Wieści w sprawie stadionu (08.07): spory i dyskusje, a nawet sugestie wyniesienia się z Pietralaty

Sprawa nowego stadionu Romy coraz bardziej przypomina sagę godną Mody na sukces: projekty są gotowe, procedury trwają, Pietralata pozostaje oficjalną lokalizacją, ale wokół inwestycji wciąż pojawiają się polityczne napięcia, spory prawne i działania środowisk przeciwnych budowie.

fot. © asroma.com

Projekt stadionu Romy w Pietralacie nadal przechodzi przez kolejne etapy administracyjne, ale wokół inwestycji wciąż pojawiają się nowe wątki prawne i polityczne. Z jednej strony Sąd cywilny w Rzymie orzekł w sprawie jednego z dawnych zajmujących publiczne grunty przeznaczone pod stadion. Z drugiej strony Francesco Rocca, prezydent regionu Lacjum i prywatnie kibic Lazio, ponownie zasugerował, że lepszym miejscem dla obiektu byłaby Tor Vergata, choć później zaznaczył, że wybór Pietralaty nie jest obecnie kwestionowany.

Niepokojące wieści dla Romy

  • Tor Vergata wraca w debacie: Francesco Rocca, prezydent regionu Lacjum, podczas wizyty w szpitalu Sandro Pertini ponownie wskazał Tor Vergata jako lokalizację, która jego zdaniem byłaby idealna dla nowego stadionu Romy. Chodzi o obszar związany z niedokończonym kompleksem Vele di Calatrava, od lat wskazywany przez część centroprawicy jako alternatywa dla Pietralaty. To nie zmienia formalnego biegu procedury, ale pokazuje, że polityczna dyskusja wokół miejsca budowy nie została całkowicie zamknięta.
  • Ryzyko politycznego zamieszania: Słowa Rocci wywołały szybką reakcję Partii Demokratycznej. Daniele Leodori i Mario Ciarla ocenili, że ponowne otwieranie tematu lokalizacji oznacza podsycanie niepotrzebnej i szkodliwej polemiki. Ich zdaniem procedura administracyjna dla Pietralaty jest już zaawansowana, a wskazywanie alternatyw po czasie może jedynie dawać argumenty komitetom przeciwnym stadionowi.
  • Region Lacjum ma realny wpływ na procedurę: Rocca złagodził później swoje stanowisko, ale region Lacjum pozostaje ważnym uczestnikiem Konferencji służb, czyli procedury uzgodnień administracyjnych między instytucjami zaangażowanymi w projekt. To właśnie region będzie miał znaczenie przy sprawach dotyczących transportu, dróg i oddziaływania inwestycji na środowisko. Prezydent regionu podkreślił również, że jego administracja będzie pilnować kwestii związanych z usługami publicznej służby zdrowia, szczególnie ze względu na bliskość szpitala Pertini.

