Według najnowszych informacji włoskiego dziennikarza, wypożyczenie Jamajczyka do Romy dobiega końca. Co ciekawe, do klubu z Birmingham może udać się również Abraham, który obecnie jest wypożyczony do Besiktasu.
Według Romano, włodarze the Villans kontaktowali się z Massarą w sprawie skrócenia wypożycznia Leona Baileya. Decyzja o natychmiastowym ściągnięciu Jamajczyka z Romy nie jest przypadkowa: Aston Villa, która ostatnimi czasy ma za sobą fantastyczny okres naznaczony serią zwycięstw, zaczęła zmagać się z narastającymi problemami. Boubakar Kamara, pomocnik Villi doznał urazu kolana i według sygnałów z klubu może wypaść z gry do końca sezonu. W tym kontekście Bailey, który latem trafił do Romy na wypożyczenie za 2 mln euro z opcją wykupu ustaloną na 22 mln, stał się dla Villi natychmiastowym rozwiązaniem problemu szerokości składu. Jamajczyk był w Rzymie elementem rotacji ofensywnej, ale formalnie pozostawał pod pełną kontrolą Anglików, co pozwoliło im jednostronnie przerwać wypożyczenie i mieć zawodnika do dyspozycji już w najbliższy weekend. Dla Romy odejście Baileya to niewielka strata, biorąc pod uwagę zdrowie zawodnika. Możemy spodziewać się zatem dodatkowego transferu ofensywnego do Romy jeszcze przed końcem okienka.
Abraham w miejsce Malena
Równolegle Aston Villa pracuje nad wzmocnieniem ataku po sprzedaży Malena i tu na pierwszy plan wysuwa się Tammy Abraham. Anglik latem 2025 roku odszedł z AS Roma do Beşiktaşu na wypożyczenie za 2 mln euro, z warunkowym obowiązkiem wykupu opiewającym na około 13 mln. Teraz jego turecki epizod najprawdopodobniej dobiega końca, gdyż Villa przyspieszyła rozmowy zarówno z klubem ze Stambułu, jak i z otoczeniem zawodnika. Z samym Abrahamem porozumienie jest już osiągnięte, a napastnik ma preferować powrót do Birmingham (grał tam w sezonie 2018–2019) mimo zainteresowania Nottingham Forest i Evertonu.
Dla drużyny Emery’ego ściągnięcie tej dwójki to logiczny ruch: uraz Kamary ograniczył pole manewru w środku, a zespół potrzebuje klasycznej „dziewiątki”, która zastąpiłaby Malena w roli zmiennika Olliego Watkinsa i wzięła na siebie ciężar gry w polu karnym. Abraham, który w przeszłości notował dwucyfrowe zdobycze bramkowe i zna środowisko Villi, wpisuje się w ten plan jako transfer o natychmiastowym wpływie sportowym.
Komentarze
> oddaj Romie jednego połamańca
> sprzedaj Romie swojego najlepszego napastnika
> ściągnij połamańca z powrotem licząc, że zastąpi innego połamańca
> przez to że oddałeś Romie dobrego napastnika, ściągnij połamańca, którego przez dwa lata Roma próbowała się pozbyć.
Zawsze mieli łeb do interesów. Fantastyczna jest ta relacja Romy z Aston Villą :p
Ogólnie tyle jest gadania, że premier league dominuje i odjeżdża Italii, a angielskie drużyny biorą największe gwiazdy za wielkie pieniądze. A jak przychodzi co do czego, to drużyna będąca w grze o mistrzostwo Anglii wzmacnia się Baileyem i Abrahamem, jednocześnie oddając nam dobrego napastnika xDD Nie mogę ze śmiechu
Oddaja fajnego grajka i po 3 dniach stwierdzaja ze potrzebuja fajnego grajka, wiec sciagaja ulubienca rzymskich ortopedow i wesolego Abramsa – czego tu nie rozumiecie?:))
Musimy posiadać jakieś taśmy na temat Villi, jak inaczej wytłumaczyć taki obrót spraw. 🤣
Mamy z nimi świetne zrozumienie, bo w końcu i my, i oni daliśmy się nabrać na geniusz Monchiego. My chyba zmądrzeliśmy, a co do nich to nie mam pewności.
Grande Monchi, nie dość że wziął z powrotem Baileya to jeszcze chce wziąć Abrahama co pozwoli Romie szybciej zainkasować pieniądze z jego sprzedaży do turków
Monchiego w Villi już dawno nie ma, za to jego "filozofia" najwyraźniej pozostała ;-)
O widzisz, a to w ogóle jakoś przegapiłem. Tak niezrozumiałe jest to działanie, że idealnie do niego pasowało.
Swoją drogą ciekawe gdzie byśmy dziś byli gdyby 'Mesjasz' Monchi wciąż siedział za sterami transferów a za sterami taktycznymi Muchomorinho :)