Po wyjeździe do Szkocji, czas na ligową robotę. Jutro o 18:00 Roma podejmie niewygodne Udinese i spróbuje domknąć intensywny cykl meczów kolejnym zwycięstwem.
Po tym jak Roma z tarczą wróciła ze Szkocji, zmierzy się z niewygodnym Udinese Kosty Runjaicia. To będzie ostatni mecz Romy w obecnym maratonie, po czym czołowi zawodnicy udadzą się na zgrupowania drużyn narodowych. Po Rangersach wróciła swoboda, ale plan pozostaje pragmatyczny. W Glasgow zespół Gian Piero Gasperiniego wygrał 2:0 i odbudował pewność po minimalnej porażce na San Siro. Gole Pellegriniego i Soulé były dokładnie tym, czego brakowało.
Ustalenie składu wymaga elastycznych decyzji. Jak wiemy, poza grą pozostają Paulo Dybala, Evan Ferguson i Leon Bailey, ktory wypadł z powodu urazu mięśniowego. To podbija rolę Lorenzo Pellegriniego między liniami oraz Matíasa Soulé, który – niepowołany do kadry Argentyny – może zagrać z dodatkową zadziornością. Na „dziewiątce” powinien znów zacząć Artem Dowbyk: przeciw Udinese trafiał w poprzednim sezonie, a jego gra „na ścianę” i atak krótkiego pola dają drużynie cenne metry.
W środku pola spodziewany jest duet Cristante – El Aynaoui (lub Koné za Marokańczyka), na wahadłach możliwe: Wesley oraz Tsimikas. W trójce stoperów – obok Manciniego – wybór między Hermoso a Ndicką. Po Glasgow brak nowych urazów wśród kluczowych, więc rotacja powinna być oszczędna (2–3 nazwiska).
Udinese nie pęka w starciach z „dużymi” – świeżo po przerwaniu serii Atalanty – i przyjeżdża z jasnym planem Runjaicia: solidny blok, odwaga w defensywie i skuteczność, gdy przyjdzie moment. Trener tonował emocje: „Nie jesteśmy faworytem, ale chcemy postawić Romie trudne warunki. Musimy zacząć dobrze i być efektywni, kiedy nadarzy się okazja”. Kadrowo: Keinan Davis wraca na ławkę (maks. ~30 minut), niedostępni Kristensen i Miller, trzon jest gotowy.
Barwnym punktem wieczoru będzie Nicolò Zaniolo. Były piłkarz Romy, dziś motor ofensywy Udinese, odszedł w niesławie i rok temu – jako gracz Atalanty – ostentacyjnie celebrował gola na Olimpico; ostatnio przyznał jednak: „Przepraszam – nie zrobiłbym tego drugi raz”. Obok Zaniolo powinien wyjść Adam Buksa; późnym „planem B” jest Davis. W drugiej linii Runjaić buduje środek na Karlströmie i Ekkelenkampie z energicznym Attą, a na bokach pracują Zanoli i Kamara. W obronie pewniakami pozostają Kabasele i Solet, a miejsce po prawej stronie trójki wywalczył młody Bertola.
Warto dodać, że Udinese przyjeżdża do Rzymu z wyraźną „włoską duszą”, jakiej na wyjazdach nie widzieliśmy od 2021 roku: trójka Włochów w wyjściowym składzie – Zaniolo, Zanoli i Bertola. Poprzednio podobny obrazek dawała drużyna Gottiego z tercetem Bonifazi–Mandragora–Lasagna. Dziś Zaniolo i spółka niosą ten sztandar w systemie Runjaicia.
Ostatnie bezpośrednie starcia
26.01.25 Udinese – AS Roma 1:2
22.09.24 AS Roma – Udinese 3:0
25.04.24 Udinese – AS Roma 1:2
26.11.23 AS Roma – Udinese 3:1
16.04.23 AS Roma – Udinese 3:0
Przewidywane składy
Roma (3-4-2-1): Svilar; Hermoso, Mancini, Ndicka; Çelik, El Aynaoui, Cristante, Wesley/Tsimikas; Soulé, Pellegrini; Dowbyk. Trener: Gian Piero Gasperini. Dybala, Ferguson i Bailey poza kadrą; możliwe 2–3 korekty względem Glasgow.
Udinese (3-5-2): Okoye; Bertola, Kabasele, Solet; Zanoli, Ekkelenkamp, Karlström, Atta, Kamara; Zaniolo, Buksa. Trener: Kosta Runjaić.
Davis gotowy do wejścia z ławki; nieobecni Kristensen i Miller. Włoski trzon: Zaniolo – Zanoli – Bertola.
Komentarze
Gramy u siebie. Więc będzie ciężko 🥴
Wygramy mam czutkę.