Roma wygrała na wyjeździe z Hellasem Verona 2:0 i po siedmiu latach przerwy znów zagra w Champions League. Gole Donyella Malena i Stephana El Shaarawy’ego dały drużynie Gasperiniego trzecie miejsce w tabeli Serie A.
Roma przyjechała na Bentegodi z jasnym celem i choć długo musiała radzić sobie z dobrze zorganizowaną Veroną, po przerwie wykorzystała przewagę liczebną oraz klasę Dybali. Zespół Gasperiniego wygrał 2:0, zapewnił sobie powrót do Champions League po siedmiu latach i zakończył sezon na trzeciej pozycji.
Przebieg meczu
1. połowa: Svilar ratuje Romę, Montipò zatrzymuje Dybalę
Po opóźnionym początku spotkanie ruszyło w gorącej atmosferze i od razu przyniosło zagrożenie pod bramką Romy. Verona szybko stworzyła pierwszą okazję, gdy Bowie złożył się do strzału lewą nogą, ale Svilar pewnie złapał piłkę. Giallorossi odpowiedzieli akcją Pisillego, zatrzymaną w ostatniej chwili przez obronę gospodarzy.
Zespół Sammarco był dobrze ustawiony i w pierwszych minutach wykorzystywał przestrzenie między formacjami Romy. Szczególnie kłopotliwa była pozycja Suslova, który poruszał się za plecami pomocników, ale przed linią defensywy Giallorossich. Roma z czasem zaczęła jednak przejmować kontrolę nad piłką i w 13. minucie była bardzo blisko prowadzenia. Cristante uderzył z pierwszej piłki z okolic pola karnego, a futbolówka minęła słupek o centymetry przy bezradnym Montipò.
W kolejnych fragmentach Roma prowadziła grę, ale miała problem ze znalezieniem wolnych przestrzeni. Verona cofnęła się na własną połowę i czekała na szanse do kontrataków. Najwięcej jakości w ofensywie Giallorossich dawał Dybala. W 32. minucie Argentyńczyk wywalczył rzut wolny, po czym sam uderzył pod okienko, zmuszając Montipò do świetnej interwencji. Po kolejnym rzucie rożnym Dybala dobrze zagrał do Ghilardiego, ale obrońca Romy z pola karnego posłał piłkę wysoko nad poprzeczką.
Najważniejsza sytuacja pierwszej połowy przyszła w 40. minucie. Bowie zbyt łatwo uwolnił się spod krycia Ghilardiego, opanował piłkę i uderzył z bliska, ale Svilar fenomenalnie wyszedł z bramki i odbił strzał na rzut rożny. Po jednej doliczonej minucie Sozza zakończył pierwszą część gry. Roma schodziła do szatni przy wyniku 0:0 i przy układzie rezultatów z innych boisk wciąż znajdowała się poza Champions League.
2. połowa: Malen i El Shaarawy dają Romie Champions League
Gasperini zareagował już w przerwie. Na boisku pojawili się Ziółkowski oraz El Aynaoui, a zeszli Ghilardi i Pisilli. Marokańczyk szybko pokazał się po prawej stronie, ruszył z piłką i dograł nisko w stronę Malena, ale Nelsson w ostatniej chwili przeciął podanie.
Roma coraz częściej przyspieszała dzięki Dybali. Argentyńczyk w 49. minucie wywalczył rzut wolny w dobrej pozycji, choć tym razem nie trafił w bramkę. Chwilę później znów ruszył z piłką, Valentini zatrzymał go faulem na granicy pola karnego i obejrzał drugą żółtą kartkę. Od 51. minuty Verona grała w dziesiątkę.
Giallorossi natychmiast poczuli, że mogą przechylić mecz na swoją stronę. Soulé uderzył z rzutu wolnego, ale Montipò popisał się kolejną znakomitą paradą. Po następnym stałym fragmencie gry piłka trafiła w rękę Bowiego. Sozza początkowo nie wskazał na jedenasty metr, jednak po analizie VAR zmienił decyzję i przyznał Romie rzut karny. Malen przegrał pojedynek z Montipò, ale Dybala błyskawicznie dopadł do odbitej piłki i dograł ją przed bramkę, a Holender z bliska dobił na 1:0.
Roma chciała szybko zamknąć mecz. Soulé uderzył na bliższy słupek, ale Montipò znów odbił piłkę. W 66. minucie Malen świetnie uruchomił Renscha, ten wbiegł w pole karne i wyłożył futbolówkę Dybali, lecz bramkarz Verony jeszcze raz uratował gospodarzy. Gasperini wprowadził później El Shaarawy’ego i Koné, a z boiska zszedł między innymi Ziółkowski, który pojawił się na murawie dopiero po przerwie.
