Roma odrzuciła 20 mln euro za Ziółkowskiego. Polak chce jednak grać więcej

Jan Ziółkowski pozostaje jednym z nazwisk, które mogą ożywić letnie mercato Romy. Giallorossi mieli już odrzucić wysoką ofertę za polskiego obrońcę, ale zainteresowanie z Premier League i Niemiec nie słabnie.

fot. © asroma.com

Roma wraca do rozmów na rynku międzynarodowym i ponownie utrzymuje kontakty z klubami Premier League zainteresowanymi Janem Ziółkowskim. Środkowy obrońca z rocznika 2005 trafił do stolicy Włoch latem 2025 roku z Legii Warszawa za około 6 mln euro i po pierwszym sezonie w Serie A wzbudza coraz większą uwagę za granicą.

Według Eleonory Trotty, Giallorossi już w styczniu odrzucili ofertę opiewającą na około 20 mln euro. W klubie uznano, że wartość zawodnika może jeszcze wzrosnąć, zwłaszcza że jego profil pozostaje atrakcyjny dla zagranicznych zespołów. Niewykluczone, że w najbliższych tygodniach z Anglii nadejdą kolejne propozycje.

Inwestycja z potencjałem, ale bez regularnej gry

Ziółkowski w swoim pierwszym sezonie w Romie grał z różną częstotliwością. Miał momenty obiecujące, pokazywał dobre cechy zarówno w wyprowadzaniu piłki, jak i w samej grze obronnej, ale musiał też mierzyć się z dużą konkurencją w formacji, w której Gasperini ma kilka rozwiązań.

W Trigorii Polak wciąż jest postrzegany jako inwestycja na przyszłość. Problem polega jednak na tym, że sam zawodnik chce grać regularnie, a obecna sytuacja nie daje mu takiej gwarancji. To właśnie dlatego jego nazwisko pozostaje obecne w rozmowach transferowych, mimo że Roma nie otworzyła oficjalnie drzwi do sprzedaży.

Premier League obserwuje, Niemcy też doceniają

Największe zainteresowanie ma pochodzić z Premier League. Angielskie kluby już wcześniej przyglądały się Ziółkowskiemu, a nowe kontakty pokazują, że temat nie został zamknięty. Również z Niemiec nadal płyną sygnały uznania dla polskiego obrońcy.

Stanowisko Romy pozostaje ostrożne. Klub nie deklaruje gotowości do sprzedaży, ale jest skłonny wysłuchać ważnych ofert. Duże znaczenie będą miały decyzje techniczne nowego kursu oraz ewentualne potrzeby budżetowe związane z Finansowym Fair Play.

Na dziś Ziółkowski nie jest więc piłkarzem wypchniętym z Trigorii, ale pozostaje zawodnikiem, wokół którego może rozwinąć się konkretna licytacja. Roma zapłaciła za niego około 6 mln euro, a oferta w wysokości 20 mln euro została już odrzucona. Jeśli z Anglii nadejdzie wyższa propozycja, klub będzie musiał zdecydować, czy dalej chronić potencjał Polaka, czy wykorzystać okazję do znaczącego zysku kapitałowego.

Komentarze

  • Totnik
    28 kwietnia 2026, 14:14

    Trzymamy 20 baniek na ławce ? :)

    • atac
      28 kwietnia 2026, 15:37

      kto biednemu zabroni bogato żyć:)

    • riss
      28 kwietnia 2026, 15:49

      Ja bym powiedział że wreszcie się cenimy, jest potencjał na przyszłość, ktoś go chce kupić ok ale niech dają 25-30 mln, a nie jak zawsze sprzedawać za czapkę gruszek.

    • Dwojak
      28 kwietnia 2026, 16:06

      Tylko jeśli rzekomo nie chcemy go sprzedać to wypadałoby dać mu coś pograć. Tymczasem Janek od lutego przez 3 miesiące zagrał jakieś zawrotne 40 min. Trochę ciężko, żeby się rozwinął w takich okolicznościach

  • Canis
    28 kwietnia 2026, 16:45

    Moim zdaniem, gdyby Roma otrzymała za Janka ofertę 20mln€, to Polak byłby już spakowany, ostemplowany i przygotowany do wysyłki.

    • PunioLP
      28 kwietnia 2026, 19:20

      Oczywiście. Kilkanaście baniek na czysto za opukpanta ławki zarobione w pol roku? Z naszym bilansem FFP? Bzdura wyssana z palca albo niezła robota jego menago

  • Burdisso
    28 kwietnia 2026, 19:49

    Serio ktoś w to wierzy ??

    • adrian
      29 kwietnia 2026, 00:55

      W to że Angole sa w stanie zaoferować 20 mln za młodego gracza? U nich taki transfer zamyka top 100 obecnego sezonu we Włoszech top 30. To są ludzie którzy wymieniają Malena na Abrahama, to nie jest kwestia wiary

    • Canis
      29 kwietnia 2026, 09:10

      Adrian. Tu nie chodzi o to że Anglicy mogliby spokojnie wydać 20 mln euro na Janka. Sęk w tym, że Roma by takiej propozycji nie odrzuciła.