Problemy Hermoso wymuszają korekty w składzie Romy.
Jak informuje Angelo Mangiante ze Sky Sport, decyzje zapadły po ostatnim sprawdzianie przedmeczowym w Trigorii i wszystko wskazuje na to, że Gian Piero Gasperini jest już bardzo blisko ostatecznego wyboru wyjściowej jedenastki.
Najważniejsza zmiana dotyczy defensywy. Mario Hermoso nie zdołał przejść pozytywnie dzisiejszego testu i z powodu przeciążenia mięśniowego nie będzie do dyspozycji trenera. W jego miejsce od pierwszej minuty ma wystąpić Janek Ziółkowski, który stanie przed poważnym sprawdzianem na jednym z najtrudniejszych stadionów w Serie A. W linii obrony Gasperini planuje również postawić na Renscha, natomiast Zeki Çelik powinien zostać potwierdzony na wahadle.
Ciekawie zapowiada się także sytuacja w ofensywie. Paulo Dybala jest poważnym kandydatem do gry od pierwszej minuty i ma operować tuż za Evanem Fergusonem, który pozostaje głównym punktem odniesienia w ataku. Trójkę ofensywną uzupełni Matías Soulé, co wyraźnie podnosi jakość techniczną zespołu i daje Romie więcej możliwości gry między liniami.
Wszystko wskazuje więc na odważniejszą wersję Romy, gotową podjąć ryzyko mimo braków kadrowych w obronie. Gasperini zamierza postawić na jakość swoich kluczowych piłkarzy i spróbować narzucić własne warunki gry także w Turynie.
EDYCJA: Ziółkowski wystąpi w pierwszym składzie:
Juventus (3-4-2-1): Di Gregorio – Kalulu, Bremer, Kelly – McKennie, Locatelli, K. Thuram, Cambiaso – Conceicao, Yildiz – Openda.
Trener: Luciano Spalletti
Roma (3-4-2-1): Svilar – Mancini, Ziółkowski, Rensch – Celik, Cristante, Koné, Wesley – Soulé, Pellegrini – Dybala.
Trener: Gasperini
Komentarze
Wątpię. Jak juz cofnie Cristante.
I kto zagra w środku? Jedyna opcja wtedy to Kone ze słabym Pissillim i do tego brak jakiegokolwiek zmiennika.
A w ch* jak Jaśka będzie wysyłał na takie trudne mecze to potem zmiany po 45 min i frustracja. To jest dobry materiał na piłkarza, ale wątpię aby już teraz był w stanie udźwignąć taki mecz. Gdyby to był Włoch to jeszcze rozumiem, ale on dopiero co przyszedł z zupełnie innej ligi. No, ale może będzie dobrze.