Gasperini naciska na ofensywne wzmocnienia na finiszu mercato, zważywszy że sam nie wie, czy będzie mógł on korzystać z Artema Dowbyka.
Jeśli Ukrainiec odejdzie, Roma będzie potrzebowała aż dwóch nowych napastników. Jak podaje forzaroma.info, lista celów jest wciąż otwarta: Jadon Sancho (zbyt kosztowny), Claudio Echeverri (tylko z prawem wykupu), Fabio Silva (realny, ale Roma ma o niego konkurencję), Eguinaldo (wstrzymany do pełnego powrotu po urazie), a także opcje rezerwowe: Franculino Djù i Abde Ezzalzouli. Zmiana kadrowa Shomurodow → Ferguson dodała jakości, lecz liczba graczy odpowiedzialnych za zdobywanie goli w kadrze może nadal nie wystarczać.
Priorytet: konkret pod bramką
W poprzednim sezonie ofensywa Romy była dopiero ósma w Serie A, co wiosną podsumował Claudio Ranieri: „Na przyszły sezon musimy pozyskać piłkarzy, którzy potrafią strzelać gole”. Gasperini – którego drużyny w Atalancie trafiały średnio 78 razy na sezon – oczekuje minimum jednego snajpera już teraz, w ramach budżetu i zasad FPF. Jeśli Dowbyk odejdzie, plan zakłada podwójny ruch do przodu: „dziewiątkę” plus skrzydłowego, by wejść w sezon z większą siłą ognia.
Komentarze