Totti odrzucił pierwszą ofertę Romy. Rozmowy nadal trwają

Francesco Totti nie powiedział „tak” pierwszej propozycji przedstawionej przez rodzinę Friedkinów. Negocjacje dotyczące powrotu legendy Romy pozostają jednak otwarte i obie strony nadal liczą na osiągnięcie porozumienia.

fot. @Michał Stańczyk

Powrót Francesco Tottiego do struktur Romy pozostaje jednym z najgorętszych tematów wokół klubu z Wiecznego Miasta. Właściciele Giallorossich chcieliby, aby były kapitan ponownie związał się z klubem przed zbliżającym się stuleciem jego istnienia, obejmując funkcję ambasadora AS Roma.

Jak poinformował Piero Torri, rodzina Friedkinów przedstawiła Tottiemu ofertę dwuletniego kontraktu o wartości nieco ponad pół miliona euro netto rocznie. Propozycja została jednak odrzucona przez legendę Romy, a rozmowy zostały odłożone w czasie.

Sam Totti ma oczekiwać bardziej operacyjnej roli, bliżej pierwszego zespołu. Po odejściu Claudio Ranieriego były kapitan chciałby mieć większy wpływ na codzienne funkcjonowanie drużyny, a nie ograniczać się wyłącznie do obowiązków reprezentacyjnych.

Kilka miesięcy temu Gian Piero Gasperini pozytywnie wypowiadał się o możliwości współpracy z ikoną Giallorossich. Obaj mieli spotkać się podczas nieformalnej kolacji, w trakcie której rozmawiali o piłce i przyszłości klubu.

Na ten moment strony nie osiągnęły jeszcze porozumienia, ale negocjacje pozostają otwarte. Ryan Friedkin przebywa obecnie w Rzymie, dlatego w najbliższych dniach może dojść do kolejnych kontaktów między obiema stronami.

W tle pozostaje również sprawa rozwodowa Tottiego z Ilary Blasi. Decydująca rozprawa, która pierwotnie miała odbyć się 30 kwietnia, została przełożona na 21 maja.

Choć temat powrotu byłego kapitana do Romy nie został jeszcze zamknięty, do osiągnięcia ostatecznego porozumienia potrzebne będą kolejne spotkania i nowe ustalenia dotyczące przyszłej roli Tottiego w klubie.

Komentarze

  • Canis
    21 maja 2026, 15:59

    Nikt mu nie da operacyjnej roli, bo raz, że się do tego nie nadaje a dwa, że by tylko gawędził despocie Gasperiniemu. Autokrata Gasp nie toleruje żadnych mądralińskich, tylko oczekuje podwładnych wykonawców jego życzeń i rozkazów. Jak tylko awansuje do Ligi Mistrzów, będzie niepodzielnym rządcą w Romie.

  • hako
    21 maja 2026, 17:45

    Po co Gasperiniemu zdanie Tottiego?

    • Canis
      21 maja 2026, 18:24

      Po nic.

  • samber
    21 maja 2026, 20:56

    Ale w ogóle po co to wszystko? Już na Ranierim przekonaliśmy się, że dawanie "jakiejś" pracy legendom klubu nie ma sensu. Totti to Totti i niech tak zostanie. Roma ma trenera. Roma działa bez Tottiego. A sam Totti będzie zawsze w naszej pamięci, złotymi literami na kartach Romy i jak dla mnie tak powinno być.

  • zajc
    21 maja 2026, 21:27

    Miejsce Tottiego jest max na trybunach, nigdy w żadnych strukturach – on się nadaje tylko na maskotkę klubową, a to mu raczej nie pasuje.

  • irekxsoberxASR
    22 maja 2026, 07:12

    Nie no on się nie nadaje do takiej roli…przykre ale prawdziwe

  • edemon
    22 maja 2026, 14:24

    Byłem wielkim zwolennikiem jego powrotu, ale przykład Ranieriego uświadomił mi, że to nie jest najlepszy pomysł. :) Chcę zobaczyć Romę organizacyjnie ogarniętą pod Gaspa, bez urażonych ego i wywlekania problemów na konferencjach. Natomiast mam nadzieję, że jakąś współpracę z Tottim z okazji 100-lecia ogarną i wpadnie fajna kolekcja ciuchów.