Joshua Zirkzee pozostaje jednym z głównych celów transferowych Romy na letnie mercato. Gian Piero Gasperini uważa Holendra za napastnika idealnie pasującego do wizji gry, którą chce wprowadzić w stołecznym klubie.
Roma pracuje nad budową nowej formacji ofensywnej, a nazwisko Joshuy Zirkzee ponownie wraca na czoło listy życzeń Gian Piero Gasperiniego. Holenderski napastnik już kilka miesięcy temu był jednym z priorytetów szkoleniowca, a temat jego transferu do Trigorii znów staje się aktualny.
Według Alfredo Pedullà, Gasperini wskazał Zirkzee jako preferowany profil jeszcze podczas zimowego mercato. Trener liczył wówczas, że klub sprowadzi napastnika już na początku styczniowego okna transferowego, jednak operacji nie udało się sfinalizować. Mimo to uznanie dla byłego gracza Bologny w sztabie szkoleniowym nie zmalało.
Zirkzee i Malen duetem idealnym dla Gasperiniego
W koncepcji Gasperiniego duet Joshua Zirkzee – Donyell Malen miałby stworzyć ofensywę opartą na dynamice, technice i dużej swobodzie w ataku. Obaj zawodnicy są cenieni za mobilność, umiejętność gry kombinacyjnej oraz nieprzewidywalność pod bramką rywali, czyli elementy fundamentalne dla intensywnego i wertykalnego futbolu preferowanego przez włoskiego szkoleniowca.
Scenariusz transferu Zirkzee może teraz nabrać realnych kształtów. Holender jest bowiem coraz bliżej odejścia z Manchesteru United i wszystko wskazuje na to, że latem zmieni klub. Gasperini ma naciskać na Romę, by spróbowała wyprzedzić konkurencję i ponownie podjęła rozmowy w sprawie napastnika.
Liga Mistrzów może zmienić możliwości Romy
W klubie mają świadomość, że sprowadzenie piłkarza o takim profilu będzie wymagało wyraźnego wzmocnienia możliwości finansowych, szczególnie w przypadku awansu do kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Celem Friedkinów pozostaje zbudowanie kadry głębszej jakościowo i lepiej przygotowanej do rywalizacji zarówno w Serie A, jak i w europejskich pucharach.
Zirkzee nadal znajduje się w gronie najbardziej cenionych kandydatów do roli lidera nowego projektu ofensywnego Romy.
Komentarze
Ciekawe czy Gasperini wie o tym, że chce Zirkzee w Romie? Pewnie się od pismaków dowiedział.
Mi się wydaje, że wie. Chyba że zimą jak marudził, że dostał Vaza i Venturino, to chodziło, że miał dostać Sancheza 😂.
Ale jeżeli Gasp tak w niego wierzy, to może warto zaryzykować. Chociaż United pewnie promocji robić nie będzie.
Nie wiadomo. United kupuje Edersona za 50 baniek z Bergamo, negocjują Tonaliego i jeszcze jakiegoś Andersona za 100 baniek. Będą potrzebować sporej gotówki. Mają w cholerę szrotu, tak że będzie szansa wyrwać Kudłatego w promocji. Tylko że nawet Zirkzee w promocji kosztuje a Roma świeci gołą dupą.
Duetem idealnym będzie Malen Dybala. Zirkzee to nie ta liga co Paulo, a na dwóch napastników raczej Gasp nie będzie grał, więc wykładanie 30 mln na rezerwowego jest bez sensu. Roma potrzebuje tak naprawdę kogoś na lewą stronę ataku i zmiennika dla Holendra, bo nie będzie grał wszystkiego a Dovbyk to kaleka. Za Dybalę, gdy ten będzie pod formą lub kontuzjowany, wskoczy Soule.
Tak tylko że zirkzee to bardziej ofensywny pomocnik niż dziewiątka, więc grałby za plecami malena a to już ma sens
Dybala to mógłby grać z Malenem w rzutki albo w warcaby. W piłkę to może grać tylko Malen, bo Dybala to piłkarski Titanic. Wychodzi na murawę i już jest na L4.
Zirkzee spoko grajek, tylko ostatni sezon z czapy, pytanie czy wejdzie jeszcze na wysoki poziom …
Wejdzie. Dla mnie pytaniem jest sprawa wynagrodzenia, bo on w MU ma zarobki na poziomie Pellegriniego, Manciniego i Hermoso. Obiektywnie byłyby to uczciwe pieniądze, ale nie wiem czy nas stać. Jak tniemy koszty to trzeba być ostrożnym z kontraktami, bo Zirkzee będzie swoje kosztował i jak wmoczymy i jak coś pójdzie nie tak, to zostaniemy z jego poborami. Dla mnie ryzyko związane jest z dużym kosztem, bo o sportowy wymiar się nie martwię (o ile Gasp faktycznie go klepnie, to znaczy że ogarnie chłopaka).
Wmoczymy jak przedłużymy Pellegriniego i Dybalę. O Kudłatego bym się nie martwił.
Canis tu masz racje, Dybala i Pelle większe ryzyko. Pelle nie wejdzie na wyższy poziom, a Dybala i tak się połamie przy pierwszej lepszej okazji. Zirkzee już grał w serie A i wiemy na co go stać …
Ryzyko kontuzji Dybali po przyjściu Malena spadło bo nie będzie już strzelał karnych