Roma zaczyna od 25 mln Euro. Kim jest Rodrigo Mora?

Rodrigo Mora został zaproponowany Romie przez Jorge Mendesa, a klub ze stolicy Włoch wysłał już do Porto pierwszą oficjalną ofertę. Niestety ciężko założyć, że porozumienie jest bliskie.

fot. © fcporto.pt

Według Fabrizio Romano, Roma zaproponowała 25 milionów euro za definitywny transfer zawodnika. Porto wycenia jednak Morę na około dwa razy tyle; podobnych warunków oczekiwało również podczas rozmów z Galatasaray. W grę może wchodzić wypożyczenie z obowiązkiem wykupu albo wysoka opłata początkowa połączona z prawem do definitywnego transferu. Roma analizuje, czy jest w stanie zbliżyć się do oczekiwań Portugalczyków.

Z kolei Alfredo Pedullà informuje, że negocjacje trwają, a Giallorossi przyjęli do wiadomości żądanie Porto wynoszące 45 milionów euro i pracują nad pozyskaniem karty zawodniczej. Rzymianie są również gotowi pozostawić portugalskiemu klubowi znaczący procent od ewentualnej przyszłej sprzedaży. Mora pojawił się na boisku jedynie na końcowy fragment pierwszego ligowego meczu Porto. Według Sky Sport Giallorossi znajdują się obecnie przed Galatasaray i liczą na odpowiedź Porto w krótkim czasie. Zainteresowanie Morą nie wyklucza jednak ewentualnego ruchu po Endricka.

Kim jest Rodrigo Mora?

Rodrigo Mora de Carvalho urodził się 5 maja 2007 roku w Porto. Jest wychowankiem miejscowego klubu, do którego trafił z Custóias FC w wieku dziewięciu lat. Od dzieciństwa kibicował Porto i marzył o występach na Estádio do Dragão.

Jego talent był widoczny bardzo wcześnie. 15 stycznia 2023 roku, mając 15 lat, osiem miesięcy i dziesięć dni, zadebiutował w Porto B w spotkaniu drugiej ligi portugalskiej z Tondelą. Został tym samym najmłodszym debiutantem w historii profesjonalnego futbolu w Portugalii. Kilka miesięcy później podpisał pierwszy zawodowy kontrakt.

Do pierwszego zespołu Porto został wprowadzony w 2024 roku. We wrześniu zadebiutował w Lidze Europy przeciwko Bodø/Glimt, a cztery dni później po raz pierwszy wystąpił w Primeira Lidze w meczu z Aroucą. Na premierową bramkę nie czekał długo – zdobył ją w wygranym 5:0 spotkaniu z AVS.

Pierwszą szansę w podstawowym składzie otrzymał 21 grudnia w meczu z Moreirense. Mora zdobył wówczas bramkę i uczestniczył w kolejnej akcji zakończonej golem, pomagając Porto wygrać 3:0. Tydzień później ponownie trafił do siatki przeciwko Boaviście, szybko zdobywając sympatię kibiców.

W swoim pierwszym pełnym okresie w seniorskiej drużynie zanotował 10 goli i cztery asysty w 32 spotkaniach. Wcześniej zdobył siedem bramek w dziewięciu meczach Ligi Młodzieżowej UEFA, natomiast w Porto B uzbierał pięć trafień i dwie asysty w 34 występach. W kolejnym sezonie rozegrał 28 meczów ligowych i strzelił jednego gola, dokładając trzy trafienia w dziewięciu spotkaniach Ligi Europy. Z Porto sięgnął również po mistrzostwo Portugalii.

Mora jest przede wszystkim trequartistą, czyli ofensywnym pomocnikiem grającym pomiędzy linią pomocy a napastnikiem. Jego zadaniem jest odnajdywanie przestrzeni między formacjami rywala, kreowanie sytuacji, zagrywanie ostatnich podań i wchodzenie w pole karne. Może także występować na obu skrzydłach, za napastnikiem, jako ofensywna „ósemka” lub mezzala.

Portugalczyk wyróżnia się nisko położonym środkiem ciężkości, szybkim prowadzeniem piłki, precyzją podań i umiejętnością dryblingu w ciasnych sektorach. Bardzo dobrze odczytuje grę i podejmuje dojrzałe decyzje jak na swój wiek. Potrafi znaleźć miejsce między liniami, przyspieszyć akcję jednym zagraniem oraz stworzyć przewagę indywidualną w pobliżu pola karnego.

Były trener Porto Martín Anselmi podkreślał, że Mora znakomicie odnajduje się między formacjami, dobrze wykonuje ostatnie podanie i nie boi się brać odpowiedzialności. Chwalił również jego pracę bez piłki oraz gotowość do wykonywania zadań defensywnych.

Sam piłkarz za swoje największe atuty uważa podania, drybling i inteligencję taktyczną. Przyznaje jednocześnie, że nadal musi poprawić grę w obronie. Zdarza mu się także zbyt długo utrzymywać przy piłce, co jest jednym z elementów wymagających dalszego rozwoju.

Morę porównywano do Luki Modricia ze względu na wizję gry, technikę i swobodę w operowaniu piłką. Portugalczyk występuje jednak wyżej od Chorwata i jest bardziej nastawiony na bezpośrednie tworzenie zagrożenia pod bramką. Pod tym względem jego styl przypomina bardziej młodego Philippe Coutinho lub Juana Matę.

