Badania wykluczyły poważny uraz u Wesleya, ale jego gra przeciwko Torino stoi pod znakiem zapytania. Od pierwszej minuty ma być gotowy Devyne Rensch.
Dobre wiadomości dla Romy: szczegółowe badania wykluczyły u Wesleya uraz mięśniowy, wykazując jedynie przeciążenie uda. Mimo to jego występ przeciwko Torino pozostaje mocno niepewny, a najbardziej realną opcją wydaje się ławka rezerwowych. Od pierwszej minuty powinien być natomiast gotowy Devyne Rensch, który uporał się już z drobnym problemem z łydką.
Dla Holendra będzie to pierwsza okazja do gry w podstawowym składzie w tym sezonie. Po okresie adaptacji i ograniczonym czasie gry od ubiegłej wiosny, Rensch – mający za sobą udane mistrzostwa Europy U21 – jest zdeterminowany, by pokazać pełnię swojego potencjału.
Wesley, który wczoraj wrócił ze zgrupowania reprezentacji Brazylii, był dodatkowo monitorowany z powodu lekkiego stanu zapalnego kolana, lecz również w tym przypadku badania nie wykazały niczego niepokojącego.
Komentarze