Raport meczowy: Cremonese – Roma 1:3

Odwołany karny i dwa gole, czerwona kartka Gasperiniego i debiutancki gol Fergusona: Roma zgarnia pewne 3 punkty.

fot. © asroma.com

W lodowatej atmosferze Cremony AS Roma pokazała pełnię swojej siły. Po trudnym początku spotkania i golu Matíasa Soulé w pierwszej połowie, drużyna Gian Piero Gasperiniego zamknęła mecz po przerwie dzięki trafieniom Evana Fergusona i Wesleya. Zwycięstwo 3:1 pozwoliło giallorossim wrócić na fotel lidera Serie A, wyprzedzając Napoli i Bolonię.

Przebieg meczu

1. połowa: Soulé odblokowuje zespół
Od pierwszych minut spotkanie toczyło się w wysokim tempie. Cremonese próbowało narzucić pressing i szybko przechodziło do ataku, ale pierwsze okazje mieli goście. Roma szukała gry kombinacyjnej z udziałem Pellegriniego, Wesleya i Soulé. W 10. minucie po dynamicznej akcji Cristante uderzył z dystansu, lecz Audero złapał piłkę bez trudu.

W 14. minucie gospodarze mogli objąć prowadzenie – po błędzie Jana Ziółkowskiego Bonazzoli huknął z woleja, lecz Mile Svilar uratował Romę kapitalną interwencją. I jak to często bywa – niewykorzystane sytuacje się mszczą. W 17. minucie Koné zagrał w pole karne do Soulé, a Argentyńczyk znakomicie przyjął, przełożył piłkę na lewą nogę i płaskim strzałem w krótki róg pokonał bramkarza.

Roma poszła za ciosem — Pellegrini trafił nawet do siatki po kombinacji z Baldanzim i Soulé, ale gol został cofnięty po analizie VAR z powodu minimalnego spalonego. W końcówce pierwszej połowy Svilar ponownie popisał się paradą po uderzeniu Vandeputte, przerzucając piłkę na słupek. Giallorossi mogli podwyższyć prowadzenie, ale Audero zatrzymał mocny strzał Pellegriniego. W doliczonym czasie gry sędzia Ayroldi podyktował kontrowersyjny rzut karny dla gospodarzy po rzekomym zagraniu ręką Manciniego – jednak VAR przywrócił sprawiedliwość, cofając decyzję. Do przerwy Roma prowadziła 1:0 po golu Soulé, najlepszego na boisku.

2. połowa: Ferguson i Wesley pieczętują zwycięstwo
Na drugą połowę Gasperini wprowadził El Aynaouiego za Ziółkowskiego i przesunął Cristante do trójki obrońców. Cremonese zaczęło odważnie, a po akcji Vardy’ego i Bonazzoliego tylko interwencja Cristante uratowała Romę przed stratą bramki. W 60. minucie Soulé miał znakomitą okazję na 2:0, lecz uderzył tuż obok słupka.

Kilka minut później doszło do nerwowego epizodu – Gasperini, protestując przeciwko decyzjom arbitra, obejrzał najpierw żółtą, a potem czerwoną kartkę. Paradoksalnie to dodało drużynie energii. W 64. minucie Evan Ferguson, który wszedł z ławki, wpisał się na listę strzelców po precyzyjnym podaniu El Aynaouiego. Irlandczyk uderzył po ziemi w długi róg i zdobył swojego pierwszego gola w Serie A.

W 70. minucie Roma postawiła kropkę nad „i”. Świetne podanie El Shaarawy’ego trafiło do Wesleya, a Brazylijczyk sprytnym lobem pokonał Audero – 3:0. Dopiero w doliczonym czasie gry gospodarze zdobyli honorową bramkę po główce Folino, ale nie zmieniło to losów spotkania. Roma zagrała dojrzale, kontrolowała rytm meczu i odniosła zasłużone zwycięstwo.

Składy i szczegóły meczu

CREMONESE (3-5-2): Audero; Terracciano, Baschirotto, Bianchetti (80′ Folino); Floriani (57′ Pezzella), Bondo, Payero (57′ Vázquez), Vandeputte (70′ Grassi), Barbieri; Bonazzoli (80′ Sanabria), Vardy.
Trener: Davide Nicola.

