Zapowiedź: Roma – Lazio. Najważniejsze derby od lat

Niedzielne południe stanie się początkiem wielkiej batalii pięciu klubów o Ligę Mistrzów. Roma wciąż walczy o czołową czwórkę, a Lazio próbuje uratować resztki dumy po bardzo bolesnym tygodniu. W niedzielę o 12:00 Giallorossi zagrają o marzenie, a biancocelesti o to, by to marzenie największemu rywalowi odebrać.

fot. © asroma.com

Roma przystępuje do derbów w bojowym nastroju. W Parmie podopieczni Gian Piero Gasperiniego przegrywali i balansowali na granicy poważnego potknięcia, ale gole zdobyte w 94. i 101. minucie pozwoliły im wygrać 3:2 i przedłużyć serię zwycięstw w Serie A do trzech spotkań. To tyle samo wygranych, ile Giallorossi mieli łącznie w dziewięciu wcześniejszych meczach ligowych. Stawka niedzielnego spotkania jest wszystkim znana. Roma ma tyle samo punktów co zajmujący czwarte miejsce Milan i wciąż może myśleć o pierwszym od sezonu 2017/18 zakończeniu rozgrywek w czołowej czwórce. Derby są więc nie tylko meczem o miasto, prestiż i emocje, ale też o konkretne miejsce w tabeli, które może zmienić wymowę całego sezonu.

Lazio przychodzi na ten mecz po dwóch porażkach z Interem. Najpierw przegrało 0:3 w lidze, a kilka dni później uległo 0:2 w finale Coppa Italia rozegranym na Stadio Olimpico. Dla biancocelestich był to cios podwójny: stracili ostatnią realną szansę na trofeum i wypisali się z walki o europejskie puchary. Teraz mogą jednak osłodzić sobie nieudany tydzień w najboleśniejszy dla Romy sposób, zatrzymując jej marsz po Ligę Mistrzów.

Roma odzyskuje ludzi i ma coraz więcej rozwiązań

Gasperini przed derbami ma znacznie większy komfort niż jeszcze kilka tygodni temu. Po Paulo Dybali i Manu Koné do pracy z grupą wrócili także Lorenzo Pellegrini i Artem Dowbyk. W przypadku kapitana Romy to informacja szczególnie ważna, bo jego relacja z derbami jest wyjątkowa. W pierwszym meczu sezonu Pellegrini wrócił po urazie, wyszedł od początku i zdobył decydującą bramkę w zwycięstwie 1:0. Teraz również chce być dostępny za wszelką cenę, choć dopiero ostatnie dni zdecydują, czy będzie mógł zagrać od pierwszej minuty, czy raczej wejść z ławki.

Mniej prawdopodobny wydaje się występ Dowbyka. Ukrainiec również wrócił do częściowej pracy z zespołem, ale jego sytuacja jest bardziej delikatna, bo od stycznia pozostawał poza grą, a w tym czasie w ataku pojawili się nowi gracze, jak Malen. Po zapewnieniu sobie przez Giallorossich co najmniej gry w kolejnej edycji Ligi Europy aktywował się obowiązek wykupu Malena z Aston Villi za 25 milionów euro. Holender po raz pierwszy zagra w Derby della Capitale. W karierze zna już atmosferę wielkich rywalizacji, bo występował w Revierderby między Borussią Dortmund a Schalke 04 i strzelał bramki w meczach PSV z Ajaxem, ale rzymskie derby mają dla obecnej Romy zupełnie inną wagę. Jeśli Holender trafi także przeciwko Lazio, biancocelesti staną się dziewiątą włoską drużyną, której strzelił gola po Torino, Cagliari, Napoli, Juventusie, Como, Bologni, Pisie i Parmie.

Najbardziej prawdopodobny plan Gasperiniego zakłada ustawienie z dwiema napastnikami i jednym trequartistą za ich plecami. Dybala i Malen mają stworzyć duet z przodu, a o miejsce za nimi najmocniej walczy Pellegrini. Jeśli kapitan nie będzie gotowy od początku, rolę tę może przejąć Niccolò Pisilli. Wtedy młody pomocnik nie zagra w środku pola, gdzie o miejsce obok Koné rywalizowałby Bryan Cristante. W defensywie nie należy spodziewać się rewolucji: Mile Svilar w bramce, Gianluca Mancini (zagrożony kartkami), Evan Ndicka i Mario Hermoso w trójce obrony, a na wahadłach Çelik i Wesley.

