Svilar–Roma: pięcioletnie przedłużenie kontraktu

Mile Svilar pozostaje w Romie na dłużej – serbski bramkarz podpisze w piątek nowy, pięcioletni kontrakt, który zwiąże go z klubem do 2030 roku.

fot. © asroma.com

W związku z nadchodzącym sezonem pod wodzą Gian Piero Gasperiniego, Roma zabezpiecza jednego z najbardziej pozytywnych bohaterów ostatnich rozgrywek. Klub ze stolicy zdecydował się mocno postawić na Mile Svilara, który rozegrał znakomitą drugą część sezonu, zwieńczoną przekonującymi występami na arenie europejskiej.

Według informacji przekazanych przez Gianlucę Di Marzio na antenie Sky Sport, strony wreszcie osiągnęły porozumienie w sprawie przedłużenia kontraktu serbskiego bramkarza. Po tygodniach negocjacji udało się przezwyciężyć rozbieżności – Svilar podpisze w piątek nową, pięcioletnią umowę z Romą, przedłużając tym samym swoją przygodę w Wiecznym Mieście aż do 2030 roku. To jasny sygnał ze strony klubu, który zamierza budować nowy cykl, opierając się na stabilności między słupkami.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • Romulus
    8 lipca 2025, 11:50

    No w końcu. Jeśli chcemy wrócić do topowych zespołów, to takich piłkarzy trzeba zatrzymywać

  • takitam
    8 lipca 2025, 12:13

    Brawo!
    Teraz cała reszta do układanki potrzebna.

  • Omen
    8 lipca 2025, 12:20

    Yeah babe! ^^

  • rafo
    8 lipca 2025, 12:51

    Ponoć 4 miliony za sezon.

  • hako
    8 lipca 2025, 13:23

    ja czekam na oficjalkę, plotek o Svilarze czytałem juz przez ostatnie dwa miesiące dziesiątki.

    • Canis
      8 lipca 2025, 20:13

      Di Marzio.

  • xKisiu
    8 lipca 2025, 15:04

    Bardzo dobrze, oby tylko nie było śmiesznie niskiej klauzuli 🙏

    • Omen
      8 lipca 2025, 18:11

      DiMarzio pisze że nie ma żadnej klauzuli

  • riss
    8 lipca 2025, 20:45

    Pierwszy sukces Massary to dopięcie budżetu bez pozbycia się topowych graczy z Kone i Ndicką na czele, drugi sukces to wreszcie zakontraktowanie Svillara, brawo wreszcie widać że mamy DSa. Teraz tylko czekać na transfery do pierwszego składu.