Malen miał jeszcze okazje na drugiego gola, ale najpierw nieczysto uderzył głową po dobrym podaniu Cristante, a później nie zdołał minąć Montipò. Verona próbowała odpowiedzieć i po zmianach Sammarco kończyła mecz z trzema napastnikami, jednak nie stworzyła już sytuacji, która mogłaby odebrać Romie zwycięstwo.
W doliczonym czasie Roma przypieczętowała awans do Champions League. Robinio Vaz wygrał pojedynek, Dybala popisał się znakomitym zagraniem piętą, a El Shaarawy wyszedł sam na sam z Montipò i delikatnym podcięciem posłał piłkę do siatki. Był to gol na 2:0 i symboliczne pożegnanie Faraona z Romą. Po pięciu minutach doliczonego czasu Sozza zakończył spotkanie, a Giallorossi mogli świętować powrót do Champions League po siedmiu latach.
Składy i szczegóły meczu
Roma (3-4-2-1): Svilar – Mancini, Ghilardi (46′ Ziółkowski, 72′ Koné), Hermoso – Çelik, Cristante, Pisilli (46′ El Aynaoui), Rensch – Soulé (72′ El Shaarawy), Dybala – Malen (84′ Vaz).
Trener: Gasperini
Verona (3-5-1-1): Montipò – Nelsson, Edmundsson, Valentini – Belghali (86′ Vermesan), Akpa-Akpro, Lovrić (58′ Al-Musrati), Harroui (70′ Sarr), Frese (70′ Bradarić) – Suslov (58′ Bella-Kotchap) – Bowie.
Trener: Sammarco
Strzelcy bramek: 56′ Malen, 90+3′ El Shaarawy (Roma)
Żółte kartki: Ziółkowski (Roma) — Valentini, Lovrić (Verona)
Czerwone kartki: Valentini (Verona)
Sędziowie: Sozza (główny), M. Rossi, Laudato (asystenci), Feliciani (IV sędzia). VAR: Meraviglia. AVar: Maggioni.
Frekwencja: 39 200
Komentarze
<3
ALEEEEEEEEEEEE!!! GRAZIE ROMA!!!!!!!!!!
Czy mi się wydawało czy Paulo specjalnie zwolnił i zagrał piętką do Faraona żeby sobie strzelił zamiast wybrać wariant prosty i zagrać do Vaza, który miałby sytuację 200%? Czy jednak było tak, że przegapił moment podania do Vaza i zagrał do Faraona już z braku innych możliwości? Trochę mnie to nurtuje.Co myślisz?
Też sądzę że zrobił to z rozmysłem :) Aż się prosiło, aby podać do Vaza. To tylko pokazuje ile Paulo ma luzu na boisku w kontekście myślenia o tym co gdzie i jak zagrać. Pamiętał o Stefanie i spróbował zagrać mu tak błyskotliwą piłkę. Wyszło znakomicie.
Nie do wiary 😁😁😁
Grazie!
Szacunek.
IN GASP WE TRUST. Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeest.
O tak! Dżepetto robi robotę. Niech nas prowadzi ^^
Tak jest
Wielki mecz Dybali, cudowne pożegnanie Stefana, żegnaj Faraonie 💔
Witaj ligo mistrzów ❤️
Grazie Roma :D
FORZA ROMA !!!
Brawo! Co za sezon. Nie będę udawał, w pewnym momencie wydawało się, że już nie ma szans na LM, mi też ta wiara podupadła. Jednak na końcu jazda, transfer Malena, który jest jednym z głównych powodów czemu walczyliśmy do samego końca. Świetny sezon, gratulacje dla drużyny, Gaspa – cel został spełniony. Jedziemy dalej do przodu. Forza!
Wreszcie bez syndromu frajerstwa, piękny wieczór!
💛❤️
Roma Magica!!! Grazie Gasp! Grazie Malen! Grazie Svilar! GRAZIE ROMA!!!
Wzruszająca końcówka, grazie Roma!
Super ze Faraon strzelil na zakonczenie.
Grazie Roma
Gasp niczym profesor daje nam miejsce na pudle w lidze
Piękny wieczór. Forza Roma!
Trzecie miejsce w Serie A i 50 baniek do przyszłego budżetu. Przyda się. Słaby mecz z happyendem. Kto ten styl będzie kiedyś pamiętał? Forza Roma!