ROMA (3-4-2-1): Svilar; Mancini, Ziółkowski (46′ El Aynaoui), Ndicka; Çelik, Koné, Cristante, Wesley (80′ Tsimikas); Soulé (85′ Pisilli), Pellegrini (60′ El Shaarawy); Baldanzi (60′ Ferguson).
Trener: Gian Piero Gasperini.

Strzelcy bramek: 17’ Soulé (R), 64’ Ferguson (R), 70’ Wesley (R), 90+4’ Folino (C)
Żółte kartki: Ziółkowski (R), Payero (C), Bondo (C), El Aynaoui (R)
Sędzia: Ayroldi
VAR: Pezzuto | AVAR: Abisso

📈 Roma co wraca na pozycję lidera Serie A z 27 punktami i będzie samodzielnym liderem jeśli Inter nie pokona dziś Milanu. W następnej kolejce czeka ją hit – starcie z Napoli na Stadio Olimpico, na którym nieobecny będzie trener Gasperini.

Komentarze

  • Totnik
    23 listopada 2025, 16:57

    Gdzie Roma. Traumy psychiczne po Mourinho pomału idą w zapomnienie.

  • hako
    23 listopada 2025, 16:59

    Znowu na stojąco końcówka i wpuscilismy szmate jak z Parmą.

  • samber
    23 listopada 2025, 17:00

    Ta maszyna zaczyna grać. Nadal mamy dużo szczęścia, ale dziś to nie szczęście zadecydowało o wyniku. Byliśmy o klasę lepsi. Cieszę się że jakościowa wyższość zawodników jest widoczna nie tylko przy wypłacie, ale też na boisku :)

    • biondo10
      23 listopada 2025, 17:07

      La capolista se ne va 💪

  • Canis
    23 listopada 2025, 17:00

    Ogólnie to należy być zadowolonym, choć apetyt rośnie w miarę jedzenia. Jest jeszcze sporo do poprawy ale wielbłądy nie zawodzą i karawana jedzie dalej. Gramy na dużej intensywności i przeciwnicy tego nie dźwigają. Generalnie, jako drużyna, wyglądamy nieźle. Forza Roma!

    • samber
      23 listopada 2025, 20:35

      Większość przeciwników, niektórzy wyrabiają jakoś tam. Moim zdaniem Inter na oparach ale wytrzymał. Generalnie jednak to jest sposób Gaspa na niszczenie rywali i pomału to zaczyna działać. Jednak nie czarujmy się – nie zawsze zadziała.

  • riss
    23 listopada 2025, 17:02

    Już zaczyna to wyglądać jak 60-70% drużyny Gaspa. W starciach z Cremonese widać już dużą różnicę, do największych jeszcze trochę nam brakuje no ale widać że z każdym możemy powalczyć nawet z Napoli za chwilę.

  • ToruSek
    23 listopada 2025, 17:04

    Super mecz w naszym wykonaniu. Ponownie świetni Wesley i Cristante, fajnie też mieć takiego Soule, co potrafi dorzucić takie uderzenie – to już któryś taki w jego wykonaniu, ewidentnie ma to wypracowane. Szkoda czystego konta, ale to nie jest ważne. Można odnieść wrażenie, że zaczyna coś klikać pod względem fizycznym, jest się z czego cieszyć.
    Teraz Napoli bez Gaspa na ławce, oby wyciągnąć chociaż remis z nimi.

  • jamtaicho
    23 listopada 2025, 17:05

    Cieszy wygrana i 3 bramki. Nie wszyscy z formą dojechali do tej części sezonu i było to widać w 1. połowie. Tsimikas jak cień samego siebie, gdzie ten Grek co u Kloppa w Liverpoolu śmigał…

    • riss
      23 listopada 2025, 17:13

      Zawodników który dzisiaj nie dojechali z formą było kilku … Szary dramat, Tsimikas, Pelle też zagrał kiepsko. O dziwo Baldanzi dzisiaj zagrał dobre zawody, może wreszcie coś w nim zaskoczy.

    • samber
      23 listopada 2025, 20:38

      Nie martwi mnie że 4 zawodników jest pod formą, bo mamy też innych. Ważne aby zawsze było z 8 w względnej formie i 4 w mega formie. Przy rotacjach to w zupełności wystarczy. A że Svillar jest zawsze w mega formie to mówimy o 3 z pola w formie hehe