Dramat piłkarza Romy - na kilka dni przed rozpoczęciem mistrzostw świata Wesley França wypadł z kadry Brazylii. Badania wykazały uraz przywodziciela lewego uda, a Carlo Ancelotti powołał w jego miejsce Édersona.
Dla Wesleya to wyjątkowo bolesny moment. Brazylijczyk doznał kontuzji w pierwszej połowie meczu towarzyskiego z Egiptem. Po jednym ze starć długo leżał na murawie, początkowo łapiąc się za kolano, co od razu wywołało niepokój sztabu medycznego. Ostateczne badania wykazały jednak uszkodzenie mięśnia przywodziciela lewego uda. Według pierwszych informacji przerwa ma potrwać około miesiąca, choć dokładny czas powrotu będzie jeszcze oceniany.
Koniec marzeń o mundialu i walka o powrót na przygotowania
Carlo Ancelotti skreślił Wesleya z listy powołanych, a jego miejsce w reprezentacji Brazylii zajął Éderson z Atalanty. Dla 22-latka to ogromny cios.
Teraz zamiast wyjazdu z kadrą Wesley rozpocznie rehabilitację. Celem będzie pełny powrót do zdrowia przed nowym sezonem i letnim zgrupowaniem Romy, które ma rozpocząć się 13 lipca. Jeśli leczenie przebiegnie zgodnie z pierwszymi prognozami, zawodnik powinien być gotowy na okres przygotowawczy lub przynajmniej dołączyć do niego bez dużego opóźnienia.
Po potwierdzeniu urazu Wesley opublikował na Instagramie emocjonalną wiadomość:
„Nie wszystkie bitwy wygrywa się na boisku. Dziś muszę odłożyć na bok marzenie z powodu kontuzji. Boli mnie, że w tym momencie nie mogę dalej nosić koszulki reprezentacji Brazylii, ale ci, którzy znają moją historię, wiedzą, że poddanie się nigdy nie było dla mnie opcją. Przeszedłem długą drogę. Mierzyłem się z trudnymi chwilami, wyzwaniami i musiałem pokonać wiele przeszkód, żeby dotrzeć aż tutaj. Niczego nie dostałem za darmo. Każde osiągnięcie zostało zbudowane pracą, wiarą, poświęceniem i wielką odpornością. Dlatego stawiam czoła temu momentowi tak, jak wszystkim poprzednim: z podniesioną głową, z wiarą w Boga i pewnością, że wrócę jeszcze silniejszy. Dziękuję wszystkim za wiadomości, miłość i wsparcie. To nie jest koniec marzenia. To tylko kolejny rozdział mojej historii. Upadek jest częścią drogi. Podnoszenie się zawsze było moją największą siłą.”
Komentarze
Ederson chyba z Manchesteru United? ;)
Od 2 czerwca już Man Utd ;)
Tak swoją drogą to dziwny ruch Carletto Ederson za Wesleya, przecież charakterystyka zupełnie inna tych dwóch zawodników, właściwie zero cech wspólnych oprócz tego, że obaj z serie a XD