Wielką renomę zdobył podczas mistrzostw Europy do lat 17 w 2024 roku. Strzelił gola Hiszpanii, dwukrotnie trafił przeciwko Anglii, zdobył ważną bramkę z Polską, a w półfinale przeciwko Serbii wyrównał w 89. minucie. Portugalia dotarła do finału, a Mora zakończył turniej ze Złotym Butem dla najlepszego strzelca.

Później awansował do reprezentacji do lat 21, a następnie został powołany do pierwszej kadry Portugalii. Znalazł się w zespole, który wygrał Ligę Narodów w 2025 roku, choć nie pojawił się wówczas na boisku.

Porto już wcześniej odrzucało za niego bardzo wysokie propozycje. Latem 2025 roku Al-Ittihad miał zaoferować 60 milionów euro oraz 10 procent od przyszłej sprzedaży, lecz portugalski klub zdecydował się zatrzymać wychowanka. Teraz Morą ponownie interesują się zagraniczne zespoły, a Roma próbuje przekonać Porto do sprzedaży jednego z najcenniejszych zawodników młodego pokolenia.

Komentarze

  • Oloromanista
    9 sierpnia 2026, 22:29

    Ja bym brał tego chłopaka, Gasp go ogarnie a w połączeniu z Dybalą to może chodzić . Jak porto akceptnie te 45 to ja bym brał .

  • Gregu
    9 sierpnia 2026, 22:35

    Wiem, że może nie do końca ta pozycja ale pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to Zaragoza v2.

    • edemon
      10 sierpnia 2026, 10:22

      Dla mnie to taki portugalski Baldanzi, tylko 3x droższy.

  • LukaszRybski
    9 sierpnia 2026, 23:07

    Po przybliżeniu jego liczb oraz dokonań zmieniam zdanie – warto go brać.

  • Mikesss
    10 sierpnia 2026, 01:43

    Jak go wyciagna za 40 baniek to moze jest to ciekawa opcja, w innym wypadku to zbyt duze ryzyko + ewentualny zysk z dalszej sprzedazy bylby mocno ograniczony

  • Totnik
    10 sierpnia 2026, 06:33

    Wygląda na to że będzie 3421 albo 3412

  • samber
    10 sierpnia 2026, 07:52

    Jorge Mendes? Wolę nie pytać o prowizję dla agencji :)))))))
    Jak nam załatwią transfer Goncalvesa w pakiecie to bierzemy :)))))))

  • hako
    10 sierpnia 2026, 09:30

    Tylko nie wiem, po co błaznić się z 25 milionami. Za tyle może Bednarka by puścili. A tu mowa o topowym talencie z portugalskiej akademii.

    • samber
      10 sierpnia 2026, 09:38

      To bardzo mało i napewno będzie odrzucone. Jednak tu mamy do czynienia z grubym graczem Mendes. Agencja chce zarobić i dlatego chce transferu. Będą chłopaka promować i nadmuchiwać balonik na maxa bo wszystko to oznacza kasę. Skoro Gestifute ma tego chłopaka to możemy być pewni umiejętności oraz dobrej rekalmy. Można tu węszyć dobrą kasę, ale trzeba uważać, żeby samemu nie być wydymanym bo ta agencja to grubsi cwaniacy. P.S. Jeśli jest prawdą, że Mendes sam zaproponował chłopaka Romie, to znaczy że uznał Romę za dobre miejsce do wypromowania – byłby to bardzo dobry znak.

  • Canis
    10 sierpnia 2026, 10:03

    Nawet gdyby Roma zapłaciła Porto 25 milionów, co jest dzisiaj kwotą śmieszną, to transfer już na starcie wynosi 40 milionów. Dodatkowe 15 kasuje Mendes.

    • PunioLP
      10 sierpnia 2026, 10:28

      Skąd info o takiej prowizji? Nie wydaje się realna.

  • PunioLP
    10 sierpnia 2026, 10:23

    Potrzebujemy czarodzieja jako następce dla Dybały. Druga taka okazja jak z Argentyńczykiem raczej się nie pojawi.
    Wiadomo jakie ceny generują wonderkidy z półwyspu iberyjskiego. Widać w klubie uznali, że to jest to.
    Ktoś wie co z Roma B? To plus rozbudowany system scoutbigu juniorów dawało by nam talenty i potencjalny zysk Ala juve

  • xKisiu
    10 sierpnia 2026, 10:35

    Przy dynamicznych wahadłach nie potrzebujemy typowych skrzydłowych do ataku, bo będzie jak z Soule który nie mógł sie odnaleźć. Zwłaszcza po stronie Wesleya, więc taki Mora operujący za napastnikiem ma sens. Na ten moment nie widzę, jego gry razem z Dybala bo to może być zbyt kruchy atak, ale potrzebujemy jednego kreatora w środku, bo nasi pomocnicy z przodu wirtuozami nie są. Cena? Wysoka jak za wszystkie młode talenty, zwłaszcza z Portugali ale jeśli podstawa wyniesie w okolicy 30mln + Porto zgodzi się na wysoki procent przyszłej sprzedaży to na dziś deal wygląda racjonalnie, oby tylko dało się ograniczyć ten procent do max jakieś sumy, albo z nadwyżki, ale na dziś to wszyscy strzelają na ślepo. W tej sytuacji angaż Endricka ma coraz więcej sensu, ale konkurencja będzie ogromna i nie wiadomo jak bardzo Real będzie chciał zachować kontrole nad przyszłością.