Roma i Manchester United mają porozumienie co do formuły wypożyczenia z prawem wykupu (łącznie 23–24 mln euro), a pensja piłkarza jest w zasięgu finansowym. Zapala się jednak czerwone światło przy żądaniach agentów: około 11 mln euro prowizji.
Gian Piero Gasperini widzi w Angliku gracza, który może wynieść ofensywę na wyższy poziom, ale na razie rozmowy stoją. Fredercic Massara, jak podkreślają włoskie media, osiągnął porozumienie z Manchesterem United i pięcioletnią umowę z bogatym pakietem bonusów dla zawodnika. Oczekiwania otoczenia Sancho uznano jednak w Trigorii za wyssane z palca i sprzeczne z linią klubu, który odrzuca nadmierne prowizje, sztucznie pompujące koszt całej operacji.
Problemem nie jest ani kartka (wypożyczenie płatne z opcją wykupu), ani wynagrodzenie, które właściciele byli skłonni zbliżyć do oczekiwań skrzydłowego. Oś sporu leży w prowizjach – około 11 mln euro – i to one zatrzymały finalizację. W Trigorii przypominają, że taka polityka (twarde „nie” dla wygórowanych opłat pośredników) obowiązuje konsekwentnie, niezależnie od nazwisk.
Część dzienników – m.in. Gazzetta dello Sport, Il Messaggero i Il Tempo – utrzymuje, że Roma i Friedkinowie wciąż naciskają, by spełnić życzenie trenera i ściągnąć Sancho. Z kolei La Repubblica rysuje scenariusz odwrotny: rzymski klub miałby zejść z tematu, bo w Trigorii chcą tylko piłkarzy w 100% przekonanych do projektu, bez licytacji i przeciągania lin. Wspólny mianownik jest jeden: jeśli Sancho nie ruszy z miejsca, Massara musi błyskawicznie znaleźć prawonożnego skrzydłowego na lewą stronę – bo sam Stephan El Shaarawy nie wystarczy na długim dystansie.
Komentarze
Pieniądze za NIC, są zawsze warte uwagi. Mam nadzieję, że ten transfer nie dojdzie do skutku, choć z drugiej strony, nie ma już za bardzo kogo brać, w tej cenie. Albo ci agenci pofolgują z żądaniami albo żadnego Sancho nie będzie.
Musimy mieć grajka z takimi możliwościami już od początku.
Nie będzie komu grać. Mam nadzieję, że się dogadają.
No te 11 baniek to komedia. Wypożyczenie z prawem do wykupu? Wszędzie czytałem że ma być obowiązek, ale lepiej dla nas. Alternatyw juz wiele nie zostało, a negocjacje są u nas długie, wiec jeśli nie on to nie wróżę nam jakości na lewej stronie.
Po co nam sancho jak kupiliśmy tego baileya
Chlop w pilke grac potrafi, ale jest arcytrudny w prowadzeniu i nie wiem czy bedzie mu sie chcialo dawac 100%.
Dajmy sobie spokój z tym ananasem.
Leń jebać .Roma zly adres