Roma intensyfikuje swoje działania na rynku transferowym wraz z początkiem nowego roku. Najbliżej finalizacji są rozmowy dotyczące Raspadoriego, podczas gdy inne kluczowe negocjacje wciąż wymagają cierpliwości. Klub równolegle pracuje nad wzmocnieniem zarówno ataku, jak i obrony.
Il Tempo (L. Pes) | Decydujące godziny w sprawie Raspadoriego. Massara pracuje bez wytchnienia, aby jak najszybciej dostarczyć do Trigorii oczekiwane przez Gasperiniego wzmocnienia. Najgorętszym tematem pierwszych dni 2026 roku jest właśnie Raspadori – zawodnik ceniony przez szkoleniowca, który może stać się pierwszym zimowym transferem Romy.
Atletico Madryt rozważa sprzedaż byłego piłkarza Napoli na stałe lub wypożyczenie z obowiązkiem wykupu, co zapewniłoby Hiszpanom wpływy w czerwcu. W ostatnich godzinach rzymski dyrektor sportowy przyspieszył rozmowy, poprawiając ofertę wypożyczenia z opcją wykupu, która łącznie opiewa na około 20 milionów euro. Wiara w pomyślne zakończenie negocjacji rośnie, nawet bez zapisów o obligatoryjnym transferze definitywnym.
Na razie jednak trzeba poczekać na rozwój sytuacji w sprawie Zirkzee. Holender był pierwszym realnym celem Romy, która pracuje nad jego pozyskaniem od miesięcy i obecnie czeka na zielone światło z Manchesteru United w sprawie wypożyczenia z prawem wykupu, które zamieni się w obowiązek w przypadku awansu Romy do Ligi Mistrzów. Anglicy stracili Diallo i Mbeumo z powodu Pucharu Narodów Afryki, dlatego wolą poczekać na powrót przynajmniej jednego z nich, zanim zgodzą się na odejście Zirkzee. Z samym piłkarzem, który w ostatnich tygodniach rozmawiał również z Massarą i Gasperinim, porozumienie zostało osiągnięte już dawno, a z Manchesterem do ustalenia pozostały jedynie końcowe detale.
Dwa takie ruchy znacząco wzmocniłyby ofensywę zespołu w drugiej części sezonu, lecz zmiany w ataku na tym się nie kończą. Massara nadal bada rynek pod kątem sprzedaży Dowbyka, podobnie jak miało to miejsce latem. Najbardziej aktywne kierunki to Anglia i Turcja, choć po sprowadzeniu Castellanosa West Ham wydaje się mało realną opcją.
Nie tylko atak pozostaje w centrum uwagi, ponieważ Gasperini domaga się także wzmocnienia defensywy. Na liście życzeń numerem jeden jest Disasi, jednak w grę wchodziłby poważny wydatek, gdyż Chelsea nie zamierza wypożyczać swoich piłkarzy. W linii obrony mógłby zostać poświęcony Ghilardi, którego Roma chciałaby oddać na wypożyczenie; obowiązek wykupu po stronie klubu uruchomi się po zdobyciu pierwszego punktu od 1 marca.
Na razie chłodniejsze są natomiast wątki dotyczące środka pola. Gasperini wolałby poczekać na ewentualne odejście Pisilliego, a Frendrup pozostaje faworytem, choć Genoa zgadza się na jego transfer wyłącznie definitywny. Okno transferowe dopiero się otworzyło, ale pierwsze głośne ruchy są już bliskie realizacji.
Komentarze
Frodo już jest, to teraz czas na Meriadoka Brandybucka aka Merry.
Schira pisze, że ma dostać 3,5M za sezon :P Jeśli oczywiście by został, ale kontrakt i tak musi być wcześniej przygotowany.
Swoją drogą to jest hit że przy tak dobrych wynikach mamy w kadrze tylu niepotrzebnych graczy, których warto byłoby odesłać do innych klubów.
