Paulo Dybala chce zostać w Romie i jest gotów zaakceptować znacznie niższe wynagrodzenie.
Przyszłość Paulo znów jest otwarta. Po tygodniach ciszy, niepewności i słowach Argentyńczyka po meczu z Parmą temat przedłużenia umowy wrócił na pierwszy plan. Agent zawodnika, Carlos Novel, pojawił się w Trigorii, a według otoczenia piłkarza celem jest rozmowa z Ryanem Friedkinem, który ma pomóc w konkretnym ustaleniu dalszych kroków. Dybala daje jasny sygnał: priorytetem pozostaje kontynuowanie kariery w Romie.
Gasperini naciska, Dybala czeka
Jak podał Nicolò Schira na platformie X, Dybala jest gotów zaakceptować kontrakt do 2027 roku z dużą obniżką pensji: 2,5 mln euro rocznie + bonusy. Obecnie Joya zarabia 8 mln euro rocznie plus 1 mln euro w bonusach. To pokazuje skalę ustępstwa, na jakie piłkarz byłby przygotowany, by zostać w stolicy Włoch.
Podobny kierunek opisuje Corriere della Sera. Według dziennika nowa rozmowa musiałaby zacząć się od znacznie niższych kwot niż obecne wynagrodzenie numeru 21. Na stole ma być formuła z podstawą około 2 mln euro + bonusy związane z występami, wydajnością i golami.
Ważna jest również pozycja Gasperiniego. Trener w ostatnich tygodniach publicznie dawał do zrozumienia, że chciałby zatrzymać Dybalę w Romie przyszłości. Argentyńczyk nadal słyszy głosy z Boca Juniors, ale nie otrzymał oferty finansowo nie do odrzucenia, a klub z Buenos Aires i tak miałby problem, by zbliżyć się do europejskich standardów płacowych.
Dybala nadal daje liczby z europejskiego topu
Choć przyszłość Argentyńczyka pozostaje niejasna, jego liczby wciąż robią ogromne wrażenie. Jak podkreślają włoskie media, kiedy Dybala pojawia się na boisku, Roma tworzy i zdobywa więcej bramek. W meczu z Parmą, pierwszym od ponad trzech miesięcy rozegranym od początku, zanotował asystę i stworzył aż sześć sytuacji bramkowych.
Statystyki potwierdzają jego wpływ na grę zespołu. Dybala jest obecnie najlepszym napastnikiem w Europie pod względem oczekiwanych asyst na 90 minut. Wskaźnik xA wynosi u niego 0,4, a wśród wszystkich piłkarzy na kontynencie wyprzedzają go jedynie Rayan Cherki i Michael Olise.
Największym problemem pozostaje zdrowie. W obecnym sezonie Argentyńczyk rozegrał jedynie 36 procent dostępnych minut w Serie A, co jest jego najsłabszym wynikiem od momentu przyjścia do Romy. Mimo to Gasperini nadal uważa go za piłkarza o wyjątkowej jakości i chce mieć go w swoim projekcie także w kolejnych rozgrywkach.
Roma pracuje też nad innymi wygasającymi umowami. Gasperini chce zachować część zawodników ważnych dla siły szatni, w tym Lorenzo Pellegriniego, Stephana El Shaarawy’ego i Zekiego Çelika, którzy jeszcze niedawno wydawali się dalecy od pozostania. Klub chciałby rozwiązać te sprawy przed derbami, aby ci, którzy nie dojdą do porozumienia, mogli pożegnać się z Olimpico we właściwy sposób. W tle pozostaje również sytuacja Golliniego, którym ponownie mocno interesuje się Besiktas.
Komentarze
Taki kontrakt wygląda sensownie, bo Dybala to jednak coś więcej niż kolejny piłkarz na boisku, więc można mu dać te 2 mln za 15 spotkań na sezon.
Za ile spotkań? Chyba za 15 epizodów?
1 dobry mecz i wracamy ze starą śpiewką, jeśli Paulo jest gotów na zejście do 2-3mln podstawy to na pewno trzeba to mocno przemyśleć. Najpierw niech dogra sezon na wysokim poziomie, jeśli pomoże z dostaniem się do LM szansa na kontrakt na pewno wzrośnie.
Za takie pieniądze to byłby grzech nie przedłużać mu kontraktu.
To prawda. Roma zawsze miała w kadrze jakiegoś turbopołamańca, który zarabiał miliony za wieczne przebywanie na L4, to i tradycję powinniśmy zachować. Zamiast młodego, utalentowanego skrzydłowego ataku, który mógłby ożywić atak Romy, powinniśmy zostawić Dybalę, który te 5-6 meczów zagra w przyszłym sezonie ale przynajmniej będziemy mieli jakiegoś bohatera do wielbienia. Bo na pewno nie do gry w piłkę.
O tak!!!
Za taki hajs to Dybale jasne że zostawić. Zdrowy zawsze coś daje, sportowo i wizerunkowo. Natomiast ElSha nawet zdrowy nie daje już nic, ja się mentalnie z nim pożegnałem. Co do pellegriniego kurde nie mam zdania. Oprócz miłości do klubu też pożytku trochę mało
Ciekawe jakie bonusy miałyby być do tych 2-2,5 milionów, bo aż trudne do uwierzenia, że zgodziłby się na aż taką redukcję zarobków.
Ale ma to sens – bonus w zależności od występów (a więc i zdrowia) – jeżeli będzie dobrze grał to i dla nas i dla niego korzyść.
Zdrowy Dybala to cudowny Dybala jeżeli zagramy w LM to będzie nam potrzebny ktoś , kto jest kreatywny i umie ładnie podać.
Zacznijmy od tego że Zdrowy Dybala to oksymoron. I może na tym zakończmy.
Jeżeli na takie warunki się zgodzi to kretynizmem by było nie skorzystać
Zacząłem kibicować Romie przez graczy jak Totti i De Rossi, wróćmy do czasów 'romantycznych' i nie kalkulujmy czy się opłaca czy nie. Przynajmniej w przypadku Dybali, który zakochał się w tym klubie i jak jest zdrowy to nadal potrafi dużo dać.
Też tak uważam. Do kadry, w trybie pilnym, włączył bym Amantino Manciniego, Candelę i Montellę. Przynajmniej grali będą więcej niż Dybala a i wrócimy do czasów romantycznych.
Ciekawe czy to prawda. Jednak w Argentynie może nie dostać i tego. Prawdopodobnie te bonusy będzie miał lukratywne, ale niech ma np. za rozegrane mecze, czy jakieś inne typowo sportowe sprawy. Jak będzie grał, będzie zarabiał i to jest OK. Nawet jeśli to nie w całości prawda, to napewno klub rozmawia z agentem w tym kierunku i to jest bardzo pozytywny sygnał.
Gra jakieś 35% możliwych minut, z racji tego że nie młodnieje i nie zdrowieje ta liczba jeszcze spadnie. No nie dzięki, sorry. Jestem na nie.