Giallorossi rozpoczęli drugą część letnich przygotowań. Do 8 sierpnia drużyna Gian Piero Gasperiniego będzie trenować w Walii, gdzie rozegra również trzy mecze towarzyskie.
Roma dotarła już do Cardiff, a następnie przeniosła się do Hensol, położonego około 20 minut jazdy od stolicy Walii. To właśnie tam Giallorossi będą przygotowywać się do nowego sezonu. Drużyna zatrzymała się w Vale Resort, luksusowym ośrodku wykorzystywanym między innymi przez reprezentacje Walii w piłce nożnej i rugby. Na terenie kompleksu znajdują się między innymi liczne boiska, zaplecze treningowe, pola golfowe, strefa odnowy biologicznej oraz zamek Hensol. W przeszłości przygotowywały się tam również Manchester United, Liverpool, Arsenal i Real Madryt.
Trzy sparingi podczas zgrupowania
Pierwszy mecz na brytyjskiej ziemi Roma rozegra już 1 sierpnia. O godzinie 16:00 czasu polskiego zmierzy się na Cardiff City Stadium z Cardiff City. Kolejnym rywalem będzie Newport County, z którym Giallorossi zagrają 4 sierpnia o godzinie 20:00 na Rodney Parade. Zgrupowanie zakończy spotkanie z Brighton, zaplanowane na 8 sierpnia o godzinie 16:00 na American Express Stadium.
Ostatnim sprawdzianem przed rozpoczęciem sezonu będzie natomiast mecz z Borussią Dortmund, który odbędzie się 15 sierpnia.
Gasperini może już pracować z Santiago Castro, który przed wylotem odbył swój pierwszy trening w Trigorii. Do zespołu dołączył również Neil El Aynaoui. Pomocnik wrócił do Rzymu po udanym mundialu w barwach Maroka i przysługującym mu odpoczynku.
Jego obecność jest szczególnie istotna ze względu na uraz Niccolò Pisillego oraz nieobecność Koné, który korzysta z urlopu po mistrzostwach świata. Do Wielkiej Brytanii wybrali się także wybrani zawodnicy Primavery, wcześniej sprawdzani przez Gasperiniego w letnich sparingach.
Konkretnie dołączyli czterej zawodnicy młodzieżówki: Lulli, obrońca Nardin, Bah i Panico. Zabraknie zatem faworyzowanego ostatnio 17-letniego Camary.
Koulierakis blisko, Nusa pozostaje priorytetem
Przed wyjazdem do Walii doszło również do spotkania poświęconego dalszym ruchom transferowym. W rozmowach uczestniczyli Gasperini, dyrektor sportowy Tony D’Amico oraz łączący się z nimi Ryan Friedkin. Po sprowadzeniu Castro Roma pracuje nad zamknięciem transferu Konstantinosa Koulierakisa z Wolfsburga. Operacja ma kosztować około 15 milionów euro, a do ustalenia pozostawały ostatnie szczegóły dotyczące bonusów.
Najważniejszym celem w ofensywie pozostaje Antonio Nusa. Norweg zaakceptował możliwość przenosin do Romy, ale porozumienia między klubami nadal nie ma. RB Lipsk oczekuje co najmniej 55 milionów euro, dlatego Giallorossi analizują konstrukcję potencjalnej oferty. Trudniejsza pozostaje sytuacja Abde Ezzalzouliego ze względu na wysokie żądania Betisu. Według agenta piłkarza, Ezzalzouli zostanie w Betisie na kolejny rok. Wciąż rozważany jest również Endrick, którego Roma chciałaby wypożyczyć z Realu Madryt z prawem wykupu.
Klub poszukuje także podstawowego zawodnika na prawą stronę. Ivan Fresneda ze Sportingu pozostaje wysoko na liście D’Amico, ale Roma obserwuje również Givairo Reada. Feyenoord wycenia 20-letniego Holendra na około 25 milionów euro. Na lewej stronie rozważany jest natomiast 19-letni Cacciamani z Torino, który miałby pełnić funkcję zmiennika Wesleya.
Równolegle trwają prace nad odejściami. Roma porozumiała się z Olympiakosem w sprawie Salah-Eddine’a za 7 milionów euro i milion w bonusach. Blisko transferu do Deportivo La Coruña jest również Angeliño. Hiszpan ma zostać wypożyczony z prawem wykupu za 2 miliony euro.
Komentarze
Czyli wygląda na to, że FFP nie ogarniemy.
Cóż – wobec tego dobrze, że nie tracimy żadnego z kluczowych graczy.
Dziwna sytuacja z tym FFP.
Lipiec idzie na konto nowego sezonu, a klub chyba podjął decyzję o braku sprzedaży przed końcem czerwca i zaakceptował potencjalną karę od UEFA. Niewykluczone też, że ktoś usiadł przed excelem i ostatecznie okazało się, że sytuacja wcale nie wygląda tak źle jakby mogło się wydawać. Prawda jest taka, że to tylko domysły i żeby dowiedzieć się, jak jest klub musiałby wydać jakieś oświadczenie w tym temacie. Ale wiadomo jak to jest z komunikacją
No właśnie w tym roku można było sprzedaże lipcowe zaliczyć na konto poprzedniego sezonu ze względu na mundial.
Ale jak widać – za nikogo nie dostaliśmy na tyle korzystnej oferty, żeby uznać, że warto.
Pasuje mi tutaj bardziej news z czerwca o odroczeniu tego całego FFP