Lazio po finale, bez kibiców i z trenerem, który jednak będzie na ławce

W obozie Biancocelestich panuje nastrój daleki od spokoju. Porażka w finale Coppa Italia z Interem była czymś więcej niż tylko przegranym meczem o trofeum. Dla zespołu Maurizio Sarriego była to ostatnia realna droga do Europy, a po niej pozostała już tylko liga, w której Lazio walczy przede wszystkim o to, by nie wypaść poza czołową ósemkę po raz pierwszy od sezonu 2013/14. To zupełnie inny punkt wyjścia niż po stronie Romy, ale derby rządzą się własną logiką.

Sytuację dodatkowo zaostrzył chaos wokół terminu spotkania. Sarri po finale z Interem mówił, że jeśli derby zostaną wyznaczone na niedzielę o 12:00, nie pojawi się na Olimpico. Ostatecznie mecz odbędzie się właśnie w tym terminie, ale trener Lazio według najnowszych wieści ma być na ławce. Piłkarze poprosili go w Formello, by był przy nich w ostatnim naprawdę ważnym meczu sezonu. Nawet jeśli dla Lazio tabela nie daje już wielkiej nagrody, derby pozostają wystarczającym powodem, by zespół chciał swojego trenera przy linii.

Lazio zagra jednak bez wsparcia własnych ultrasów. Kibice Biancocelestich od miesięcy bojkotują Olimpico w proteście przeciwko Claudio Lotito, a wyjątkiem była finałowa noc Coppa Italia z Interem. W derbach pół stadionu pozostanie więc nienaturalnie puste. Po stronie Romy sytuacja wygląda inaczej: klub poparł swoich kibiców w sporze o termin, a Curva Sud będzie obecna. Dla Giallorossich będzie to ostatni domowy mecz sezonu, jeden z najważniejszych wieczorów ostatnich miesięcy i okazja, by pożegnać Stephana El Shaarawy’ego, który ogłosił wczoraj odejście z Romy.

Największe problemy Sarriego dotyczą jednak nie tylko atmosfery wokół meczu, ale też samego składu. Alessio Romagnoli będzie pauzował za kartki, a to oznacza poważną zmianę w środku obrony. Według najnowszych doniesień od pierwszej minuty zagra Oliver Provstgaard, dla którego będzie to pierwszy derby jako podstawowy zawodnik. Młody Duńczyk ma zastąpić jednego z najbardziej doświadczonych defensorów Lazio i od razu wejść w mecz o najwyższej temperaturze. To duża odpowiedzialność, bo w takich spotkaniach błędy w ustawieniu, komunikacji i wyprowadzeniu piłki są karane wyjątkowo szybko.

Do tego doszedł kolejny cios: wypadł Edoardo Motta. Bramkarz Lazio doznał problemu mięśniowego podczas ostatnich zajęć i nie będzie dostępny na derby. Między słupkami ma więc stanąć Alessio Furlanetto, dla którego będzie to debiut w Serie A. To historia mocna sama w sobie: wychowanek Lazio, po doświadczeniach w młodzieżówce i wypożyczeniu do Renate w Serie C, dostaje szansę od razu w derbach Rzymu. Z jednej strony to wielka okazja, z drugiej ogromne ryzyko dla drużyny, która i tak ma już naruszoną defensywę. Furlanetto będzie musiał poradzić sobie nie tylko z presją meczu, ale też z atmosferą Olimpico i świadomością, że każdy kontakt z piłką będzie oceniany pod lupą.

Problemy nie kończą się na bramce i środku obrony. Patric zszedł w finale Coppa Italia w 93. minucie z powodu kłopotu fizycznego, prawdopodobnie związanego z łydką, i jego stan ma być jeszcze oceniany. Mattia Zaccagni również nie zagra, zatrzymał go problem z kolanem. To kolejna ważna strata, bo kapitan Lazio daje drużynie drybling, zmianę rytmu i możliwość wyjścia spod presji na lewej stronie. W jego miejsce Sarri może postawić na Pedro albo Noslina, choć żaden z tych wariantów nie jest prostą kopią Zaccagniego.

