Roma zaciska pasa: Friedkin dąży do obniżenia wydatków na wynagrodzenia poniżej 100 milionów euro

AS Roma wkracza w kluczowy etap finansowej przebudowy. Władze klubu planują znacząco ograniczyć wydatki na wynagrodzenia, co może wiązać się z trudnymi decyzjami kadrowymi. Wszystko to dzieje się w kontekście zbliżającego się jubileuszu oraz rosnących wymagań regulacyjnych.

fot. © asroma.com

CORRIERE DELLO SPORT (Giorgio Marota) | Klub należący do Dana Friedkina, drugiego najbogatszego właściciela w Serie A, porządkuje dziś sposób zarządzania finansami, bo nawet przy zamożnym i ambitnym właścicielu nie ma już przestrzeni na niekontrolowane wydatki. Roma przygotowuje się do sezonu stulecia istnienia, chcąc połączyć sportowe aspiracje z koniecznością dalszego ograniczania kosztów wynagrodzeń, które pozostają największą pozycją w klubowym budżecie. Gdy Friedkin przejmował stery, zastał sytuację daleką od komfortowej: klub był obciążony wysokimi kontraktami i rozbudowaną strukturą zatrudnienia.

W ciągu ostatnich pięciu lat w ośrodku w Trigorii systematycznie redukowano wydatki, jednak proces ten wciąż nie został zakończony. W obecnym sezonie same pensje zawodników i sztabu pochłoną około 140 milionów euro brutto. Celem jest obniżenie tej kwoty poniżej 100 milionów w ciągu maksymalnie dwóch lat. Zadanie to nie należy do łatwych, ale pozostaje realne. Wystarczy spojrzeć na piłkarzy, których kontrakty wygasają 30 czerwca – Dybala, El Shaarawy, Pellegrini i Çelik generują łącznie ponad 30 milionów euro kosztów płacowych.

Te działania wpisują się w szerszy kontekst zobowiązań wobec UEFA. W 2022 roku klub podpisał porozumienie, które zakłada powrót do zasad finansowego fair play do sezonu 2025/26 oraz utrzymanie łącznego deficytu na poziomie nieprzekraczającym 60 milionów euro. Oprócz amortyzacji transferów, czyli rozłożenia kosztów zakupów na długość kontraktów, istotnym elementem jest także całkowity koszt kadry – suma amortyzacji i wynagrodzeń – który powinien być niższy niż w poprzednim sezonie.

Mimo drobnych kar finansowych nałożonych w trakcie realizacji planu, sytuacja ekonomiczna klubu stopniowo się poprawia, co daje podstawy do umiarkowanego optymizmu przed końcową oceną. Jednocześnie konieczne będą zyski ze sprzedaży zawodników przed 30 czerwca, a scenariusz poświęcenia jednego z kluczowych piłkarzy staje się coraz bardziej prawdopodobny. Na tym jednak wymagania się nie kończą.

Roma musi także spełniać kryteria włoskiej federacji dotyczące kosztów pracy, których naruszenie grozi ograniczeniami transferowymi. Dodatkowo obowiązuje unijna zasada „Squad Cost Rule”, według której wydatki na kadrę nie mogą przekraczać 70 procent przychodów. Najlepiej opłacana jedenastka zespołu generuje łącznie 77 milionów euro brutto rocznie. Od Dowbyka, zarabiającego ponad 6 milionów, przez Tsimikasa z pensją 4,6 miliona, po Fergusona z 3,3 miliona – część z tych zawodników już teraz znajduje się poza głównym projektem sportowym lub na jego marginesie.

Komentarze

  • SokoleOko
    30 marca 2026, 13:58

    Zejść ze 140M do 100M w 2 lata brzmi niezbyt realnie.
    Nawet odliczając odchodzących graczy – w ich miejsce trzeba będzie kogoś zatrudnić. A nikt, kto usłyszy nazwę "AS Roma" nie powie "dobra, to tam zagram za pół-darmo, żeby się wypromować i trafić do dużego klubu i tam grać za miliony". Nawet taki Ziółkowski ma kontrakt na 1.3M + bonusy (a jest jednym z najmniej zarabiających).

    • adrian
      30 marca 2026, 19:56

      Dybala, Dovbyk, Szary – 30 mln które wydajemy całkowicie niepotrzebnie bo gości i tak nie ma większość sezonu. Mamy w tej chwili 4 napastników, potrzebujemy dwóch. Mamy też kilku zdecydowanie przepłaconych zawodników w kadrze. Zejście do 100 mln jest jak najbardziej realne. Wystarczy nam kadra 22-24 zawodników zdolnych do gry a nie okupujących szpital. Przy takiej liczebności to jest średnia pensja 4 mln na łeb, jeden zarobi 2 inny 6 i budżet się spina ale jak się płaci Dybali 16 baniek rocznie a chłop nie nadaje się do grania to dobrze nigdy nie będzie.

  • buker7
    30 marca 2026, 15:36

    Czy jest drugi taki klub na świecie co za 6-te miejsca przepierd#la tyle hajsu?

    • SokoleOko
      30 marca 2026, 16:27

      Na świecie? Tottenham, West Ham, Aston Villa, ManU, Newcastle… Everton też blisko.
      Reszta Premiership niewiele mniej płaci.
      Poza Anglią raczej nikt poza spoza czołówki takich pieniędzy nie wydaje.

  • Marcin1990
    30 marca 2026, 15:48

    Jest pewne proste wyjście wystarczy zrobić reset składu i przejść na system Atalanty Bergamo no i dać gasperiniemu wolną rękę co do transferów. Kwota roczna obciążająca budżet zmniejszy się bardziej niż w oczekiwaniach wierchuszki tylko na sukcesy będzie trzeba o sezon dłużej poczekać albo nawet nie

  • samber
    31 marca 2026, 11:33

    Tak, będzie się działo, a zaczną od przedłużenia kontraktów dla Manciniego, Cristante i Pellegriniego. Dziękuję, to by było na tyle.

  • Canis
    31 marca 2026, 14:28

    Pomysł świetny. Wystarczy się pozbyć Dovbyków, Fergusonów, Pellegrinich i innych Dybalów i temat pieniędzy wywalanych w błoto, można będzie uznać za zamknięty.