Z piekła do nieba na Tardini!!! Parma – Roma 2:3

Roma była o krok od bolesnej porażki w Parmie, ale w doliczonym czasie gry odwróciła losy spotkania i zachowała realne szanse na awans do Ligi Mistrzów. Bohaterem Giallorossich został Donyell Malen, który zdobył dwie bramki, w tym decydującą z rzutu karnego.

fot. © asroma.com

Roma przez długi czas kontrolowała wydarzenia na Tardini i zasłużenie prowadziła po trafieniu Malena w pierwszej połowie. Po przerwie Parma odpowiedziała jednak znacznie agresywniej i odwróciła wynik spotkania. Giallorossi nie poddali się jednak do samego końca i dzięki trafieniom Renscha oraz Malena w doliczonym czasie gry wygrali niezwykle dramatyczny mecz 3:2.

Przebieg meczu

1. połowa: Malen daje prowadzenie po świetnej akcji Dybali

Spotkanie od pierwszych minut toczyło się w bardzo wysokim tempie. Parma spróbowała zaskoczyć Romę już w 4. minucie, kiedy Strefezza oddał mocny strzał zza pola karnego, ale futbolówka przeleciała nad poprzeczką. Roma odpowiedziała błyskawicznie i coraz częściej przenosiła grę pod pole karne Suzuki. Najpierw Malen trafił do siatki po długim podaniu Manciniego, jednak sędziowie szybko wychwycili pozycję spaloną Holendra.

Giallorossi nie zwalniali tempa i bardzo aktywny był Paulo Dybala, który co chwilę kreował zagrożenie pod bramką Parmy. W 19. minucie Argentyńczyk posłał efektowne podanie zewnętrzną częścią stopy do Manciniego, a defensor Romy po przyjęciu piłki padł w polu karnym po kontakcie z Valentim. Arbiter nie dopatrzył się jednak przewinienia i VAR podtrzymał decyzję z boiska.

Roma dopięła swego trzy minuty później. Koné przejął piłkę w środku pola i natychmiast uruchomił Dybalę, który zagrał z pierwszej piłki do Malena. Holender świetnie opanował futbolówkę i precyzyjnym strzałem przy słupku pokonał Suzuki. Parma próbowała odpowiedzieć, ale Roma nadal wyglądała bardzo dobrze w ofensywie. W 29. minucie Dybala po raz kolejny zachwycił techniką, ograł rywali przy linii końcowej i idealnie dośrodkował na głowę Soulé. Argentyńczyk był jednak bardzo blisko bramki i trafił tylko w słupek.

Końcówka pierwszej połowy przyniosła jeszcze sporo emocji. Roma była bliska drugiego gola po akcji Hermoso i Malena, ale Holender minimalnie minął się z piłką. Z drugiej strony Parma groźnie kontratakowała i po błędzie Ndicki oraz Svilara bliski wyrównania był Strefezza. Belgijski bramkarz w ostatniej chwili zdołał jednak uratować sytuację. Po intensywnej pierwszej połowie Roma schodziła do szatni z prowadzeniem 1:0.

2. połowa: szalona końcówka i wielki comeback Romy

Druga połowa rozpoczęła się fatalnie dla zespołu Gasperiniego. Już w 47. minucie Hermoso stracił piłkę przy wyprowadzaniu akcji, Parma ruszyła z szybkim atakiem, a Strefezza wykorzystał podanie Nicolussiego Caviglii i płaskim strzałem doprowadził do wyrównania. Roma mogła natychmiast odpowiedzieć, lecz Suzuki popisał się znakomitą interwencją po mocnym uderzeniu Malena z bliskiej odległości.

Parma wyraźnie złapała wiatr w żagle i coraz częściej zamykała Romę na własnej połowie. W 55. minucie gospodarze zdobyli nawet drugiego gola po strzale Pellegrino, ale trafienie zostało anulowane z powodu spalonego Troilo, który przeszkadzał Svilarowi. Gasperini szybko reagował zmianami, wpuszczając między innymi Pisillego oraz El Aynaouiego, jednak Parma nadal sprawiała ogromne problemy defensywie Romy.

W kolejnych minutach Giallorossi zaczęli odzyskiwać kontrolę nad spotkaniem i tworzyli coraz groźniejsze sytuacje. Najpierw Malen przegrał pojedynek z Suzukim po kontrataku wyprowadzonym przez El Aynaouiego, a chwilę później Pisilli został zatrzymany przez ofiarną interwencję Delprato. Blisko gola był też Mancini, ale jego strzał głową przeleciał nad poprzeczką.

Kiedy wydawało się, że Roma zdoła uniknąć porażki, w 87. minucie Parma wyszła na prowadzenie. Estevez miękko zagrał piłkę za linię obrony, Mancini został uprzedzony, a Keita opanował futbolówkę i mocnym strzałem przy bliższym słupku pokonał Svilara.