1. Bailey – totalne nieporozumienie. Jeśli nie dojdzie do wcześniejszego zerwania wypożyczenia to tylko dlatego, że nasze sieroty nie dadzą rady znaleźć nikogo innego do gry. Ale spokojnie – myślę że lada dzień się pożegnamy.
2. Ferguson – no ja wiem, bramka i asysta w ostatnim meczu trochę zmienia niektórym optykę, ale w normalnej sytuacji ktoś taki w ogóle nie powinien u nas grać. Cały czas mam wrażenie że gość to się nadaje na atak może do jakiegoś GKS Katowice, ale na pewno nie do nas.
3. Pisilli – nie wiem o co tu chodzi, ale najpewniej coś tu nie zagrało z Gaspem. Tak czy inaczej to Dżepetto jest naszą przyszłością, więc jeśli on nie widzi miejsca na boisku dla Pisillego, to tym gorzej dla Włocha. Cały czas liczę na Daniele, mógłby go tam przygarnąć na jakieś wypożyczenie i trochę podpromować.
4. Tsimikas – ktokolwiek widział, ktokolwiek wie. A taki fajny był, liverpoolski. Okazało się, że to jakaś dużo gorsza wersja Angeliny.
5. Dowbyk – ponoć nawet są na niego jacyś chętni, tylko panu Dowbykowi i jego rodzinie spodobało się w Rzymie (czemu ciężko się dziwić). No tylko że nam kibicom z kolei nie za bardzo spodobała się gra Dowbyka, co rodzi pewną niezgodność. Mam nadzieję że uda się go namówić do odejścia. Jeszcze jakieś 20-25 baniek możemy za niego wziąć. Jeśli dalej będzie tak "grać" jak obecnie, to nie dostaniemy nawet połowy z tego.
6. Baldanzi – dobra, nawet ja już odpadam w kwestii tego chłopaka. Chciałbym go bronić, ale z tej mąki chyba nie będzie chleba. Waleczny, zwinny – jak najbardziej. Ale wystarczy go lekko popchnąć i leci kilka metrów, a piłkę przejmuje drużyna przeciwna. Chucherko. Kochane, ale to nic nie zmienia, Roma musi robić wyniki, a Balda w tym nie pomaga.
7. Bove – ciągle figuruje w naszej kadrze. Życzę mu aby trafił gdzieś, gdzie będzie mógł jeszcze pograć.
8. Ghilardi – trudno powiedzieć, czy lepiej aby ćwiczył na miejscu pod okiem Gaspa, czy może powinien być wypożyczony aby łapać jakiekolwiek doświadczenie. Tak czy inaczej póki co mały flop, ale jeszcze bym go nie skreślał. Być może potrzeba czasu.
9. ElSha – w normalnych warunkach, to go już u nas dawno powinno nie być, ale że mamy formację ofensywną jaką mamy, to te swoje miejsce na rezerwie posiada. W każdym razie mam nadzieję że już niedługo. Lubię go, ale już nawet jak na samego siebie gra słabiutko.
Są jeszcze Pelle i Dybala – czyli opcja gdzie albo każdy mocno schodzi z pensji, albo trzeba będzie rozważyć pożegnanie, bo to co od siebie dają, to mimo wszystko chyba trochę za mało.
Pełna zgoda no i można dodać 1 z dwoch naszych rezerwowych bramkarzy, przy Svilarze jeden by wystarczył.
Myślę, że ściągnięto dwóch ogranych bramkarzy w razie gdyby wpłynęła oferta nie do odrzucenia za Svilara. Jeśli ma zostać to trzeba pożegnać Golliniego albo Vasqueza, w słabszej drużynie spokojnie graliby pierwsze skrzypce.
Bramkarze są potrzebni. Jak się wydarzy coś złego, to musimy mieć dwóch do dyspozycji. To taka pozycja, że nie przekwalifikujesz kogokolwiek i nie weźmiesz dzieciaka.