Roma traci nowy atut: Leon Bailey wypada na miesiąc

Nowy nabytek Giallorossich, który latem przeszedł z Aston Villi, zmuszony jest do przymusowej przerwy. Leon Bailey doznał urazu mięśniowo-ścięgnistego prawej nogi i nie zagra przez co najmniej cztery tygodnie. To oznacza, że opuści m.in. derby Rzymu oraz może nie zdążyć na start Ligi Europy.

fot. © asroma.com

To nie tak miało być. Leon Bailey, sprowadzony z Aston Villi z nadzieją, że wniesie do gry Romy szybkość i przebojowość, musi na razie zająć miejsce na ławce… rehabilitacyjnej. Jamajski skrzydłowy doznał urazu mięśniowo-ścięgnistego prawej nogi i czeka go co najmniej miesiąc przerwy.

Diagnoza lekarzy jest jednoznaczna – Bailey nie pomoże drużynie w kilku kluczowych spotkaniach. Piłkarz opuści wyjazd do beniaminka z Pizy, starcie na Stadio Olimpico z solidnym Torino, a przede wszystkim derby Rzymu z Lazio, które dla kibiców Giallorossich mają znaczenie większe niż zwykły mecz. Dodatkowo istnieje realne zagrożenie, że ofensywny pomocnik nie zdąży wrócić na inaugurację fazy grupowej Ligi Europy, zaplanowaną na 24–25 września.

Cios dla Gasperiniego

Dla Romy to poważny problem. Bailey miał być jednym z motorów ofensywy – piłkarzem, który swoją szybkością i nieprzewidywalnością otwiera nowe możliwości w ataku. Tymczasem trener Gian Piero Gasperini będzie musiał znaleźć alternatywne rozwiązania i przeorganizować ustawienie zespołu.

Sam zawodnik nie zamierza jednak tracić ducha. Już od jutra rozpocznie specjalistyczny program rehabilitacyjny, aby jak najszybciej wrócić do pełnej dyspozycji. Co ważne, Bailey nie odcina się od drużyny – wczoraj pojawił się na Stadio Olimpico, by wspierać kolegów w pierwszym meczu sezonu. Ten gest nie umknął uwadze kibiców, którzy dali mu wyraźnie do zrozumienia, że czekają na jego powrót.

Choć absencja skrzydłowego komplikuje plany sztabu szkoleniowego, w klubie panuje przekonanie, że Jamajczyk po wyleczeniu urazu stanie się jedną z kluczowych postaci drużyny. Kibice Romy mają więc nadzieję, że już jesienią Bailey znów rozbłyśnie na murawie, a jego szybkość i błyskotliwość pomogą drużynie w walce o cele w Serie A i na europejskich boiskach.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • MMACieciu
    24 sierpnia 2025, 15:10

    Przesada, gruba przesada. Bez Pawełka radziliśmy sobie świetnie w drugiej połowie zeszłego sezonu, to i poradzimy sobie bez chłopa który jest w klubie od wczoraj. Niech się wykuruje to jak się sprawdzi to będzie do rotacji, bo sezon zapowiada się długi i ciężki

  • Canis
    24 sierpnia 2025, 19:50

    Biorąc pod uwagę najbardziej newralgiczną pozycję w naszej drużynie, to wielka szkoda że go tak długo nie będzie. Gra na lewym skrzydle El Shaarawym to nieporozumienie.

    • matekson
      24 sierpnia 2025, 20:38

      Ja tam mam nadzieję że szary się ogarnie, biegać siłę ma tylko trochę źle decyzje podejmuje.