Przypomne:
https://postimg.cc/nCYfYmmR
Całe szczęście że te słowa się w rzadkie gówno obróciły! Forza Roma!
Biję się w piersi ale nie smucę.
Ahahahahahaha
Większość z Nas w pewnym momencie uznawała że szanse są mizerne, więc zostawcie Canisa. Tak się mylić, piękna rzecz :)
Ja też byłem już zrezygnowany, tym większy we mnie podziw że jednak wdarli się do tej LM
Coś pięknego <3
Choć nie mamy ekipy na LM to przynajmniej finansowy zastrzyk gotowki. Coś pięknego
W końcu.
Mecz bardzo ciężki. Pod presją wielu naszych nie wytrzymuje i dobrze że mamy tych "starych" doświadczonych piłkarzy. Mówiło się o 4 miejscu, tymczasem mamy podium. Rację miał Gasperini.
Siwy wiedział, co robi! Mamy to! FORZA!
Mamy to 😁😁😁!!!!!
Dzisiejszy mecz pociągnął Paulo.
Ten mecz musiał taki być żeby Faraon jeszcze tak pięknie się pożegnał
Niesamowite! Stefan przypieczętował nam LM w ostatnim swoim meczu. I to właśnie w tym swoim stylu z kąta.
Kolejny raz jak w jakimś filmie. Już ten mecz z Parmą to było kino, dziś dostaliśmy kolejny świetny odcinek z dobrą końcówką :D
Aż łzy poleciały!!!!!!
U mnie też 😄 pożegnanie Stefana przebiło tamę
Dla mnie on zawsze będzie młodym supertalentem. Boże, jak ten czas szybko upływa. Tyle pięknych bramek w naszych barwach strzelił… niech mu się wiedzie w życiu
Gasp i Malen dwa największe transfery tego sezonu! Forza Roma!
Oj tak, to prawda!
Dziękuję Ci Romo za te 28 lat! Wracamy do LM!!! :D
Czyżby początek wymazywania genu frajerstwa z Trigorii?!
Oby! Zdaje się że zaczynamy być poważnym klubem!
Nie wierzyłem że ta misja się uda jeszcze kilka meczów temu, nawet dziś miałem wątpliwości, ale dzięki temu ten awans jeszcze lepiej smakuje. Dzięki Ci Romo za te emocje 🥳🥳🥳🥳
FORZA ROMA 🫶💛❤️
Gdyby tylko gdzieś spisać ile razy w ciągu sezonu pesymizm zmieniał się w optymizm i na odwrót…
W każdym razie, dobrnęliśmy do happy endu :)
Forza Roma ❤️
Mourinho się nie udało, De Rossiemu też, nawet Ranieriemu. Dokonał tego Gesperini, bajka o takie trenowanie i o taką Romę mi chodzi. Tyko siwy wierzył w Romę i Dybale, postawi osobie cel i go zrealizował. Często było ciężko i często sam nie wierzyłem, ale nasz trener w ciszy zrobił robotę.
BRAWO BRAWO BRAWO
Ależ ten mecz kosztował nerwów…Możemy obrażać się na styl, możemy mówić, że byłoby wstydem nie awansować do Ligi Mistrzów kiedy jest tam nawet Como, ale na końcu liczy się wynik, a Siwy to zrobił. Sukces rodził się w wielkich bólach, ale trzeba oddać wielki szacunek Gaspowi. To największy wygrany tego sezonu.
FORZA ROMA!
Zwycięzców się nie sądzi, sami wywalczyliśmy awans do LM nikt nam go nie dał za darmo. Za kilka dni nikt nie będzie pamiętał że mecz nie był porywający i trochę się męczyliśmy z Verona, głównie za sprawą Montipo.
Cud w Parmie okazał się kluczowy.
Kojarzycie czy zagramy o superpuchar?
Overlap Rule: If a team occupies more than one of these spots (e.g., winning both the league and the cup), the vacant position is filled by the next best-placed team in the final Serie A standings.
Inter zajmuje dwa miejsca – Serie A & Copa – więc, wychodzi na to, że gramy z trzeciego miejsca. ;)
A to nie Napoli będzie grało w takim razie?
@Sokole – grają cztery drużyny, mistrz ligi, zdobywca copa, wicemistrz ligi, finalista copa. Inter zajmuje dwa miejsca jednocześnie jako zwycięzca ligi i zdobywca Copa, więc brakuje czwartej drużyny – w jej miejsce brana jest trzecia drużyna Serie A.
