Do składu, po kartkowym zawieszeniu, wraca Cristante. Z powodu czerwonej kartki nie zobaczymy z kolei Manciniego.
Już dziś wieczorem Giallorossi zadebiutują w Coppa Italia, rozgrywkach, w których Romie nie wiedzie się w ostatnich kilkunastu latach najlepiej. Dość powiedzieć, że awansu do półfinału brakuje od dziewięciu lat, gdy na ławce był jeszcze Luciano Spalletti.
Tradycyjnie w nowym roku, Gian Piero Gasperini nie będzie miał zbyt wielu opcji, jeśli chodzi o ustalanie składu. Problemem jest przede wszystkim ofensywa, gdzie, powinniśmy zobaczyć El Shaarawyego, Dybalę i Soule. Kontuzjowani są nadal Baldanzi i Pellegrini, choć ich powrót Gasperini określił w przedmeczowych wywiadach jako „rychły”, z kolei dłużej trzeba będzie poczekać na Dowbyka. Niedostępny będzie też Ferguson, po stłuczeniu pleców, którego doznał w meczu ligowym z Sassuolo. Irlandczyk powinien wrócić do formy fizycznej już na ligową potyczkę z Torino. W międzyczasie do kadry, po kolejnym urazie, wrócił Bailey. Na ławce znajdzie się też młody Arena.
Do linii pomocy, po kartkowym odpoczynku w weekend, wróci Cristante, który stworzy środek pola być może z Pisillim, aby dać odpoczynek Kone. Na wahadłach powinniśmy zobaczyć Celika i Wesleya. Wciąż niedostępny jest Angelino. Na środku obrony nie zagra Mancini. Defensor odsiedzi trzeci mecz zawieszenia za czerwoną kartkę z meczu z Lazio jeszcze z edycji 2023/2024. W tej sytuacji na środku trójki defensorów powinniśmy zobaczyć Ziółkowskiego z Ghilardim i Hermoso po bokach. Do kadry, po powrocie z Pucharu Narodów Afryki, wrócił Ndicka, ale powinien odpocząć przed spotkaniem ligowym. Listę nieobecnych z różnych przyczyn uzupełnia kontuzjowany Gollini.
Komentarze
Mancini? Serio!