Roma rzuciła wszystko do ataku i w doliczonym czasie gry dopięła niezwykłej rimonty. Najpierw po rzucie rożnym i ogromnym zamieszaniu w polu karnym Rensch zachował najwięcej zimnej krwi i płaskim strzałem doprowadził do remisu. Giallorossi natychmiast ruszyli po kolejną akcję i chwilę później Rensch został sfaulowany przez Britschgiego w polu karnym. Po analizie VAR sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Malen i pewnym strzałem zapewnił Romie zwycięstwo 3:2 oraz trzy bezcenne punkty w walce o Ligę Mistrzów.

Składy i szczegóły meczu

Roma (3-4-2-1): Svilar Mancini, Ndicka, Hermoso (53′ Ghilardi) Çelik (75′ Rensch), Cristante (58′ El Aynaoui), Koné (75′ Venturino), Wesley Soulé (58′ Pisilli), Dybala Malen.
Trener: Gasperini

Parma (3-5-2): Suzuki Troilo, Circati, Valenti Delprato (74′ Britschgi), Ordonez, Nicolussi Caviglia (79′ Estevez), Keita, Valeri (74′ Carboni) Strefezza (53′ Pellegrino), Elphege (79′ Almqvist).
Trener: Cuesta

Strzelcy bramek: 22′, 90+10′ (K) Malen, 90+4′ Rensch (Roma) 47′ Strefezza, 87′ Keita (Parma)
Żółte kartki: Strefezza, Troilo, Britschgi (Parma)
Czerwone kartki: Britschgi (Parma)
Sędziowie: Chiffi (główny), Bahri, Vecchi (asystenci), Maresca (IV sędzia). VAR: Mazzoleni. AVar: Paganessi.
Frekwencja: 22 870

Komentarze

  • hako
    10 maja 2026, 20:04

    nie wiem co powiedzieć, po prostu kocham cię Romo, kocham Cię Donny

    • Rostencja
      10 maja 2026, 20:08

      Gasp z nimi na zawał zejdzie i ja też
      Curva cud

  • lupetto
    10 maja 2026, 20:04

    cud.

  • takitam
    10 maja 2026, 20:07

    Nie mam słów.
    Cieszę się, że jeszcze są w stanie mnie zaskoczyć w pozytywny sposób.
    Jeżeli jakimś cudem doczłapiemy do LM, to Malen powinien mieć pomnik w Rzymie.

  • samber
    10 maja 2026, 20:07

    w całości mecz nie był dobry, ale co się czepiać skoro wygrali. Jakby Malen trafił co miał to by było spokojniej, ale nie będzie wszystkiego trafiał, to zrozumiałe.

    • Youngpusseydon
      10 maja 2026, 20:38

      Nie zapominaj o cudownym argentyńskim dziecku, które też zmarnowało swoją okazję :)

  • jamtaicho
    10 maja 2026, 20:07

    Holenderska odsiecz Wiednia dzisiaj. Malen i Rensch, dwaj Holendrzy dzisiaj ratują Romę. Forza.

    • raftus
      10 maja 2026, 21:37

      XDDD ratują rome?. z 2 to sie zgodze ale malen mecz sredni bo powinien miec co najmniej 5 goli z okazji jakich robil mu dybala wiec tutaj argentynczyk zasluguje na uznanie a nie sam malen

  • buker7
    10 maja 2026, 20:09

    Jakim prawem na niektórych portalach i w transmisji tv jesteśmy na 4 miejscu w tabeli? Przecież liczą się bezpośrednie pojedynki, a te mamy w dupe z top 6

    • Kattolik
      10 maja 2026, 22:28

      Bo pewnie liczą tylko bilans bramek jak w Anglii barany

  • Adamus
    10 maja 2026, 20:11

    To był dopiero mecz prawdy :)))) uffff

  • RomanRomanowski
    10 maja 2026, 20:14

    Ten mecz będzie wspominany latami, jeśli da awans do Ligi Mistrzów

    • samber
      10 maja 2026, 20:20

      czekają nas jeszcze derby które będą miały wagę pamiętnego finału pucharu który przegraliśmy. czas zmyć tę zmazę :)

  • adrian
    10 maja 2026, 20:18

    Brakowało nam takiego meczu od bardzo dawna, wreszcie do końca. Piękne zwycięstwo

    • samber
      10 maja 2026, 20:21

      napewno zaskakujące było, że dostając gola w końcówce, mając jakieś marne parę minut oni nadal próbowali, to mnie też zaskoczyło. dawniej by spuścili nosy i poszli do szatni