Do gry od początku szykowany jest za to Nicolò Rovella, choć za nim bardzo trudny sezon. Problemy z pachwiną, operacja i późniejsze złamanie obojczyka sprawiły, że uzbierał dotąd tylko 548 minut. Mimo tego ma dostać odpowiedzialną rolę w środku pola. W ustawieniu Lazio można spodziewać się klasycznego 4-3-3. W bramce Furlanetto, w obronie Marušić, Gila, Provstgaard i Luca Pellegrini. W środku pola Rovella może pełnić rolę registy, z Basiciem i Taylorem po bokach. W ataku możliwe są zmiany względem finału Coppa Italia: Cancellieri może wejść za Isaksena na prawej stronie, Pedro lub Noslin zagrać po lewej, a o miejsce na środku rywalizują Maldini i Noslin.

Lazio ma za sobą bardzo ciężki tydzień fizycznie i mentalnie. Przegrało finał, straciło szansę na trofeum, zostało z mocno ograniczoną perspektywą ligową, a teraz musi wejść w derby z młodym bramkarzem debiutującym w Serie A, osłabioną obroną i bez jednego z liderów ofensywy. Właśnie dlatego ten mecz może być dla Sarriego tak trudny do przygotowania: trzeba nie tylko wybrać jedenastkę, ale też przekonać zespół, że mimo wszystkich strat jest w stanie zagrać z charakterem. Derby są ostatnim punktem zaczepienia dla sezonu Lazio i prawdopodobnie jedynym meczem, który może jeszcze zmienić odbiór tej końcówki.

Gasperini kontra Sarri, starcie dwóch różnych szkół

Derby będą także 23. pojedynkiem Gian Piero Gasperiniego z Maurizio Sarrim. Ich pierwszy mecz odbył się 29 października 2005 roku w Serie B, gdy Crotone Gasperiniego zremisowało 0:0 z Pescarą Sarriego na Stadio Scida. W rewanżu, rozegranym 25 marca 2006 roku, obecny trener Romy wygrał 2:1. Od tego czasu obaj szkoleniowcy przeszli długą drogę, ale bilans ich rywalizacji pozostaje idealnie wyrównany: 7 zwycięstw Gasperiniego, 7 zwycięstw Sarriego i 8 remisów.

To spotkanie dwóch trenerów, którzy różnie rozumieją futbol, ale przez lata byli kojarzeni z odważnym, ofensywnym podejściem. Gasperini zbudował swoją markę na agresywnym kryciu, wysokiej intensywności, pojedynkach jeden na jednego i ciągłym atakowaniu przestrzeni. Sarri przez lata opierał swoje zespoły na strukturze, automatyzmach, płynności podań i kontroli przez posiadanie. W obecnym sezonie paradoksalnie sporo mówią o nich także liczby defensywne: Roma z 31 straconymi golami ma trzecią najlepszą obronę Serie A razem z Interem, natomiast Lazio straciło 37 bramek i jest ósmym najlepiej broniącym zespołem ligi.

Gasperini może zostać drugim trenerem Romy w ostatnich 50 latach, który wygra swoje dwa pierwsze derby ligowe przeciwko Lazio. Po zwycięstwie 1:0 w rundzie jesiennej Giallorossi walczą także o pierwszy ligowy dublet nad lokalnym rywalem od sezonu 2015/16. Dla Sarriego będzie to natomiast mecz o honor, reakcję po finale Coppa Italia i próbę zatrzymania rywala, który stoi o wiele bliżej wielkiego celu.

Roma wygrała trzy z ostatnich czterech derbów i cztery z ostatnich pięciu domowych spotkań z Lazio, w tych seriach tracąc łącznie tylko jedną bramkę. Do tego dochodzi passa 11 ligowych meczów bez porażki u siebie, z ośmioma zwycięstwami i trzema remisami. Giallorossi mają argumenty, formę i stawkę, która może ponieść ich przez 90 minut. Lazio ma rozczarowanie, sportową złość i okazję, by zadać rywalowi cios w najważniejszym momencie. Właśnie dlatego to derby mogą przesądzić nie tylko o nastrojach w Rzymie, ale też o tym, czy Roma naprawdę dotrwa w wyścigu o Champions League do ostatniej kolejki.

