetu na rzymskiej drużynie i żałuje, że nie spotka się już z Mourinho.

AS Roma spotka się z Feyenoordem trzeci sezon z rzędu, ale to pierwsze spotkanie De Rossiego z Holendrami jako trener. Przed wyjazdem do Holandii, DDR wypowiedział się do mikrofonów klubowych, aby opisać nadchodzące spotkanie z Feyenoordem.

Jakie są oczekiwania przed meczem z Feyenoordem?

– Jest wielka wiara w drogę, którą obraliśmy, ale także świadomość, że spotykamy drużynę, która potrafi grać w piłkę, mogą nam sprawić trudności, bo bardzo dobrze grają krótkimi podaniami. To drużyna, którą znamy, są niedawne przypadki, kiedy wygrywaliśmy, ale zawsze były to zacięte mecze. Poziom jest bardzo podobny, ale musimy zagrać świetny mecz zarówno jutro (dzisiaj, przyp. red.) jak i w meczu rewanżowym, aby przejść dalej.

Jakie znaczenie ma aspekt psychologiczny w meczu, który w ostatnich latach często się odbywał?

– W piłce nożnej zawsze istnieje aspekt psychologiczny, nawet kiedy grasz w lidze, pamiętasz mecz wyjazdowy. Ale ostatecznie to boisko decyduje, musisz grać w piłkę i to, co robisz na boisku, decyduje, czy przejdziemy dalej czy nie. Jestem świadomy i przekonany, że jeśli będziemy robić nasze rzeczy, tak jak zrobiliśmy to w ostatnim meczu przeciwko Interowi, to przejdziemy dalej.

Jak postępuje proces odzyskiwania sił przez drużynę?

– Odzyskujemy również graczy z długoterminowymi kontuzjami, jak Chris. Musimy to oceniać dzień po dniu, bo im więcej zwiększamy obciążenia, tym bardziej może odczuć nawrót, co jest normalne. Renato wraca po kontuzji i zarządzamy nim, sprawdzając jego stan codziennie. Sardar wrócił z Pucharu Azji w doskonałej formie, rozmawiałem też przez telefon z Evanem i jak tylko skończy świętować, do nas dołączy. Jestem zadowolony z ogólnej kondycji drużyny.

Z kolei trener Feyenoordu Arne Slot stoi przed trudnym zadaniem. Z dziesięcioma punktami straty w lidze do PSV Eindhoven, Feyenoord najwyraźniej zrezygnował już z pomysłu obrony tytułu zdobytego w poprzednim sezonie, decydując się zamiast tego skupić całą swoją uwagę na Lidze Europy. Jednak Slot podchodzi do dzisiejszego starcia z nieskończoną listą absencji, co znacznie komplikuje jego plany. Stąd też wieczna rywalizacja z Romą:

„Nie chcę mówić o zemście, ale chcę wygrać. Patrząc na historię, Roma jest faworytem, ale nieznacznie. Chciałbym ponownie zmierzyć się z Mourinho, ale wybrali inną drogę. De Rossi wydaje mi się trenerem, który zawsze wymaga maksimum od swoich zawodników. Przeciwko graczom takiego kalibru jak Dybala, nie ma znaczenia, co studiujesz i przerabiasz, jeśli jest zmotywowany i ma ochotę, może samodzielnie rozstrzygnąć wynik meczu. Musimy jak najbardziej zablokować linie podań”

– mówił o Giallorossich szkoleniowiec mistrza Holandii.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • takitam
    15 lutego 2024, 14:21

    Wypadało by odpaść na tej rundzie i zobaczyć co da się ugrać w Serie A.
    Tak wiem, mało sportowe itd itp.

    • Misi
      15 lutego 2024, 17:04

      nie wiem czy to mało sportowe zważywszy że jest pewne że donikąd w LE nie dojdziemy więc jest to po prostu strata energii, a czwarte miejsce jest w bliskim zasięgu

  • KillaSzynA
    15 lutego 2024, 17:45

    brawo kibice romy …. wszyscy mają nadzieje ze odpadną ??? czy to poprostu takie jasne ze juz alibi szukaja?

    • Malinek
      15 lutego 2024, 19:43

      oj, psychofan Mou znów atakuje:) jak wam idzie szukanie nowego klubu? ale prawdą jest że liczenie na porażkę jest mało sportowe xD

  • Wuju
    15 lutego 2024, 17:49

    Odpadnijcie z tej strony barany… W ogóle jak można tak myśleć…won!

    • takitam
      16 lutego 2024, 07:06

      Ziew. Najwidoczniej można.

  • mold
    15 lutego 2024, 18:46

    Prawdziwa zwycięska mentalność lol