Roma przegrała na z Cagliari 0:1 po bardzo słabym występie i czerwonej kartce, która ustawiła spotkanie. Zapraszamy do rozmowy z Gian Piero Gasperinim oraz do pomeczowych wypowiedzi uczestników spotkania.
Gian Piero Gasperini
Sytuacja z Çelikiem i czerwoną kartką – jak to widzisz?
– Tu akurat wszystko było jasne, w przeciwieństwie do tego, co widzieliśmy w niedzielę z Napoli.
Drużyna miała ogromny kłopot z budowaniem ataku. Dlaczego?
– Gra w dziesięciu zrobiła swoje. W takich warunkach, dodatkowo przy wietrze, mecz staje się bardziej bitwą niż piłką. Popełniliśmy kilka grubych błędów, które kosztowały nas wynik – przy czerwieni i przy golu.
Agresja, intensywność – dziś wyglądało to słabiej niż zwykle.
– Powinniśmy byli zrobić więcej przede wszystkim pod względem technicznym. Drużyny z dołu tabeli potrafią wycisnąć maksimum i to było widać. Nie umieliśmy narzucić jakościowej gry. A potem czerwień zmieniła wszystko.
Nerwy brały górę. Chodziło już o minimalizowanie strat?
– W pewnym momencie to była bardziej przepychanka niż mecz. Nie udało się tego odwrócić. Czasem spotkania skręcają w taką stronę. Zaangażowania nikt nie oszczędzał, ale w tych okolicznościach nie podołaliśmy.
Gasperini na konferencji prasowej
Czego najbardziej zabrakło i co można było zrobić lepiej?
– Pierwsza połowa była mniej więcej taka, jakiej się spodziewaliśmy: chcieliśmy zagrać czyściej technicznie, ale Cagliari dobrze to skontrowało. Czerwona kartka odmieniła mecz. Dopuściliśmy za dużo i popełniliśmy zbyt wiele błędów. Kartkę pokazano za faul jako „ostatni obrońca”; nie rozmawiałem jeszcze z arbitrem, nie szukałem wyjaśnień.
Problemem pozostaje skuteczność? Myśli już o mercato zimą?
– Na rozmowy o styczniu jest za wcześnie. Teraz nie pora. Najpierw chcę odzyskać zawodników, których mamy, i dobrze nimi zarządzać.
Gdyby nie czerwony kartonik – plan zmian wyglądałby inaczej?
– Oczywiście. Chciałem dodać jakości i inaczej poprowadzić mecz, ale po czerwieni nie było to możliwe.
Cagliari wygrało większym „sercem”?
– Nie o to chodzi. Zagrali po prostu lepiej i włożyli mnóstwo energii. Nam nie zabrakło chęci, byliśmy po prostu zbyt słabi piłkarsko. W tym momencie sezonu mecze są poszatkowane i bardzo fizyczne – trzeba w nich umieć znaleźć jakość.
Dlaczego Baldanzi na środku ataku?
– Wystawiliśmy tych, którzy dziś byli w najlepszej dyspozycji. Pierwszy raz od dłuższego czasu mogliśmy skorzystać z kilku wracających – stąd taki wybór. Zespół Cagliari mało daje miejsca, trzeba było odpowiedzieć jakością, a tego nam zabrakło.
Pozostałe wypowiedzi:
Evan Ndicka
– Nie jesteśmy zadowoleni z tego, jak zagraliśmy. W pewnym momencie straciliśmy głowę i koncentrację. Jest rozczarowanie, bo liczyliśmy na zwycięstwo z takim rywalem. Musimy szybko podnieść głowy i skupić się na najbliższych meczach.
– Wiatr? Nie szukałbym wymówek. Cagliari zagrało inaczej niż my i to oni byli lepsi.
– Co do mojego wyjazdu na Puchar Afryki – list jeszcze nie ma, decyzje zapadną w najbliższych dniach.
Fabio Pisacane (trener Cagliari)
– Emocje są ogromne: wygrana z takim przeciwnikiem smakuje podwójnie. Brakowało nam zwycięstw i to odbijało się na nastrojach, dziś zagraliśmy dokładnie taki mecz, jaki planowaliśmy.
– Nie szukam alibi – kiedy wypadają ważni piłkarze, potrzeba czasu. Dziś to była potężna dawka energii dla całej grupy i piękna nagroda dla kibiców za cierpliwość i pasję.
– Wolę mówić o zespole niż o jednostkach. Nie chcę pompować oczekiwań wobec pojedynczych chłopaków – wszyscy pracują dla wspólnego celu i to było widać.
Komentarze
Najgorszy jest wiatr https://www.youtube.com/watch?v=Cxl5Szar8mM
Bez jakości w ataku nie mamy nawet co marzyć o top4. Gasp trochę się z tego śmieje już, bo co gość ma począć jak ma takich gamoni w ataku. Dybala nic nie daje jedynie co ma regularnie to kontuzje, Pellegrini czyli Pan z formą na 3 mecze już wyraźnie obniżył loty, Dowbyk kontuzja nie wiem już która, bo też ma sporo problemów fizycznych, Ferguson natychmiast do oddania na wyspy, Baldanzi gra na pozycji na której nie potrafi grać, Szary to nadaje się już tylko do serie B, jedyny Soule widać przemęczony bo sam dźwiga cały atak na barkach, aha i zbawiciel Jamajczyk u niego mam wrażenie że on nie wie co ma robić na boisku.
Dopiero co była walka o Scudetto a terez dwa mecze i już po top4 nawet. Bez paniki :) dwa kolejne mecze wiele wyjaśnią.
Svilar, Mancini, N'Dicka i niech będzie że jeszcze Kone. Tyle powinno zostać.
Reszta out bez żalu.
Wesley, Celik i Soule też powinni do tego grona trafić.
Nie mam wiary w Soule. Nie potrafi wziąć gry na barki, nie jest magikiem.
Dzisiaj jakiś dzieciak jeździł na skrzydle w Cagliari. Ja takiego Soule nigdy nie widziałem.
Nie ma aż takiej tragedii ze składem, np. Cristante wcale taki słaby nie jest. U nas leży ofensywa. Co do Soule to też mnie nie przekonuje, ma swoje atuty ale lider to to nie jest i nie udźwignie gry na swoich barkach.