Wokół Anglika pojawia się coraz więcej sprzecznych informacji, a Giallorossi muszą brać pod uwagę również inne rozwiązania.
Roma od dawna wysoko ceni profil Greenwooda, lecz sam fakt zainteresowania i rozmów z otoczeniem zawodnika nie oznacza jeszcze gotowej operacji. Najbardziej wiarygodna korekta ostatnich godzin przyszła od Matteo Moretto, który studzi entuzjazm wokół rzekomego przyspieszenia.
Moretto: Roma i Marsylia nie są blisko porozumienia
Według Matteo Moretto temat Greenwooda nie jest obecnie „gorącą ścieżką” Romy. Klub nie złożył jeszcze Marsylii oficjalnej oferty na poziomie około 40 milionów euro plus bonusy, a obie strony pozostają daleko od porozumienia. Problemem nie są wyłącznie wysokie koszty, lecz również cała złożoność negocjacji.
Marsylia nadal wycenia Anglika bardzo wysoko, a Roma potrzebuje zgody Friedkinów na inwestycję, która wraz z kosztem karty zawodnika i pięcioletnią pensją brutto mogłaby przekroczyć 80 milionów euro. Gasperini chciałby mieć Greenwooda w zespole przed startem przygotowań, ale na razie nie ma gwarancji, że sprawa przyspieszy już w najbliższych dniach.
Fenerbahçe i Atlético: zainteresowanie jest, konkretów mniej
Najwięcej niepewności dotyczy obecnie stanowiska Greenwooda. Włoskie źródła jeszcze niedawno przekonywały, że Roma wypracowała z jego otoczeniem podstawę porozumienia kontraktowego, a Anglik był skłonny dać pierwszeństwo projektowi Gasperiniego. Pojawiały się także informacje, że miał wstrzymywać inne kierunki, w tym Fenerbahçe i Al-Hilal.
Z drugiej strony napływają zupełnie inne sygnały. Sacha Tavolieri twierdził, że Greenwood dał Fenerbahçe zielone światło, a klub ze Stambułu nadal negocjuje z Marsylią. Według Eleonory Trotty turecki zespół pozostaje aktywny zarówno po stronie piłkarza, jak i OM, a zawodnik miał otrzymać propozycję około 7 milionów euro za sezon. Fenerbahçe musi jednak jeszcze pokazać, że jest gotowe zbliżyć się do oczekiwań Marsylii dotyczących samego transferu.
Atlético Madryt również pojawia się w tej sprawie regularnie, ale Moretto zaznacza, że nie ma tam zaawansowanej negocjacji. Hiszpanie przeprowadzili jedynie sondowanie i najpierw muszą uporządkować własną sytuację w ataku. Aby zrobić miejsce i zebrać środki na Greenwooda, Atlético mogłoby potrzebować sprzedaży Juliána Álvareza albo Alexandra Sørlotha. Co więcej, za główny cel ofensywny klubu z Madrytu ma uchodzić Kang-in Lee z Paris Saint-Germain.
W tle przewijają się również Arsenal i Tottenham, choć powrót Greenwooda do ojczyzny trzeba traktować z dystansem. Dla Marsylii każdy dodatkowy kandydat jest korzystny, bo pozwala utrzymywać wysoką wycenę i nie schodzić z żądanej kwoty.
Roma nie może czekać bez końca. W tle Garnacho i Tresoldi
Greenwood pozostaje wymarzonym ruchem Gasperiniego, ale Roma nie może uzależniać całej ofensywnej przebudowy od jednej trudnej operacji. W ostatnich dniach rosły notowania Alejandro Garnacho, którego Chelsea miałaby być skłonna sprzedać, choć nie na zwykłe wypożyczenie. Argentyńczyk byłby przede wszystkim opcją na lewą stronę ataku, a więc mógłby uzupełniać Greenwooda albo stać się alternatywą, gdyby rozmowy z Marsylią definitywnie utknęły.
Osobno rozwija się temat Nicolò Tresoldiego. Roma ma mieć porozumienie z młodym napastnikiem Club Brugge, ale transfer pozostaje powiązany ze sprzedażą Artema Dowbyka i oczekiwaniami Belgów, którzy mają żądać około 30 milionów euro. Najbliższe dni pokażą, czy Roma rzeczywiście zdecyduje się podnieść stawkę za Greenwooda, czy też zacznie przesuwać ciężar mercato na inne nazwiska.
Komentarze
Odpuścić, za wysoka cena a to czy się sprawdzi nie jest pewne, napewno są alternatywy. A zamiast tego idioty Garnacho mogliby wziąść Enciso, on jest chyba lewym nominalnie, będzie tańszy i nie jest Garnacho.
Nie żartuj nawet cały ten Enciso i Paragwaj jest gówno warty …
Enciso byłby tańszy prawie o połowę, pod kątem aktualnej kadry Romy będzie dużo bardziej potrzebny (Greenwood będzie już 3 zawodnikiem na prawą stronę, a Enciso byłby na lewą), statystyki ma niezłe. Na mundialu nie grał źle, a podobno były plotki że jesteśmy nim zainteresowani.
Teraz już nie odpuszczą, bo się dogadali. Przy burbonie Amerykanie zawsze osiągną porozumienie.
Nihil novi…stare plotki i nic więcej. Guzik wiemy, guzik się dowiemy do czasu przed finalizacją
Ja bym sobie tego Greenwoodada i Garnacho darował, lepiej pytać o Rowe z bologny albo Gomesa z Porto a najlepiej o Nuse z Lipska
Ja jestem za tymi transferami, bo jest w tych chłopakach nieodkryty w 100% potencjał. Greenwood i Garnacho w dobrym, zgranym zespole w formie to miazga ofensywna, której nie mieliśmy od X lat. Jeżeli Gasperini ich chce to wierzę że ich ogarnie i będziemy maszyną ofensywną jak jego Atalanta ;)
Garnacho?
Są lepsze wybory.