Inter, lazio, Napoli, ROMA
Grazie Roma!!! Piękny wieczór, comeback aż chcę się wykupić pakiet Canal Plus na ligę mistrzów
XD ja już mam
XD
też mam, polecam zgrać się we trzy osoby, dwie dostają dostęp do aplikacji a trzecia korzysta z dekodera, takie rozwiązanie kosztuje 85zł do podziału na trzy osoby, wyśle że się opłaca. Niestety nie w tym pakiecie Eleven Sport 4, szlag mnie wczoraj trafiał, kiedy musiałem oglądać mecz na telefonie…
Bylem w 2018 na meczu Romy w LM. Pieknie bedzie znow pojechac na Champions League
El Sha w tym sezonie często przypominał gracza poziomu niższej ligi, jednak co się pożegnał… to chyba tylko w tym klubie zawsze kiedy jest dobrze to tak magicznie.
Grazie! I widzimy się na jesieni w zasłużonej LM
Pełen wzrusz, co za finisz sezonu. Gdzie my byliśmy w '88 czy której to minucie z Parmą, a gdzie skończyliśmy?! Brązowy medal to mistrzostwo. Malen to kosmita, jak można przyjść w styczniu i wykręcić 2 miejsce w klasyfikacji strzelców? Mam nadzieję, że Dybala połasi się na Ligę Mistrzów, pokazał, że przy obniżonej pensji może nam jeszcze dać sporo szczęścia. Ikoniczne pożegnanie Stefana, jak z filmu. Svilar musi zostać. Uznane firmy z Włoch będą rywalizować z polskimi klubami w Lidze Europy i Lidze Konferencji :D Zwycięzców się nie sądzi, więc cieszmy się tą chwilą Panie i Panowie, Forza Roma!
Piękny dzień, wszystko się tu zgadza. Awans do LM oraz top3 przypieczętowany na stadionie Hellasu, czyli rywala gdzie niechęć jest oczywista. Gola rozstrzygającego mecz strzela w swoim ostatnim meczu ES92, czyli nasz gość. (Swoją drogą dzięki Stephan za te wszystkie lata, za te dwa gole z Chelsea i dzisiaj). Awans kosztem rywali tj Milanu i Juve z którymi jak wiadomo nie jest po drodze, delikatnie mówiąc.
Wreszcie, bo czekanie tyle lat to duża porażka, biorąc pod uwagę ze kiedyś takie przerwy to był sezon-dwa w przypadku kiedy akurat był słabszy sezon. Grazie Gasperini.
Jeszcze taka myśl, byliśmy DRAMATEM w meczach z top 7, a zajęliśmy trzecie, niemalże drugie miejsce. Jak :o
dramatem bym tego nie nazwał, wypuściliśmy przecież zasłużone zwycięstwa z juve i napoli, ale faktycznie bywało ciężko
Miałem tu na myśli bardziej dramat w wynikach, z grą bywało różnie.
Zwycięzców się nie sądzi,mam nadzieję że Gasp zamknął już na zawsze usta wszystkim którzy w niego nie wierzyli i po aferze z Ranierim go atakowali. Wziął wszystko na klatę i naprawdę dowiózł, doczołgał, wepchnął kolanem Romę do LM. Grazie Roma!
Już Ranieri udowodnił że to drużyna na top 4. Gasperini to tylko potwierdził. Z Dedykacją dla Muchomora który tylko narzekał na wszystko i wszystkich i mocarny kult 6 miejsca. Potwierdza to tylko że czasy Maślakówe to były czasy stracone dla Romy.
A Gasp?? Wejście smoka. Już w pierwszym sezonie zrobił coś co nikt nie zrobił od 8 lat. A wiemy po Atalancie że z czasem się tylko rozkręca :) przyszłość po raz pierwszy od dawien dawna wygląda kolorowo :)
Gasperini zrobił coś więcej. Zmienia mentalność i wyrzuca wszystkich malkontentów, nudziarzy. Powiedział wszystkim: nie pierdzielcie, że nie możemy, bo możemy. Uwierzył i tą wiarą zaraził zawodników. Naprawdę świeży powiew w tej stajni Augiasza.
Mamy to !
Piłkarze pozdrawiają fanów oklepanego powiedzenia "mistrzowie szóstych miejsc"!
Ten sezon potwierdził że wysokie miejsca zdobywa się ze słabymi drużynami. Z drużynami z topu wiekszość przegrywaliśmy ewentualnie remisowaliśmy a i tak zajeliśmy 3 miejsce. Coś pięknego !!!