Meczem z Atalantą zespół Gasperiniego rozpocznie granie bez odpoczynku.
Sześć meczów Serie A, dwa spotkania Ligi Europy i potyczka z Torino w Coppa Italia; to będzie wyjątkowo pracowity miesiąc dla Giallorossich. Począwszy od dzisiejszej potyczki z Atalantą, a kończywszy na meczu z Udinese (1 lutego), zespół rozegra dziewięć kolejnych meczów bez oddechu, grając za każdym razem w środku tygodnia.
Z tym wszystkim Gasperini będzie musiał się zmierzyć z okrojoną kadrą, przede wszystkim bez Ndicki i El Aynaouiego, którzy przebywają na Pucharze Narodów Afryki. W większości z tych meczów trener nie skorzysta też z kontuzjowanych Pellegriniego i Baldanziego, co ogranicza możliwości formowania ofensywy w trakcie tak ciężkiego maratonu spotkań.
Roma rozpocznie cykl od dzisiejszej rywalizacji z Atalantą, byłym zespołem Gasperiniego. Już we wtorek Giallorossich czeka kolejny wyjazd, tym razem do Lecce, którym zakończą pierwszą rundę ligową. Potem, w przyszłą sobotę, Roma podejmie na Stadio Olimpico Sassuolo. W środku kolejnego tygodnia zespół Gasperiniego zainauguruje zmagania w Coppa Italia, podejmując Torino. Do „rewanżu” w rywalizacji tych drużyn dojdzie kilka dni później. Tym razem to Torino będzie gospodarzem, ale już w ramach rozgrywek Serie A. 22 stycznia Giallorossi podejmą VFB Stuttgart w przedostatniej kolejce Ligi Europy. Zespół ma wciąż szansę na pierwszą ósemkę tabeli i ominięcie play-off, dlatego będzie to ważny pojedynek. Podobnie jak wyjazdowy mecz z Panathinaikosem, który Roma rozegra tydzień później. W weekend, pomiędzy meczami Ligi Europy, Giallorossich czekać będzie na papierze najtrudniejszy sprawdzian, domowy ligowy mecz z Milanem. Maraton zakończy się już na początku lutego, wyjazdowym meczem w Serie A z Udinese.
03.01: Atalanta – ROMA (20:45)
06.01: Lecce – ROMA (18:00)
10.01: ROMA – Sassuolo (18:00)
13.01: ROMA – Torino (21:00) – Coppa Italia
18.01: Torino – ROMA (18:00)
22.01: ROMA – Stuttgart (21:00) – Liga Europy
25.01: ROMA – Milan (20:45)
29.01: Panathinaikos – ROMA (21:00) – Liga Europy
01.02: Udinese – ROMA – dokładna data i godzina do ustalenia.
Komentarze
Do roboty dziewczyny