Gian Piero Gasperini wreszcie może patrzeć na kadrę z większym optymizmem. Po trudnych miesiącach naznaczonych urazami Roma zaczyna odzyskiwać zawodników, a przed ostatnimi czterema meczami sezonu możliwości wyboru powinny być znacznie większe niż w środkowej części rozgrywek.
Zwycięstwo z Bologną przyniosło Romie nie tylko bardzo ważne punkty, ale też pierwsze wyraźne sygnały poprawy sytuacji kadrowej. Do gry po kontuzjach wrócili Paulo Dybala, Wesley i Rensch, co dla Gasperiniego ma duże znaczenie w walce o europejskie cele. Giallorossi wciąż muszą gonić rywali, ale przynajmniej pod względem personalnym w Trigorii zaczyna robić się nieco spokojniej.
Problemy zdrowotne przez wiele tygodni mocno ograniczały wybory trenera. Roma uniknęła w tym sezonie kontuzji katastrofalnych w skutkach, ale seria urazów mięśniowych i przeciągających się przerw regularnie odbierała sztabowi ważnych piłkarzy. Najbardziej odczuwalne były absencje Dybali i Wesleya. Argentyńczyk po dość spokojnym początku sezonu doznał urazu kolana pod koniec stycznia, a później przeszedł drobny zabieg. Wesley z kolei pauzował przez ostatni miesiąc z powodu problemu mięśniowego.
Po powrotach Dybali i Wesleya kolejnym ważnym nazwiskiem na liście Gasperiniego jest Manu Koné. Francuz pozostaje poza grą od 19 marca, gdy opuścił boisko w 20. minucie przegranego meczu z Bologną w Lidze Europy. Powodem była kontuzja uda. Jak pisze Francesco Balzani na łamach „La Gazzetta dello Sport”, pomocnik ma wrócić do dyspozycji trenera w tygodniu poprzedzającym spotkanie z Fiorentiną.
To szczególnie ważne, bo w poniedziałkowym meczu na Stadio Olimpico zabraknie zawieszonego El Aynaouiego. Koné może więc odzyskać miejsce w momencie, w którym środek pola Romy znów potrzebuje stabilności. Jego wcześniejsze zarządzanie było jednym z tematów spornych między Gasperinim a Claudio Ranierim, ale tym razem trener nie chciał podejmować ryzyka i poczekał na pełniejszą gotowość zawodnika.
Dybala w najbliższych dniach ma pracować na boisku mimo dwóch dni wolnego, które Gasperini przyznał drużynie po meczu z Bologną. Celem Argentyńczyka jest stopniowy powrót do rytmu i gra u boku Donyella Malena, który w ostatnich tygodniach musiał dźwigać ofensywę przy ograniczonej liczbie opcji w ataku.
Napływają dobre informacje w sprawie Zekiego Çelika. Turek, który opuścił boisko w przerwie meczu z Bologną z powodu problemu z mięśniem zginaczem, przeszedł badania instrumentalne. Te nie wykazały żadnego urazu mięśniowego, dlatego piłkarz ma być normalnie do dyspozycji Gasperiniego na poniedziałkowe spotkanie z Fiorentiną. Çelik powinien wrócić do pracy już w środę, gdy drużyna wznowi treningi w Trigorii. O powołanie walczy również Artem Dowbyk. Ukrainiec pauzuje od początku stycznia z powodu urazu mięśniowo-ścięgnistego lewego uda i w najbliższych dniach ma próbować wrócić do pracy z grupą.
Według „Corriere dello Sport” zarówno Koné, jak i Dowbyk powinni wrócić do treningów z zespołem po krótkiej przerwie, gdy drużyna ponownie spotka się w ośrodku Fulvio Bernardini. Celem jest przynajmniej znalezienie się w kadrze na mecz z Fiorentiną, choć ostateczne decyzje będą zależały od reakcji zawodników na obciążenia.
Dłużej trzeba będzie poczekać na Lorenzo Pellegriniego. Pomocnik doznał kilka tygodni temu urazu mięśnia zginacza prawego uda w meczu z Pisą i rozpoczął indywidualny proces rehabilitacji. Początkowo jako realny termin powrotu wskazywano derby zaplanowane na 17 maja, ale zawodnik próbuje przyspieszyć. Jak informuje „Corriere dello Sport”, po spotkaniu z Fiorentiną zacznie się odliczanie do jego ewentualnego powrotu, a na celowniku znajduje się mecz z Parmą w weekend 10 maja.
Wszystko będzie zależeć od bieżących odczuć piłkarza i oceny sztabu medycznego. Pellegrini kontynuuje pracę z przygotowawcami, a Gasperini liczy, że będzie mógł skorzystać z niego jeszcze w ostatniej części sezonu.
Bez zmian pozostaje natomiast sytuacja Evana Fergusona. Napastnik nie wróci już do gry w tym sezonie, nie przebywa nawet w Rzymie, a jego przyszłość jest przesądzona. Nawet jeśli Massara i Gasperini różnią się w ocenie niektórych spraw kadrowych, ich wizje nie są na tyle odległe, by realnie brać pod uwagę przedłużenie wypożyczenia Irlandczyka.
Na dziś obraz jest więc znacznie lepszy niż kilka tygodni temu. Po Bologni Roma odzyskała Dybala, Wesleya i Renscha, czeka na Koné oraz Dowbyka, a Pellegrini próbuje zdążyć jeszcze przed decydującymi meczami. Przed ostatnimi czterema kolejkami Gasperini wreszcie może liczyć na to, że ławka nie będzie tylko listą awaryjnych rozwiązań, ale realnym wsparciem w walce o końcowy cel.
Komentarze