W trakcie Mundialu w Japonii?

Zagospodarowanie przerwy w trakcie Mundialu będzie dużym wyzwaniem dla klubów piłkarskich, które będą musiały utrzymać formę na drugą część sezonu. Giallorossi oceniają pięć-sześć hipotez, jedną z nich jest tourne w Japonii.

fot. © asroma.com

Obecny sezon, który na poziomie ligowym rozpocznie się już w kolejny weekend, przynosi za sobą zupełnie nowe wyzwania. Prawdopodobnie największym z nich, przed którym staną kluby, będzie zorganizowanie dla drużyn klubowych sezonu przejściowego, w trakcie gdy rozgrywany będzie Mundial. 

Od 13 listopada, gdy zostanie rozegrana ostatnia kolejka przed Mundialem, do przerwy na święta Bożego Narodzenia, Mourinho i spółka będą musieli zagospodarować czas dla piłkarzy i utrzymać formę na drugą część sezonu i zaplanowany na 4 stycznia powrót rozgrywek. Wiele wskazuje na to, że niewielu graczy Giallorossich wyjedzie na Mundial.

Jak donosi japoński portal sponichi.co.jp, w listopadzie Roma spotka się w Japonii z Yokohama F. Marinos, klubem z J1 League. Do sparingu mogłoby dojść na stadionie narodowym Japonii. Nie jest wykluczone, że Giallorossi rozegraliby mecze towarzyskie z innymi zespołami z japońskiej ekstraklasy.

Tymczasem z informacji, które przewijają się z Trigorii wynika, że Giallorossi zastanawiają się nad jedną z pięciu-sześciu opcji do wyboru, jeśli chodzi o okres mundialowy. Wśród nich znajduje się też ta z wyjazdem do Japonii.

Komentarze

  • ryniek
    4 sierpnia 2022, 16:47

    Moim zdaniem bez sensu się ruszać tak daleko. Lepiej zostać na miejscu i tu sparować a nie wyp******** na drugi koniec świata, aby pozarażać się jakimś syfem.

  • Barteq
    4 sierpnia 2022, 17:37

    Ten mundial to jest popieprzona sprawa. To będzie jazda jakiej piłka jeszcze nie widziała. Patrząc na naszą kadrę musimy tę sytuację wykorzystać jak najlepiej. Niewielu naszych zawodników nie wyjedzie do Kataru dzięki uprzejmości kadry Manciniego.

    Abraham – możliwe, ale będzie rezerwowym.
    Dybala – również nie ma pewnego pierwszego składu.
    Matić – chyba już karierę reprezentacyjną skończył.
    Zalewski – 3 mecze i do domu.
    Karsdorp – kolejny niepewny zarówno wyjazdu jak i pierwszego składu, ale przybył Celik.
    Afena-Gyan – mała strata.
    Patricio – teoretycznie nasz najpewniejszy kadrowicz (uwaga na Jose Sa) na całe szczęście jest bramkarzem.

    Naprawdę nie wygląda to źle a cała reszta na czele z włoskim kręgosłupem zostaje, trenuje i odpoczywa. Rytm meczowy rozpieprzony w trzy diabły, ale jak wszystkim. Dobrze zaplanujmy ten okres piłkarskiej apokalipsy.

    • Barteq
      4 sierpnia 2022, 17:39

      „Niewielu naszych zawodników wyjedzie…” oczywiście. Tęsknię za edycją komentarzy. Jeszcze trzeba w sumie dodać Wijnalduma, który jest kapitanem Holandii.

    • abruzzi
      4 sierpnia 2022, 18:51

      Zgadzam się, ale raczej poza Karsdorpem, bo on nawet się nie łapał do bardzo szerokiej kadry na czerwcowe fiku miku w Lidze Narodów. No chyba, że będzie odwalał coś naprawdę dobrego w sezonie.

      Trudno powiedzieć jak to będzie i kto będzie lepiej przygotowany, kto gorzej. Ci najlepsi piłkarze, najlepszych drużyn, którzy pojadą na mundial, niewiele stracą, bo dla nich to codzienność grać co 3-4, czasami nawet co 2 dni (Anglia) jak w takim Liverpoolu czy City. Z drugiej strony te 5-7 intensywnych meczów więcej w sezonie może wyjść bokiem w kwietniu/maju. No zobaczymy.

      Sparingi i tak trzeba będzie ogarniać regularne, co tydzień, czasami w środku tygodnia, bo same trenowanie nic nie da. Serie B i C się nie zaprosi, bo oni będą regularnie grać, więc pozostaje jakaś zagranica.

  • Frosti
    4 sierpnia 2022, 19:29

    Mogliby do Polski przyjechać. Poziom jak w Serie B i C, a daleko nie mają ;)