Na 3 kolejki do końca sezonu, AS Roma uda się do Emilii Romanii, by zmierzyć się z dwunastą w tabeli Parmą.
Spotkanie Parmy z Romą zostanie rozegrane w niedzielę o godzinie 18:00 na Stadio Ennio Tardini. Dla Giallorossich to mecz o ogromnej wadze, bo czwarte miejsce, zajmowane obecnie przez Juventus, jest oddalone tylko o jeden punkt. Na trzy kolejki przed końcem sezonu zespół Gian Piero Gasperiniego nie może pozwolić sobie na potknięcie, jeśli naprawdę chce do końca walczyć o powrót do Champions League.
Parma przystąpi do tego spotkania z zupełnie innej pozycji. Drużyna Carlosa Cuesty ma już zapewnione utrzymanie w Serie A, zajmuje dwunaste miejsce i chce je obronić, co oznaczałoby najlepszy wynik klubu od sezonu 2019/20. To nie jest więc zespół bez celu, nawet jeśli presja po stronie gospodarzy będzie zdecydowanie mniejsza niż po stronie Romy.
Roma z Malenem jako punktem odniesienia
Roma jedzie do Parmy z jedną pewnością w ataku: Donyell Malen będzie do dyspozycji Gasperiniego. Holender wrócił do regularnych treningów z grupą po wcześniejszej pracy indywidualnej, która była elementem zaplanowanego zarządzania jego obciążeniami. Nie było alarmu, a na Tardini to właśnie on ma poprowadzić ofensywę Giallorossich.
Znaczenie Malena najlepiej widać po liczbach. Roma trafiała do siatki w dwunastu kolejnych meczach, czego w tym okresie nie dokonały nawet Inter, Napoli, Juventus czy Milan. Po pierwszych 20 kolejkach Giallorossi mieli 24 gole i średnią 1,2 bramki na mecz. W kolejnych 15 spotkaniach zdobyli 28 bramek, podnosząc średnią do 1,9. W ostatnim fragmencie sezonu ta ofensywna produkcja wzrosła jeszcze bardziej: 25 goli i średnia 2,1 trafienia na mecz.
Malen jest centralną postacią tej przemiany. Zdobył 10 bramek w ostatnich 12 występach i stał się zawodnikiem, który zmienił sposób funkcjonowania ataku Romy. Sam Cuesta zwrócił na to uwagę przed meczem: „Malen zrobił u nich różnicę od momentu swojego przyjścia, jeśli porównać Romę z początkiem sezonu”. Trener Parmy dodał też krótko: „Roma jest inną drużyną z Malenem”.
Obok Holendra ma pojawić się Matías Soulé, natomiast o trzecie miejsce w ofensywie rywalizują Niccolò Pisilli i Paulo Dybala. Argentyńczyk po minutach rozegranych z Bologną i Fiorentiną coraz mocniej naciska na występ od początku. Trenuje z grupą i chce większej roli, choć Gasperini musi rozsądnie ocenić jego aktualną gotowość. W tak ważnym meczu pokusa, by od razu wykorzystać jakość Paulo, jest duża, ale równie ważne będzie zarządzanie jego siłami.
Bardziej skomplikowana pozostaje sytuacja Lorenzo Pellegriniego i Bryana Zaragozy. Obaj pracowali indywidualnie i ich obecność w Parmie jest mało prawdopodobna. W przypadku kapitana coraz bardziej realnym celem staje się powrót na derby z Lazio 17 maja, ewentualnie na ostatnią kolejkę z Veroną. Sztab nie zamierza ryzykować, zwłaszcza że Pellegrini wciąż nie jest w pełni gotowy po urazie mięśnia zginacza prawego uda.
Parma bez presji, ale z solidną defensywą
Parma nie gra już o utrzymanie, ale trudno nazwać ją drużyną bez motywacji. Cuesta jasno podkreślił, że podejście zespołu się nie zmienia: „Jutro będę na ławce. Nasza mentalność nie zmieniła się od początku sezonu. Mamy przywilej reprezentowania Parmy każdego dnia”. Dla gospodarzy stawką jest utrzymanie dwunastego miejsca i zamknięcie sezonu wynikiem, który byłby najlepszym finiszem klubu od kilku lat.
Największym atutem Parmy w ostatnich tygodniach była defensywa. W pięciu poprzednich meczach ligowych zespół Cuesty zanotował dwa remisy (z Lazio i Napoli), dwa zwycięstwa (z Udinese i Pisą) oraz jedną porażkę z Interem na San Siro, w spotkaniu, które dało mediolańczykom mistrzostwo. W tym czasie Parma straciła tylko cztery gole, mimo że mierzyła się z bardzo wymagającymi rywalami. W całym sezonie ma 42 stracone bramki, co daje jej najlepszy wynik wśród drużyn od dziesiątego miejsca w dół tabeli.
Cuesta będzie musiał poradzić sobie bez kilku zawodników. W porównaniu z meczem z Interem zabraknie Adriána Bernabé oraz Gaetano Oristanio. Trener Parmy zaznaczył, że ich stan będzie monitorowany dzień po dniu: „W porównaniu z meczem przeciwko Interowi nie będzie Bernabé. Nie będzie też Oristanio; ich sytuację trzeba będzie oceniać z dnia na dzień”. Poza grą pozostają również dłużej kontuzjowani Cremaschi i Frigan.
