Letnie przygotowania już trwają, jednak Roma wciąż nie zintensyfikowała działań na rynku transferowym. W klubie nadal pozostaje wiele nierozstrzygniętych kwestii, a Gian Piero Gasperini wciąż oczekuje na pierwsze wzmocnienia.
Choć sztab szkoleniowy rozpoczął już pracę w Trigorii z myślą o nowym sezonie, kierownictwo klubu nie doprowadziło jeszcze do końca najważniejszych operacji wskazanych przez Gasperiniego. Jak dotąd jedynym oficjalnie zamkniętym tematem pozostaje przedłużenie kontraktu Paulo Dybali, którego negocjacje trwały kilka tygodni.
Nierozstrzygnięte kwestie kontraktowe i brak nowych transferów
Znacznie inaczej wygląda sytuacja Zekiego Çelika. Gdy wydawało się, że turecki obrońca jest blisko podpisania nowej umowy z Romą, ostatecznie zdecydował się przyjąć ofertę Juventusu, pozbawiając rzymian możliwości zatrzymania go w zespole.
Nadal otwarta pozostaje także sprawa Lorenzo Pellegriniego. Rozmowy między stronami trwają, jednak porozumienie w sprawie nowego kontraktu wciąż nie zostało osiągnięte. To budzi pytania wśród romanistów, zwłaszcza że Gasperini przywiązuje dużą wagę do utrzymania trzonu drużyny.
Strategia klubu nadal opiera się na ostrożnym zarządzaniu finansami. Kontrola funduszu płac i zachowanie równowagi ekonomicznej wpływają zarówno na negocjacje dotyczące nowych umów, jak i na działania podczas letniego mercato. Od zakończenia poprzedniego sezonu wiele spraw pozostaje nierozwiązanych, a jedynie kontrakt Dybali udało się sfinalizować.
Po nieudanej próbie sprowadzenia Masona Greenwooda Roma analizowała kandydatury kilku piłkarzy, jednak nie doprowadziła do finalizacji żadnego transferu. Również w kwestii odejść niewiele się zmieniło, mimo pojawiających się spekulacji dotyczących Manu Koné i Matíasa Soulé.
Gasperini apeluje o szybsze działania
Szkoleniowiec nie ukrywa, że liczy na przyspieszenie działań klubu. W jednej z wypowiedzi podkreślił, że tempo odgrywa na rynku transferowym fundamentalną rolę.
„Rynek transferowy opiera się na szybkości i natychmiastowych reakcjach, tak jak miało to miejsce w styczniu. Obecność Friedkinów z pewnością ma ogromne znaczenie. Mamy nadzieję wzmocnić tę drużynę i odpowiedzieć na entuzjazm miasta, którego mieszkańcy w ciągu zaledwie kilku godzin wykupili bardzo wiele karnetów”.
Wpływ na obecny zastój ma również reorganizacja pionu sportowego. Przyjście Tony’ego D’Amico na stanowisko dyrektora sportowego oznaczało istotne zmiany w strukturach klubu, jednak okres przejściowy oraz wdrażanie nowego kierownictwa spowolniły planowanie letniego mercato i rozpoczęcie najważniejszych operacji.
Komentarze
Ranieriego wycięli, Masakrę wycięli, dali mu "swojego człowieka " a i tak znowu zostawią trenera z ręką w nocniku a tu nie ma żartów, LM wzywa…
No właśnie. Teraz Gasp nie ma już żadnej wymówki, bo D’Amico to jego człowiek, jego pomysł i jeśli nie dowiezie, to w tym momencie cała odpowiedzialność jest po ich stronie. Nie ma już żadnego Ranierego ani Massary którym można pocisnąć. Jest chłop od Dżepetta który przez prawie trzy tygodnie letniego mercato nie zrobił ani jednego transferu.
@omen O tao, i nie. Jak Frytki zarzuca im kaganiec i będą chcieli mieć ostatnie słowo w sprawie transferów, to choćby skały srały, to Siwy z Amico nic nie zrobią.
A to prawda, to prawda. Mam nadzieję że tak nie jest, ale kto ich tam wie.