30 czerwca minął bez sprzedaży jednego z najcenniejszych piłkarzy Romy, ale w Trigorii nie musi to oznaczać natychmiastowej porażki w sprawie Settlement Agreement.
Według najnowszych informacji UEFA miałaby dopuścić dodatkowe okno do 30 lipca na uwzględnienie zysków kapitałowych, co dałoby Romie więcej czasu na znalezienie właściwej oferty zamiast wyprzedaży kluczowych zawodników.
Roma nie osiągnęła celu dotyczącego ograniczenia strat w trzyletnim okresie monitorowanym przez UEFA. Jednocześnie klub już wcześniej otrzymał łącznie 6 milionów euro kary: 2 miliony za niewielkie przekroczenie celu pośredniego za rok finansowy zakończony w 2025 roku oraz kolejne 4 miliony za przekroczenie progu 70% w relacji kosztów kadry do przychodów. UEFA potwierdziła też, że Roma pozostaje pod monitoringiem w sezonie 2026/27.
Dodatkowy miesiąc na zyski kapitałowe
Według Corriere dello Sport UEFA ma pozwolić klubom objętym kontrolą skorzystać z elastyczności do 30 lipca, przede wszystkim ze względu na mundial w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku, który utrudnia finalizowanie dużych transakcji na przełomie czerwca i lipca. Informacja nie została jeszcze potwierdzona osobnym komunikatem UEFA, ale dziennik twierdzi, że klubom ma wystarczyć poinformowanie organu kontrolnego w Nyonie o skorzystaniu z tej możliwości.
Najważniejsze jest to, że ewentualne przesunięcie miałoby obejmować wyłącznie zyski kapitałowe ze sprzedaży. W praktyce Roma mogłaby nadal poprawić wynik wymagany przez UEFA dzięki transferom wychodzącym sfinalizowanym do końca lipca, natomiast lipcowe zakupy pozostałyby kosztem kolejnego roku finansowego. UEFA i tak ma oceniać zagregowane wyniki klubów jesienią, po złożeniu bilansów, dlatego dodatkowy miesiąc mógłby realnie zmniejszyć skalę sankcji.
Dlaczego Roma nie wyprzedawała kluczowych graczy?
Ta możliwość tłumaczyłaby, dlaczego Roma nie zdecydowała się w ostatnich dniach czerwca na sprzedaż najważniejszych zawodników po cenach niższych od oczekiwanych. Klub ma szukać jednej dużej operacji, która znacząco poprawi bilans, zamiast rozbijać skład i oddawać piłkarzy tylko po to, by zdążyć przed 30 czerwca. W tym kontekście szczególnie istotna pozostaje przyszłość Matíasa Soulé, ponieważ jego transfer mógłby pozwolić uniknąć odejść Manu Koné lub Evana Ndicki.
Bez takiej elastyczności Roma musiałaby liczyć się z wysoką karą finansową. Włoskie media wskazują na możliwą sankcję od 10 do 15 milionów euro, a także potencjalne ograniczenia przy zgłaszaniu kadry do europejskich pucharów. Dodatkowy miesiąc nie rozwiązuje problemu automatycznie, ale daje D’Amico i Friedkinom znacznie lepszą pozycję negocjacyjną: Roma nadal potrzebuje sprzedaży, lecz nie musi już zgadzać się na każdą ofertę złożoną pod presją ostatnich godzin czerwca.
Komentarze
Niech śpi******ją
W poprzednim artykule była mowa o 12kk tutaj już jest 15kk. Tak szczerze to jeśli rzeczywiście to będzie tylko kara finansowa i ewentualnie ograniczenie składu na puchary to i tak bym nikogo nie sprzedawał. Ligę mistrzów bym potraktował ulgowo, skupił się na Serie A i powtórzenie pierwszej czwórki i nagle nasza sytuacja finansowa by się sama wyprostowała. Tak przynajmniej mi się wydaje :)
Nowe plotki o sprzedaży kluczowych graczy za 3, 2, 1…
No nie będzie męczenie buły z tym tematem kolejny miesiąc ? 😑
To byłoby najgorsze co nas może spotkać, bo wtedy Angola policzą a to oznacza, że praktycznie mamy zablokowane transfery przychodzące do końca lipca. Pamiętajmy że Mason nie chce czekać w nieskończoność (chociaż wątpię aby było rozrywany). Załatwili by nas na cacy i postawili w znacznie gorszej sytuacji jak to było w czerwcu. Chcieliśmy ich przechytrzyć? Może się okazać że to oni są cwaniakami w tej grze.