Ważne starcie Romy bez Dybali i Soulé. Gasperini zabrał głos

Trener Romy Gian Piero Gasperini spotkał się z mediami w przeddzień spotkania z Cremonese, które – jak podkreślił – ma dla jego zespołu kluczowe znaczenie. Szkoleniowiec odniósł się do aktualnej formy drużyny oraz przebiegu trwającego sezonu.

fot. © asroma.com

Zdaniem Gasperiniego wciąż istnieje przestrzeń do poprawy, choć niektórzy zawodnicy są już mocno eksploatowani. Lorenzo Pellegrini rozegrał wiele minut i może przechodzić moment obniżonej dyspozycji. Czasu potrzebuje również Zaragoza, który został od razu rzucony na głęboką wodę. Trener zaznaczył jednak, że piłkarz zdążył już pokazać swoje atuty i potrzebuje kilku spotkań, by w pełni wkomponować się w zespół.

Szkoleniowiec odniósł się także do sytuacji Paulo Dybali oraz kwestii ewentualnych zawieszeń. Podkreślił, że najbliższy mecz wymaga pełnej koncentracji i nie ma miejsca na kalkulacje. Dybala nie będzie dostępny – kontynuuje leczenie i dokłada wszelkich starań, by wrócić do gry, jednak obecny problem zdrowotny wyklucza jego występ.

Gasperini szeroko omówił również temat kontuzji. Zaznaczył, że przy napiętym kalendarzu urazy są nieuniknione. W kadrze znajduje się 14–15 zawodników, którzy nie mieli problemów zdrowotnych, ale kilku piłkarzy – w tym Dowbyk, Ferguson, Bailey, Dybala i El Shaarawy – zmagało się z długotrwałymi kontuzjami. W niektórych przypadkach absencje liczone były w miesiącach, co naturalnie odbiło się na funkcjonowaniu zespołu. Krótsze przerwy w trakcie sezonu są natomiast, jak podkreślił, normalnym elementem futbolu.

Trener wypowiedział się także o Soulé, Venturino i Vazie. Soulé nie trenował przez cały tydzień i nie zagra przeciwko Cremonese; możliwy jest jego powrót w kolejnych meczach. W ocenie Gasperiniego zespół potrzebował wzmocnienia na pozycji Venturino, który z czasem ma stać się ważnym ogniwem drużyny. Vaz był znaczącą inwestycją klubu, a związane z nią oczekiwania dodatkowo zwiększają presję. Szkoleniowiec stara się obecnie określić, jak bardzo zawodnik może pomóc już teraz, mając przekonanie, że w przyszłości będzie istotnym elementem projektu.

Nie zabrakło także odniesień do pracy sędziów. Gasperini wskazał na problemy interpretacyjne związane z przewinieniami, zagraniami ręką i kontaktami fizycznymi. Jego zdaniem przepisy są interpretowane zbyt różnorodnie, co rodzi trudności zarówno dla arbitrów, jak i dla zawodników oraz kibiców. Podkreślił, że piłka nożna pozostaje sportem kontaktowym, a odbieranie jej naturalnych elementów, takich jak wślizgi, zubaża widowisko. Z kolei kwestie zagrań ręką od lat budzą kontrowersje, a analiza klatek wideo dodatkowo komplikuje sytuację.

Gasperini powrócił też do tematu Malena. W jego ocenie Serie A jest ligą wyjątkowo wymagającą, szczególnie dla napastników. Trener jest przekonany, że zawodnik najlepiej odnajduje się w roli środkowego napastnika. Grał w Aston Villi i reprezentacji, lecz często ustawiany był na skrzydle. To właśnie obietnica gry w ataku miała być jednym z argumentów, które skłoniły go do przenosin do Rzymu. Gasperini podkreślił przy tym, że klasyczna „dziewiątka” nie musi mierzyć 190 centymetrów, by skutecznie pełnić swoją rolę.

W ostatnich dniach pojawiły się informacje o kolacji Francesco Tottiego z trenerem. Gasperini zaznaczył, że były kapitan Romy to ogromna wartość dla klubu, jednak inicjatywa spotkania nie wyszła od niego.

Szkoleniowiec wrócił również do celu, jakim jest Liga Mistrzów. Klub oraz Claudio Ranieri określali obecny sezon jako przejściowy, jednak to Gasperini otwarcie mówił o ambicjach gry w tych elitarnych rozgrywkach. Przyznał, że brakuje mu udziału w Champions League i to właśnie ten cel wyznacza kierunek jego pracy. Aby go osiągnąć, Roma musi wyprzedzić jedną z drużyn takich jak Juventus, Napoli czy Como. Trener podkreślił, że przybył do Rzymu, by budować silny projekt, a działania podjęte w ostatnich miesiącach – w tym podczas dwóch okien transferowych – podporządkowane są temu planowi. Zaprzeczył również opiniom, jakoby w tym mieście nie dało się pracować; uznał, że jest to wyzwanie, ale nie ze względu na atmosferę wokół klubu.

Odnosząc się do potencjału zespołu, Gasperini ocenił, że drużyna prezentuje już dobry poziom, choć wciąż ma rezerwy. Dłuższe absencje napastników znacząco utrudniają zadanie, zwłaszcza gdy nie ma pewności co do terminu ich powrotu. W tej sytuacji szkoleniowiec stara się stopniowo wprowadzać Venturino i Vaza, podczas gdy Zaragoza dopiero dołączył do zespołu, a Malen był transferem, który wyraźnie podniósł jakość kadry. Najważniejsze jest obecnie uniknięcie kolejnych strat, tym bardziej że za niespełna trzy tygodnie wracają rozgrywki pucharowe, co oznacza grę co trzy dni.

Na koniec Gasperini odniósł się do najbliższego rywala. Podkreślił, że druga część sezonu zawsze przynosi większą presję, a punkty zaczynają ważyć więcej. Roma jest silnie zmotywowana i chce utrzymać obecną pozycję, która dziś dawałaby nagrodę na koniec rozgrywek. Jeśli zespół uniknie błędów, rywalom będzie niezwykle trudno go wyprzedzić.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • Rostencja
    21 lutego 2026, 20:10

    Nie podoba mi się obecna forma konferencji prasowych.
    Wolałbym czytać cytaty a nie opisy słów Gaspa

    • rafo
      21 lutego 2026, 20:32

      Cenna opinia, dzięki za nią.

    • Il capitano dave
      21 lutego 2026, 22:11

      Popieram

    • Akwilon
      21 lutego 2026, 22:16

      Mam podobne odczucia , "nie podoba mi się " to trochę za dużo jeśli chodzi o mnie , ale czyta się jakoś dziwnie ;)

  • jasiekasr
    22 lutego 2026, 08:10

    Moim skromnym zdaniem też wolałbym jednak przeczytac słowa treneiro a nie skrót ich i podsumowanie:)

  • Daste
    22 lutego 2026, 11:29

    Czyli niegotowy Soule zagrał paździerzowe minuty z Napoli by pogłębić uraz? I po co to było?