Optymistyczne wieści dla Romy

  • Wysokie odszkodowanie dla miasta: Jak podał Il Messaggero, druga sekcja Sądu cywilnego w Rzymie nakazała jednemu z dawnych zajmujących obszary w Pietralacie zapłatę kwoty nieco niższej niż 314 tys. euro na rzecz Kapitolu, czyli władz miasta Rzymu. Samo odszkodowanie zostało określone na 219 500 euro, a do tego dochodzą różne koszty prawne w wysokości 21 886 euro. To kolejny prawny element porządkujący sytuację terenów przeznaczonych pod inwestycję.
  • Publiczne grunty, a nie prywatna własność: Sprawa dotyczy terenów należących do miasta, które były zajmowane przez trzy rodziny. Według rekonstrukcji zawartej w wyroku osoby te nie były właścicielami obszaru, lecz „posiadaczami czasowymi z obowiązkiem natychmiastowego opuszczenia terenu na zwykłe żądanie gminy Rzym”. Kiedy Roma Capitale, czyli stołeczna gmina Rzym odpowiadająca za administrację miasta, rozpoczęła procedury mające umożliwić Romie dostęp do terenów, ruszyły sprawy sądowe.
  • Nieudana próba zasiedzenia: Trzy rodziny próbowały uzyskać uznanie zasiedzenia, czyli nabycia własności przez wieloletnie posiadanie nieruchomości. Pierwsze sprawy zakończyły się jednak niekorzystnie dla skarżących, a w sierpniu 2024 roku doszło do eksmisji. Właśnie to był jeden z pierwszych momentów wyraźniejszego sprzeciwu środowiska „No Stadio”, które krytykowało usunięcie rodzin z terenów przeznaczonych pod projekt.
  • Sąd uznał zajmowanie terenu za bezprawne: Sędzia wskazała, że strona skarżąca nie wykazała podstaw do zasiedzenia, dlatego zajmowanie nieruchomości odbywało się bez tytułu prawnego. W konsekwencji uznano, że Roma Capitale przysługuje roszczenie odszkodowawcze za bezumowne korzystanie z tych terenów. W praktyce oznacza to, że jedna z linii obrony dawnych zajmujących obszar w Pietralacie nie została przyjęta przez sąd.
  • Kwota wyliczona za 26,5 roku: Przy ustalaniu wysokości odszkodowania sąd odniósł się do wartości czynszu dla nieruchomości o podobnych cechach. Przyjęto 11 tys. euro rocznie i przemnożono tę wartość przez 26,5 roku, czyli okres od 1997 do 2024 roku, w którym według wyroku trwało bezprawne zajmowanie terenów. To właśnie ten mechanizm doprowadził do tak wysokiej kwoty.
  • Skarżący chcieli wycofać sprawę: Przed rozprawą skarżący złożyli wniosek o rezygnację z dalszego prowadzenia postępowania i umorzenie sprawy. Taka rezygnacja wymagała jednak zgody drugiej strony, a Roma Capitale jej nie zaakceptowała. Postępowanie doprowadzono więc do wyroku, co jest istotne również dlatego, że trudno wyobrazić sobie apelację w sprawie, z której skarżący sami próbowali się wcześniej wycofać.
  • Rocca nie blokuje Pietralaty: Po politycznej reakcji Francesco Rocca doprecyzował, że wybór Pietralaty nie jest obecnie podważany. Zaznaczył, że jego opinia o Tor Vergata ma charakter osobisty, a region Lacjum będzie działał we współpracy z Roma Capitale i komisarzem rządowym, aby umożliwić realizację inwestycji w przewidzianych terminach. To ważne zastrzeżenie, bo formalnie procedura dla Pietralaty nadal idzie do przodu.
Wizualizacja projektu

Komentarze

  • hako
    8 lipca 2026, 14:00

    Ten laziuch Rocca niech już zamknie ryja, klepie japą najpierw na spędzie błękitnych a potem sabotuje Pietralatę. Sabotując rozwój sportu i kultury w swoim własnym miescie Lazio też będzie grzęzło w gównie.

    • Totti9
      9 lipca 2026, 10:58

      Przez tego Rocce myślę że będzie kolejne podejście do stadionu.😭

  • irekxsoberxASR
    8 lipca 2026, 14:37

    Roccka to szczur, niczego dobrego się po nim nie spodziewam!

    • Totti9
      9 lipca 2026, 10:57

      Jak to kibic Lazio.

  • xKisiu
    8 lipca 2026, 15:05

    Ile to już lat budujemy nowy stadion? 15? Oby tylko nie skończyło się znowu na kolejnym przeniesieniu po latach przepychanek.

  • edemon
    8 lipca 2026, 21:57

    Chytry dwa razy traci. Ci ludzie co mieszkali nielegalnie mogli po prostu odejść i pewnie nikt by ich nie ścigał, ale no coż. Nie zazdroszczę długu :D