Włodarze Romy nie zwalniają tempa na rynku transferowym. Po pozyskaniu El Aynaoui rzymski klub intensywnie pracuje nad kolejnymi wzmocnieniami w środku pola. Na ich radarze znaleźli się Nelson Deossa z Monterrey oraz młody talent Barcelony – Marc Bernal.
Il Romanista (I. Mirabella) | Za murami Trigorii praca wre bez wytchnienia. Gian Piero Gasperini rozpoczął już treningi z El Aynaoui i Fergusonem, a dziś jego zespół rozegra drugi sparing przedsezonowy — rywalem będzie Unipomezia, klub z Serie D. Podczas gdy trener koncentruje się na pracy na boisku, dyrektor sportowy Massara działa na rynku transferowym, poszukując nowych wzmocnień, aby wzmocnić skład Giallorossich.
NOWE CELE W LINII POMOCY
Po zakontraktowaniu El Aynaoui wydawało się, że Roma zakończyła poszukiwania wzmocnień w środku pola. Jednak dyrektor sportowy klubu, Frederic Massara, podjął konkretne działania w sprawie dwóch kolejnych zawodników. Jednym z nich jest Nelson Deossa, kolumbijski pomocnik występujący w meksykańskim Monterrey. Piłkarz z rocznika 2000 ma ogromne ambicje, by przenieść się do Europy, a Roma może dać mu szansę na ten upragniony krok naprzód w karierze.
Deossa ma w kontrakcie klauzulę wykupu w wysokości 16 milionów euro, a Monterrey nie zamierza negocjować za niższą kwotę. Mimo to klub jest otwarty na rozmowy z zainteresowanymi drużynami. Poza Romą, pomocnikiem interesują się także Real Betis i Palmeiras. Klub z Brazylii wydaje się jednak mieć mniejsze szanse, głównie ze względu na preferencje samego zawodnika, który woli spróbować sił w Europie.
Drugim celem Romy jest Marc Bernal, pomocnik FC Barcelony z rocznika 2007. Młody Hiszpan rozpoczął poprzedni sezon bardzo obiecująco, będąc nawet podstawowym zawodnikiem w pierwszych trzech meczach. Niestety, zerwanie więzadeł krzyżowych w spotkaniu z Rayo Vallecano przerwało jego rozwój na cały sezon. Roma już nawiązała pierwszy kontakt z Barceloną – rozmowy są jednak na wstępnym etapie. Sytuację zawodnika monitoruje również Real Betis.
DECYDUJĄCE GODZINY DLA WESLEYA
Po okresie stagnacji może w końcu dojść do finalizacji transferu Wesleya. Roma i Flamengo już wcześniej osiągnęły porozumienie – kwota transferu wynosi 25 milionów euro plus 5 milionów w bonusach. Problemem po stronie brazylijskiego klubu była konieczność znalezienia następcy Wesleya z powodu wyczerpanych limitów dla obcokrajowców.
Po nieudanym podejściu do Viniciusa Tobiasa ze Szachtara, Flamengo skupiło się na Emersonie Royalu z Milanu, który był blisko przenosin do Beşiktaşu. Jeżeli operacja zakończy się sukcesem, Wesley będzie mógł wsiąść w samolot do Rzymu, przejść testy medyczne i podpisać pięcioletni kontrakt z Romą. Jego pensja ma wynosić około 2 milionów euro rocznie, z możliwością wzrostu. Wszyscy czekają teraz na zielone światło z Rio de Janeiro – czas ucieka, a Roma jest gotowa, by powitać nowego bocznego obrońcę.
Komentarze
Ponoć jeszcze chcemy Tzolisa z FC Brugge a Jude pyta o Brajana 😄 Źródeł nie podam, bo są gówno warte.
Dla ciebie Schira jest tak fatalnym źródłem, że nie chcesz podawać? Dla mnie ścisła topka dziennikarzy
Tzolisa pierwsze podało Il Messaggero a o Brajanie pisała Gazzetta. Dla mnie brukowce pierwszego sortu. Nikt poważny, po tych papierach toaletowych, nie powtarza głupot.
Masz 25 lat, pochodzisz z Kolumbii i nie grałeś w Europejskiej piłce, to chyba filtr wyszukiwania pomocników do Romy. Deossa nie znam, ponoć również jak Rios w ostatnim roku bardzo sie poprawił no i wiadomo przynajmniej ze tu klauzula na 16 baniek. Bernal rok temu pamiętam że mocno wszedł do skladu Barcelony, było dużo zachwytów i niestety kontuzja. Rok kontraktu wiec jest to okazja, ale wiadomo ze Barca będzie chciała wysokiego procentu od kolejnej sprzedazy, albo niskiego kontr wykupu dla siebie, wiec wątpię żeby coś z tego wyszło.
Zapomniałeś dodać do filtra zerwane więzadła w przeszłości;)
Dajmy sobie spokoj i z Hiszpanami i innymi wynalazkami. Tylko nazwiska top i nic mniecwiecej nie obchodzi
Czy ktoś wie gdzie będzie można obejrzeć jutrzejszy mecz?