Sędzia spotkania

Fabio Maresca

Derby Rzymu poprowadzi Fabio Maresca z Neapolu. Dla doświadczonego arbitra będzie to pierwszy mecz derbowy w stolicy. Romę sędziował dotąd 19 razy, a bilans giallorossich to 8 zwycięstw, 5 remisów i 6 porażek. Ostatni raz prowadził spotkanie Romy w lutym 2025 roku. W ostatnich 9 meczach z Marescą Roma wygrała 3 razy i poniosła 6 porażek.

Forma przeciwnika

Lazio podejdzie do derbów po bardzo trudnym tygodniu. Najpierw przegrało u siebie z Interem w Serie A, a kilka dni później uległo temu samemu rywalowi w finale Pucharu Włoch na Stadio Olimpico. Zespół Maurizio Sarriego będzie miał mniej czasu na odpoczynek, ale derby są dla niego okazją, by szybko odpowiedzieć po dwóch bolesnych porażkach. W ostatnich tygodniach Lazio miało problemy z regularnością. Potrafiło wygrać na wyjeździe z Cremonese i awansować po pucharowym meczu z Atalantą, ale w lidze straciło też 3 gole z Udinese i 3 z Interem. Dodatkową motywacją będzie możliwość pokrzyżowania Romie planów w walce o Ligę Mistrzów.

13.05.26, CI, Lazio – Inter 0:2
09.05.26, Serie A, Lazio – Inter 0:3
04.05.26, Serie A, Cremonese – Lazio 1:2
27.04.26, Serie A, Lazio – Udinese 3:3
22.04.26, CI, Atalanta – Lazio 1:2


Ostatnie bezpośrednie starcia

21.09.25, Serie A, Lazio – AS Roma 0:1
13.04.25, Serie A, Lazio – AS Roma 1:1
05.01.25, Serie A, AS Roma – Lazio 2:0
06.04.24, Serie A, AS Roma – Lazio 1:0
10.01.24, CI, Lazio – AS Roma 1:0


Przewidywane składy

Roma (3-4-2-1): Svilar Mancini, Ndicka, Hermoso Çelik, Cristante, Koné, Wesley Soulé, Dybala Malen.
Trener: Gian Piero GasperiniNiedostępni: Dowbyk (trenuje, ale nie będzie gotowy), Ferguson (kontuzja), Zaragoza (odsunięty).Uwagi: Gasperini powinien potwierdzić podstawowy układ z Malenem w ataku. Za nim przewidywani są Soulé i Dybala, a w środku pola Cristante oraz Koné. Wrócił Pellegrini i może być jokerem z ławki. Mancini jest zagrożony zawieszeniem.

Lazio (4-3-3): Furlanetto Marušić, Gila, Provstgaard, Pellegrini Basic, Rovella, Taylor Cancellieri, Maldini, Pedro.
Trener: Maurizio SarriNiedostępni: Provedel, Motta, Patric, Zaccagni (kontuzje), Romagnoli (kartki), Cataldi (wątpliwy).Uwagi: Po urazie Motty w bramce ma zagrać Furlanetto, który czeka na debiut w pierwszej drużynie Lazio. Romagnoli pauzuje za kartki, więc obok Gili powinien wystąpić Provstgaard. Zaccagni nie znajdzie się nawet na ławce, a Sarri może postawić na ofensywny tercet Cancellieri, Maldini i Pedro. Cataldi pozostaje znakiem zapytania, dlatego w środku pola przewidywani są Basic, Rovella i Taylor. Pellegrini rywalizuje o miejsce z Tavaresem.

Komentarze

  • As11
    16 maja 2026, 13:14

    Derby imienia Yangi-Mbiwy :D

  • Marcin1990
    16 maja 2026, 13:48

    Musimy wygrać no nie może być inaczej

  • Canis
    17 maja 2026, 11:30

    Wszystkie derby Rzymu są najważniejsze.