  • Puaablo
    10 maja 2026, 20:21

    Ten mecz był idealnym podsumowaniem tego, czy Roma była, jest i pewnie zawsze będzie i przypomnieniem, że potrafi być wszystkim

  • Marcin1990
    10 maja 2026, 20:29

    Jazda na pełnej ku…. Przecież to można zawału dostać, Zajebiście Wielka Roma Wielki Gasp

  • ArtekMoltisanti
    10 maja 2026, 20:37

    Inaczej derby się będzie oglądało jak o coś walczymy 💛❤️

  • Omen
    10 maja 2026, 20:37

    Chyba nie widziałem jeszcze czegoś takiego w naszym wykonaniu. Przecież ta końcówką to totalny Hollywood

  • Totnik
    10 maja 2026, 20:39

    Srogo zaskoczyli. Szkoda że pod koniec sezonu, trochę meczu za późno …. No ale. Byle nie skończyć w pucharze żebraka.

  • D10
    10 maja 2026, 20:50

    Meczu nie moglem obejrzec, ogladalem tylko relacje ale emocje chyba byly jak w pamietnym cwiercfinale LM z Barcą;).BTW 1 Gasp chyba pozwolił zapuścić jajca tej ekipie. BTW 2 czy Paulo pokazal jakis przeblysk geniuszu za 8 baniek rocznie?

    • riss
      10 maja 2026, 21:06

      Za 8 baniek nie, ale w pierwszej połowie kapitalne piłki rzucał, powinien mieć więcej niż jedną asystę, ale chyba najlepszą okazję do zdobycia bramki zjebal Soule nie stety, Malen też trochę ostrzeliwał bramkarza, tyle tylko że on w ogólnym rozrachunku był jednym z bohaterów. Soule natomiast jeden z gorszych na boisku.

    • raftus
      10 maja 2026, 21:39

      paulo byl najlepszy na boisku bez 2 zdań

    • samber
      10 maja 2026, 22:08

      dał asystę przy pierwszej bramce, jakieś tam piły dawał ogólnie, ale to wszystko w pięknych 30 minutach, potem to tak jak i wszyscy

    • Marcin1990
      10 maja 2026, 22:14

      Dybala w pierwszej połowie powinien mieć 3 asysty i powinno być już po meczu

    • adrian
      10 maja 2026, 22:29

      Najlepszy to był Rensch, pozamiatał wszystkich. Ktoś pisał że być może dał najlepsza zmianę w historii tego klubu ale ja bym dał jednak drugie miejsce po Tottim w wygranym 3-2 meczu z Torino, 2 gole Francesco.

  • samber
    10 maja 2026, 22:10

    Szokiem jest nie tylko gra do końca i to w naprawdę beznadziejnej sytuacji, ale też szokiem jest postawa sędziego, który anulował gola Parmie (a można by się z tego spalonego wykręcić), uznał gola na 2-2 (a spokojnie mógł nie uznać) i na koniec dał jednak karnego. Wszystko to sytuacje stykowe które zagwizdał na naszą korzyść.

    • SzpilaCz
      10 maja 2026, 22:16

      No ja do teraz mam za to problem z karnym dla nas na Mancinim, bo żadna powtórka nie rozwiała wątpliwości. Wadą Manciniego przy takich sytuacja są jego symulki i reakcje po, sędziowie są na to wyczuleni.

    • adrian
      10 maja 2026, 22:32

      Przy tej bramce na 2-2 też chyba żadna powtórka nie rozwiała wątpliwości i nie wiem czy była w końcu ręką czy nie. Karny to raczej ewidentny, gracz Parmy zrobił sobie zapasy w sytuacji gdzie Rensch doszedłby do piłki.

  • SzpilaCz
    10 maja 2026, 22:14

    Uśmiech Gaspa przed wykonaniem karnego przez Malena bezcenny. Musi mieć mega zaufanie do tego gościa.

  • Kattolik
    10 maja 2026, 22:24

    Prawie wyłączyłem tv xD. Atalanta wygrywa w Mediolanie 3 golami, będzie bardzo blisko tej ligi mistrzów. Niech wywalają Alergię na zbity pysk i niech go już nikt nie zatrudnia. Pomyśleć że dużo ludzi chciało go u nas, dopiero by było…

  • Canis
    11 maja 2026, 01:50

    Najbardziej farciarski mecz sezonu. Wynik przedłuża marzenia. Jest w tej Romie mnóstwo bylejakości i trochę jakości w postaci Malena i Kone. Rozczarował mnie Svilar i kilku innych gości. Pozytywnie zaskoczył mnie Rensch. Ostrożnie podchodzę do finiszu tego sezonu, żeby się podwójnie nie rozczarować.

    • raftus
      11 maja 2026, 09:27

      malen akurat zagrał sredni mecz jak cała reszta.