W Genui sztab Gian Piero Gasperiniego miał zastrzeżenia do zachowania Robinio Vaza i Jana Ziółkowskiego podczas rozgrzewki.
Jak opisuje „Corriere dello Sport”, sytuacja miała miejsce w przerwie meczu Genoa–Roma. Dwaj młodzi zawodnicy zostali wezwani przez sztab do rozgrzewki, ale ich podejście wyraźnie różniło się od nastawienia Bryana Cristante. Doświadczony pomocnik od pierwszych chwil wykonywał intensywne ruchy i sprinty, jakby już był w rytmie meczowym i za moment miał wejść na boisko.
Vaz i Ziółkowski zachowywali się znacznie swobodniej. Między zawodnikami pojawiły się żarty, klepnięcia po plecach, uśmiechy i zbyt lekki ton, który w oczach ludzi Gasperiniego wypadł nie na miejscu. Sama scena mogłaby w innych okolicznościach zostać odebrana jako niewinny przejaw młodości, ale w kontekście trudnego meczu i napiętej sytuacji sportowej została oceniona inaczej.
Sztab oczekuje innej gotowości
Nie doszło do żadnego otwartego konfliktu ani poważniejszego incydentu, jednak epizod z Ferraris miał zostać zauważony i zapamiętany. W takich momentach sztab zwraca uwagę nie tylko na jakość boiskową, lecz również na poziom koncentracji, gotowość wejścia w mecz i mentalność zawodników, którzy czekają na swoją szansę.
Nieprzypadkowo Cristante pojawił się na murawie od razu po przerwie. Później z ławki poderwali się także El Aynaoui i Ghilardi, natomiast Vaz wszedł dopiero pięć minut przed końcem, razem z Ziółkowskim, mimo że sytuacja Romy była już bardzo trudna i wymagała natychmiastowych reakcji.
Komentarze
Mlode chłopaki. Nic wielkiego. Zjebka od gaspa, moze mecz w lrimaverzepostawi ich do pionu
"Bryana Cristantego" nie wiem czy takie odmienianie nazwiska to dobry pomysł😅
Bo on to ten tego
Bryan był gotowy wejść ale grać nie bardzo
😭
Ziółek zagrał kilka minut, strzelił jedną bramkę, pojechał na kadrę i już sodoweczka w głowie ?? Nie za wcześnie ??
No nie bez powodu Cristante jest pupilkiem wszystkich trenerów, przebiera nóżkami jak nikt inny. A czy to się przekłada na wynik i grę zespołu, to już kwestia drugorzędna. Ważne, że jest pierwszy do treningów i rozgrzewki.
I wykonywał sprinty 😂🤣
Tak.
Mecz przejebany bo 2óch ławkowych się śmiało na rozgrzewce.
Gasp szuka kozła ofiarnego?
Ktoś szuka, myślę że akurat nie Gasp
Gasp zmienił plany taktyczne, bo go wkurzyło, że dwóch młodzików miało trochę luzu? Nie wiem, czy to prawda, ale jeśli tak, to nie świadczy o nim za dobrze. Dyscyplina dyscypliną, tu by wystarczyło ich co najwyżej ofukać
Brajan wykonywał sprinty. Acha … eche … tego. Jak Brajan wykonywał sprinty, to można spokojnie sadzić ziemniaki.
"Nie doszło do żadnego otwartego konfliktu ani poważniejszego incydentu, jednak epizod z Ferraris miał zostać zauważony i zapamiętany"
XDDDD
Niech ci ludzie się odczepią od Ziółkowskiego. 🫥
Jak Francuz z Polakiem.😂