W ustawieniu Parmy można spodziewać się systemu 3-5-2, który w fazie bronienia łatwo przechodzi w 5-3-2. W bramce ma stanąć Suzuki, a przed nim powinni zagrać Circati, Troilo i Ndiaye. Na wahadłach przewidywani są Delprato oraz Valeri. W środku pola pojawia się znak zapytania przy obsadzie jednej z pozycji, gdzie Nicolussi Caviglia jest wyżej notowany od Sørensena, natomiast z przodu Strefezza ma stworzyć duet z jednym z dwójki: Elphege lub Pellegrino.
Dla Romy będzie to więc mecz wymagający cierpliwości i skuteczności. Parma potrafi bronić nisko, zawężać przestrzenie i ograniczać liczbę sytuacji przeciwnika, a jej obecna sytuacja w tabeli pozwala grać bez ciężaru, który spoczywa na Giallorossich. Zespół Gasperiniego ma jednak więcej jakości, większą stawkę i napastnika, który w ostatnich tygodniach zmienił obraz ofensywy. Jeśli Roma naprawdę chce jeszcze myśleć o Lidze Mistrzów, na Tardini musi potwierdzić to wynikiem.
Sędzia spotkania
Daniele Chiffi
Niedzielne spotkanie poprowadzi Daniele Chiffi z Padwy, a na liniach pomagać mu będą Bahri i Vecchi. Czwartym sędzią będzie Mareca, za VAR odpowie Mazzoleni, z Paganessim jako AVAR. Bilans Romy z Chiffim to 8 zwycięstw, 1 remis i 4 porażki. W tym sezonie prowadził 1 mecz giallorossich, wygrany 2:0 wyjazd z Torino. Chiffi sędziował także zeszłoroczne spotkanie Parma-Roma, zakończone zwycięstwem Romy 1:0 po golu Soulé z rzutu wolnego.
Forma przeciwnika
Parma ma już zapewnione utrzymanie i końcówkę sezonu może rozgrywać z mniejszą presją, choć zespół Carlosa Cuesty wciąż broni 12. miejsca w tabeli. Seria 4 meczów bez porażki zakończyła się na San Siro, gdzie Parma przegrała 0:2 z Interem, ale wcześniej potrafiła pokonać Pisę i Udinese oraz zremisować z Napoli i Lazio.
Najmocniejszą stroną Parmy w ostatnich tygodniach była organizacja gry w defensywie. W 5 poprzednich spotkaniach ligowych crociati stracili tylko 4 gole, mimo że mierzyli się między innymi z Napoli i Interem. Cuesta podkreśla jednak, że podejście drużyny nie zmieniło się od początku sezonu, a Parma nadal chce dobrze reprezentować klub mimo zapewnionego utrzymania.
03.05.26, Serie A, Inter – Parma 2:0
25.04.26, Serie A, Parma – Pisa 1:0
18.04.26, Serie A, Udinese – Parma 0:1
12.04.26, Serie A, Parma – Napoli 1:1
04.04.26, Serie A, Lazio – Parma 1:1
Ostatnie bezpośrednie starcia
29.10.25, Serie A, AS Roma – Parma 2:1
16.02.25, Serie A, Parma – AS Roma 0:1
22.12.24, Serie A, AS Roma – Parma 5:0
14.03.21, Serie A, Parma – AS Roma 2:0
22.11.20, Serie A, AS Roma – Parma 3:0
Przewidywane składy
Roma (3-4-2-1): Svilar – Mancini, Ndicka, Hermoso – Çelik, Cristante, Koné, Wesley – Soulé, Pisilli – Malen.
Trener: Gian Piero Gasperini
Niedostępni: Dowbyk, Ferguson, Pellegrini (kontuzje), Zaragoza (wątpliwy).
Uwagi: Gasperini może potwierdzić skład z meczu z Fiorentiną. Malen powinien zagrać w ataku, a za nim Soulé i Pisilli. Dybala wrócił do gry o pierwszy skład, ale Soulé pozostaje faworytem.
Parma (3-5-2): Suzuki – Circati, Troilo, Ndiaye – Delprato, Ordonez, Nicolussi Caviglia, Keita, Valeri – Strefezza, Pellegrino.
Trener: Carlos Cuesta
Niedostępni: Bernabé, Oristanio, Cremaschi, Frigan (kontuzje).
Uwagi: Bernabé i Oristanio wypadają względem meczu z Interem. Ordonez jest najbliżej gry w środku pola, a w ataku Cuesta powinien postawić na duet Strefezza-Pellegrino.
Komentarze
Walczymy o podtrzymanie złudzeń :)
Walczymy o Ligę Europy a nie o Ligę Mistrzów. O Lidze Mistrzów to już trochę późno marzyć. Jeśli nie chcemy grać w Pucharze Żebraków, to trzeba dzisiaj koniecznie wygrać.
Ano patrząc na wyniki niestety masz chyba rację. Znowu widnieje nasze ulubione 6 miejsce