Francesco Totti przed meczem z Interem komplementuje Cristante i żartuje z nastroju sobotniego starcia.
Francesco Totti, wieczny symbol Romy, wciąż uważnie śledzi to, co dzieje się w Trigorii, i chętnie komentuje losy drużyny. Podczas wczorajszego wydarzenia w Rzymie, zorganizowanego przez markę mooRER, były kapitan wypowiedział się na temat zbliżającego się meczu z Interem i jednego z filarów zespołu Gasperiniego. Jego słowa przytoczył dziennik Il Tempo.
Kto będzie bardziej elegancki w sobotni wieczór?
— Nie będzie potrzebny elegancki strój, tylko hełm.
A kto twoim zdaniem jest bardziej gotowy?
— W takim meczu stawiam na pomocnika. Powiedzmy, na Cristante. On zawsze daje coś więcej, nigdy nie odpuszcza. Jak powiedział De Rossi – oby było więcej takich jak Bryan Cristante.
Najbardziej elegancki gest w twojej karierze?
— Zostać wiernym jednemu klubowi.
A co najbardziej eleganckiego ma w sobie ta Roma, lider tabeli?
— Oby utrzymała ten styl do końca. Niech ten czerwony dywan prowadzi ją aż do ostatniego dnia sezonu.
Czy ta Roma jest już na poziomie Ligi Mistrzów?
— Oby tak. To główny cel. A jeśli na dziesięć kolejek przed końcem dalej będzie w czołówce, wtedy można będzie myśleć inaczej.
Najbardziej elegancki zawodnik Romy i Interu?
— Dybala i Lautaro.
Komentarze
Co by nie mówić o Francesco. Krasomówcą słowa to on nie jest.