AS Roma zaczyna planować kolejny sezon, a jednym z pierwszych ruchów ma być przedłużenie umowy Mario Hermoso. Hiszpański obrońca przekonał do siebie Gian Piera Gasperiniego po letnich przygotowaniach.
Roma wciąż liczy się w walce o miejsce premiowane grą w Lidze Mistrzów. Po wyjazdowym zwycięstwie 3:2 z Parmą na Stadio Tardini oraz porażce Milanu 2:3 z Atalantą, Giallorossi zrównali się punktami z Rossonerimi. Ze względu na bilans bezpośrednich spotkań rzymianie pozostają jednak na piątym miejscu w tabeli.
Według informacji Il Messaggero, Gian Piero Gasperini jasno określił cel na końcówkę sezonu: zdobyć sześć punktów w dwóch ostatnich meczach i liczyć na potknięcie Milanu, który znajduje się w bardzo trudnym momencie.
Awans do Ligi Mistrzów miałby ogromne znaczenie także dla planowania przyszłego sezonu. Chodzi zarówno o decyzje kadrowe, jak i strategię mercato. W klubie trwa również oczekiwanie na wybór nowego dyrektora sportowego, który zastąpi odchodzącego Frederica Massarę.
Hermoso przekonał Gasperiniego
Jednym z pierwszych ruchów Romy ma być aktywowanie klauzuli w kontrakcie Mario Hermoso, która przedłuży jego umowę do czerwca 2027 roku.
Jeszcze kilka miesięcy temu hiszpański stoper nie znajdował się w planach Gasperiniego, ale sytuacja zmieniła się po letnim zgrupowaniu. Obrońca wywalczył sobie ważne miejsce w drużynie i stał się jednym z bardziej regularnych punktów defensywy.
Obecny sezon jest dla Hermoso jednym z najlepszych pod względem liczb w karierze. Hiszpan zdobył już cztery bramki i zanotował dwie asysty, wyrównując swój najlepszy wynik z rozgrywek 2022/23.
Komentarze
Hermoso ma jeden z najwyższych kontraktów w klubie – doliczając bonusy 8,1 mln euro brutto.
Jeżeli mamy ciąć wydatki na pensje – to on mi się wydaje elementem możliwym do poświęcenia.
Pod kątem sportowym, to jednak gracz bardzo przydatny i pożyteczny, z dużą dostępnością. W przeciwieństwie do Dybali czy Pellegriniego. Pierwszy podobno jest dobry ale trudno to zweryfikować bo głównie się leczy. Drugi podobno ma talent ale od wielu lat tego nie potwierdza i też bardzo często korzysta z L4. Z tej trójki zatrzymał bym Hermoso.
Dupa tam kątem sportowym czy jakimś jeszcze. Od Hermoso więcej u nas zarabia tylko Dybala, Mancini i Pellegrini mają mniej prawie o bańkę. To są chore pieniądze. Jak chcemy tak płacić i nigdy nie skończą się nasze problemy. A co do kontraktu, to o i tak miał do 30 czerwca 2027… jakieś warunki musiały być.
Ale nie musimy ciąć od razu u wszystkich, sprawdził się i powinien zostać. Na jego pensji nie zarobimy do FFP, a jeśli Ndicka pójdzie na handel, to zostawienie Hermoso jest logicznym ruchem.
Hermoso akurat zasługuje żeby zostać jeszcze na rok, gra dobrze i solidnie, mało błędów popełnia, czasem nawet coś strzeli co jak na obrońcę jest sporym plusem. Ośmielę się to powiedzieć że jest lepszy od Manciniego i nie wiele gorszy od Ndicki.
Mało błędów, ale jak już się myli to konkretnie. Z Parmą niedopowiedzialne podanie do Kone skończyło się bramką. To dobry zawodnik, ale jak ma zły dzień to naprawdę zły :) a jak dobry to po całości dobry :) Taki chimeryczny trochę.
Nie ma obrońców bezbłędnych, podobnie jak bramkarzy, ale Hermoso ich popełnia mało, mniej od Manciniego i mniej więcej tyle co Ndicka. Każdy czasem ma gorszy dzień ale to dobry grajek bez dwóch zdań. Prawdopodobnie sprzedamy Ndicke więc trzeba trzymać Hermoso.
To chyba najbardziej rozsądne przedłużenie kontraktu z tych, które aktualnie wygasają, z Hermoso można być zadowolonym, na pewno nasz najlepszy technicznie środkowy obrońca bez dwóch zdań.
Dobry obrońca ale tykająca bomba
Tak długo jak długo regularnie nie gramy w play-off w LM i nie walczymy o majstra w Serie A nie stać nas na obrońców za 8 mln rocznie. Mancini i Pellegrini również są opłacani ponad nasz stan. Trzeba trochę zwolnić z wydawaniem pieniędzy.
Nie stać nas na obrońcę za 8 mln rocznie, ale stać nas na takiego za 4 mln + 20 za transfer? Wiadomo w przypadku kupna nowego grajka zawsze jest szansa, że odpali i koszt się zamortyzuje lub sprzeda się go z zyskiem, ale równie dobrze można tę kasę utopić.
Czasem warto zatrzymać sprawdzonego weterana, a Hermoso zarabia tyle, bo przyszedł za darmo