Roma zagra dziś z Milanem o marzenie, które jeszcze niedawno wydawało się nierealne – pierwsze miejsce w lidze. W obliczu remisu Napoli drużyna Gasperiniego może objąć prowadzenie w tabeli. Trener zachowuje ostrożny optymizm, podkreślając znaczenie rozwoju i efektywności, a nie samych liczb.
Il Tempo (F. Biafora) | Nieoczekiwana szansa dla wielu, także wewnątrz Trigorii. Dokładnie dziesięć lat po ostatnim razie Roma wychodzi dziś wieczorem na murawę San Siro o 20:45, by zmierzyć się z Milanem i – dzięki wczorajszemu remisowi Napoli – stanąć samotnie na czele tabeli. Zespół prowadzony przez Gasperiniego, niespełna pięć miesięcy po objęciu sterów, zaskakuje skutecznością i determinacją.
Także dla Gasperiniego pozycja w tabeli jest zaskoczeniem, lecz zachowuje on spokój, nie ukrywając satysfakcji z dotychczasowych wyników:
„Nie uczestniczę w dyskusjach o mistrzostwie czy Lidze Mistrzów. Myślę tylko o Romie i o tym, jak prezentuje się na tle takiego zespołu jak Milan. Oba kluby rozpoczęły sezon bardzo dobrze. Szersze rozmowy o celach zostawiam innym. Jasne jest jednak, że Inter i Napoli startowały w roli faworytów i mają pewną przewagę. Naszym celem jest zmierzyć się z nimi — z Interem już to zrobiliśmy i zagraliśmy świetny mecz, teraz sprawdzimy się na San Siro z Milanem, drużyną o wielkiej wartości. To dla nas doskonała okazja, jeden z tych meczów, które pozwalają się rozwijać”.
Starcie z zespołem Allegriego, niezależnie od słów wypowiadanych przed meczem, stanowi prawdziwy sprawdzian dojrzałości. Bardziej niż o pogoń za tytułem chodzi w nim o zdobycie punktów z bezpośrednim rywalem w walce o awans do przyszłorocznej Ligi Mistrzów. Spotkanie to może także wzmocnić pewność siebie drużyny, regularnie chwalonej przez Gasperiniego za zaangażowanie w realizację nowych założeń taktycznych po okresie pracy z Ranierim.
Podczas konferencji, w której padły pochwały dla wszystkich wymienionych zawodników – Dybali, Dowbyka i El Aynaouiego, przy lekkim napięciu przy pytaniu o Pellegriniego – trener podkreślił, że nie zadowala się pustymi statystykami, jak rekord punktowy Romy w roku kalendarzowym:
„Pod względem liczby punktów trudno osiągnąć więcej, ale jeśli chodzi o zespół, najważniejsza jest codzienna praca. Moim celem jest stałe doskonalenie, jak największe zaangażowanie wszystkich zawodników i budowa systemu gry, który uczyni drużynę coraz bardziej konkurencyjną. Zdobycie większej liczby punktów może być trudne, ale zawsze można stać się lepszym. Ważne, by punkty, które zdobędziemy, były bardziej wartościowe i znaczące niż dotychczas. Potrzebujemy wyników”.
Bez wyzwań rzuconych Allegriemu i z pokorą w podejściu, Roma jedzie na San Siro, by marzyć o wielkich rzeczach.
Komentarze
To takie banalne ale prawdziwe: dziś liczy się tylko ten mecz, a jutro ten "najważniejszy" mecz nie będzie miał żadnego znaczenia. Najważniejszym stanie się mecz z Udine – i ani pierwszy, ani drugi nie będą łatwy. Koncentracja – to się liczy a nie wybieganie w przyszłość.
To co powie, z jednej strony będzie dzwieczec glupio, absurdalnie i przeciw logiki, ale wiedząc Rzym, media i nastroje co by się stało jeżeli wraz Roma się okaże na 1 miejscu… Dziś wygrać jest nie korzystnie. To absurdalna sytuacja, ale myślę każdy kto kibicuje klubu i ogląda Seria A ponad 20 lat, wie o czym ja mowie…
Z innej strony nie mogę przestać być fanem i chce widzieć Milan na kolanach u nich w domu. Dylemat.
Czyli będą emocje :) ostatnio po naszym meczu włączyłem El Classico, nudne jak flaki z olejem to było, granie na stojąco niemal.
@jamtaicho, dzis będą i emocje i bardzo możliwie czerwone kartoniki. Milan jest głodny, z ich perspektywy ostatni sezon to wstyd, Allegri to tez pan który reaguje ostro. Nie wierze ze dziś mecz się zakończy 11 vs 11. Największy strach, ze Saelemaekers nas ukara za to ze go nie kupiliśmy.
Ciężki wieczór. Z jednej strony mecz o liderowanie w tabeli, gdy się pokona AC Milan na San Siro, a z drugiej strony randki i dramy w Rolnik szuka żony…
Rolnik szuka zony ;DD nigdy nie widziałem, ale słyszałem o tym. U nas w Litwie tez mieli takie show i był jakiś okropny skandal o którym pisali bez końca. Nie wiem kto będzie rolnikiem, ale żeby wygrać, trzeba będzie przeorać pole na San Siro.
Pompowanie balonika. Jak wygramy zaraz będzie że Scudetto, jak przegramy zaraz będzie zwalnianie trenera. Od klimat Rzymski. Taki polski 😂