Roma rusza z przygotowaniami

Dziś rano drużyna wyruszyła do Francji, gdzie o godzinie 18:00 zmierzy się ze Stade Bollaert-Delelis. Po tym spotkaniu zespół natychmiast uda się do Anglii na zgrupowanie w St. George's Park, które potrwa do 9 sierpnia.

fot. © asroma.com

Il Romanista (I. Mirabella) | Przygotowania Romy wchodzą w coraz intensywniejszą fazę. Po pierwszych testach rozegranych w stolicy przeciwko Trastevere, Unipomezji i Cannes, a także po meczu w Niemczech z Kaiserslautern, żółto-czerwoni szykują się do wyjazdu do Francji, aby kontynuować przygotowania do nadchodzącego sezonu.

Wczoraj rano drużyna spotkała się w ośrodku treningowym Fulvio Bernardini, gdzie zaplanowano wspólny, obowiązkowy obiad. Po południu odbył się trening prowadzony przez Gasperiniego, na niecałą dobę przed kolejnym meczem. Zespół spędził noc w Trigorii, a dziś rano udał się do Francji, gdzie o godzinie 18:00 rozegra mecz towarzyski z Lens – będzie to piąty mecz kontrolny Romy w tym okresie przygotowawczym – na Stade Bollaert-Delelis.

Harmonogram jest napięty – po końcowym gwizdku drużyna natychmiast uda się do Anglii, gdzie rozpocznie zgrupowanie w St. George’s Park. Pierwszy trening na angielskiej ziemi zaplanowano na jutro po południu, a pierwszy sparing w Wielkiej Brytanii odbędzie się 6 sierpnia z Aston Villą. Następnie 9 sierpnia, Roma zmierzy się z Evertonem, po czym tego samego wieczoru wróci do Rzymu.

KONDYCJA FIZYCZNA ZAWODNIKÓW
Roma kontynuuje intensywną pracę, a obciążenia treningowe – potęgowane przez niesprzyjające warunki pogodowe i wysokie temperatury – zaczynają dawać się we znaki. Liczne sesje treningowe i mecze rozgrywane w krótkich odstępach czasu dodatkowo obciążają zawodników, a wszystko po to, by drużyna była gotowa na pierwszy mecz ligowy zaplanowany na 23 sierpnia o godzinie 20:45 na Stadio Olimpico przeciwko Bologni.

W ostatnich tygodniach kilku piłkarzy musiało przerwać treningi z powodu problemów zdrowotnych – na przykład Artem Dovbyk, który w meczu z Cannes wrócił do gry w wyjściowym składzie. W ostatnich dniach również Mile Svilar i Paulo Dybala musieli zrobić przerwę. W przypadku bramkarza chodziło jedynie o przeciążenie mięśniowe – Mile jest już gotowy, by wrócić do zajęć z resztą drużyny. Sytuacja Dybali jest nieco inna – Argentyńczyk odczuwał ból i dyskomfort w okolicach blizny po ostatnim urazie mięśniowym z poprzedniego sezonu. Obecnie kontynuuje indywidualny program rehabilitacyjny, aby jak najlepiej przygotować się do powrotu do pełnych treningów i odzyskania formy. Także Lorenzo Pellegrini pracuje nad powrotem do zdrowia, jednak jego powrót do gry jest jeszcze odległy – najprawdopodobniej opuści pierwsze kolejki Serie A.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.