Zalewski: Jeśli z jednej ze stron nie ma woli kontynuacji…

Polski do niedawna wahadłowy, a od połowy sezonu ofensywny pomocnik, jak grał w Primaverze, nie wyklucza możliwości odejścia z Romy.

fot. © asroma.com

Nicola Zalewski jest jednym z piłkarzy Giallorossich, łączonych z odejściem z klubu. Roma miałaby sfinansować z jego sprzedaży część mercato, a najwięcej mówi się o wymianie na Raula Bellanovę. Plotki, póki co, nie są konkretne, choć sam piłkarz nie zapowiada pewnego pozostania w Romie. 

„Rzeczy robi się zawsze we dwójkę, jeśli z jednej ze stron nie ma woli kontynuacji, wówczas obiera się różne drogi. Zobaczymy co się wydarzy”, powiedział Zalewski dla Sky Sport po meczu Polski z Francją.

Nie pojawiła się zatem twarda zapowiedź pozostania w Romie. Zalewski, który w tym samym wywiadzie chwalił Daniele De Rossiego, stracił sporo po jego przyjściu, stając się graczem rezerwowym, na co miała wpływ przede wszystkim zmiana taktyki. Sezon w wykonaniu Polaka nie był ogólnie udany, bo również u Mourinho częściej siadał na ławce niż pojawiał się w pierwszym składzie. W całym sezonie Serie A zgromadził 976 minut, podczas gdy rok temu rozegrał ich 2212. Również w Lidze Europy pojawiał się na boisku dwukrotnie rzadziej niż przed rokiem.

Komentarze

  • Omen
    27 czerwca 2024, 22:50

    Come on – jak często dostajemy wychowanka Romy który jest Polakiem? Wiem że sytuacja na ten moment nie wygląda dobrze, ale cały czas wierzę w Nicolę i ściskam kciuki. Forza!

    • edemon
      28 czerwca 2024, 00:43

      Pytanie, czy gdyby nie był Polakiem ani Włochem, też byłoby dla niego tyle wyrozumiałości? Darboe czy Afene pogoniliśmy szybko.

    • matekson
      28 czerwca 2024, 05:45

      To że jest Polakiem raczej nie ma większego znaczenia, on po prostu ma umiejętności tylko nie umie ich w Romie pokazać, niemniej co do potencjału nikt nie ma wątpliwości, ja bym mu dał jeszcze szansę.

    • Totnik
      28 czerwca 2024, 06:20

      No i co z tego że ma większą sympatię bo jest Polakiem? Nie wolno? Wstyd?

  • samber
    27 czerwca 2024, 23:14

    Liczy się Roma. Jeśli nie ma go w projekcie Daniela to trudno. A Nicoli oczywiście życzę pięknej kariery – wolałbym w Romie, ale to nie koncert życzeń.

    • Totnik
      28 czerwca 2024, 06:22

      Racja, nie mamy wpływu. Znając Jego historię i to jak ojciec musiał go wozić na treningi i zrezygnować z pracy aby mógł trenować w Romie dla mnie to będzie spory smutek jak się tak ta historia skończy…

  • Totnik
    28 czerwca 2024, 06:21

    "Rzeczy robi się zawsze we dwójkę" oj Nikuś Ty podobno lubisz troszkę na boczki z tej dwójki wyskakiwać ponoc 🤣

  • delvecchio
    28 czerwca 2024, 13:33

    Zawsze jako wzorowy romanista odczuwałem smutek kiedy miał odejść wychowanek i to niezłego formatu. Pamiętam jak odchodził Aquilani wtedy byłem wściekły, następnie daliśmy odejść Florkowi. Zostawmy chociaż Nicolę