Roma gotów wykluczyć Diawarę na cały sezon

Jeśli gwinejski pomocnik nie zgodzi się na zaakceptowanie oferty z nowego klubu, może podzielić los Davide Santona i Federico Fazio. Jak informuje CdS, Roma gotowa jest odsunąć Diawarę od zespołu jeśli ten nie zdecyduje się na odejście.

fot. © asroma.com

Roma za wszelką cenę próbuje znaleźć rozwiązanie dla znajdującego się na wylocie z klubu, Amadou Diawary, który do tej pory odrzucał wszystkie napływające propozycje z Włoch i zagranicy.

Przyszłość gracza stoi w martwym punkcie, ponieważ stołeczny klub nadal naciska na jego definitywne odejście.

Jednak Corriere dello Sport informuje, że Giallorossi są również przygotowani na całkowite wykluczenie Diawary w przyszłym sezonie, jeśli gracz nie podpisze kontraktu z nowym zespołem w tym oknie transferowym.

W ten sposób 24-latek spędziłby rok trenując indywidualnie w Trigorii.

Umowa Diawary z klubem wygasa w 2024 roku, a znaczna pensja Gwinejczyka w wysokości 2 milionów euro była przeszkodą dla kilku zainteresowanych nim zespołów.

Komentarze

  • majkel
    26 lipca 2022, 15:32

    W niedanym wywiadzie całkiem normalnie się wypowiadał. Jakby chciał odejść, tylko kluby (w tym wypadku z Velencią) ze sobą się nie dogadały. Od kilku dni jednak pojawiają się newsy o ofertach, ale nasza kokosowa gwiazda wszystko odrzuca. Gdyby tylko miał jeszcze rok kontraktu. A tu zapowiada się, że za rok będzie to samo.

  • Barteq
    26 lipca 2022, 15:34

    Niestety ale taki scenariusz to prawie pewniak. Dobrze że mamy kilku innych wartościowych do sprzedania bo z Villara, Pereza i Kluiverta wystarczy spokojnie na jakieś transfery jeszcze. 2 mln pensji Gównijczyka to dużo, ale przełknęliśmy już większe kontrakty ostatnio to damy radę i ten.

    Nie rozumiem myślenia takich tępaków. Przecież to jest zwykłą matma – im dłużej będzie się kisił w klubie bez gry i im starszy będzie tym mniejszy kontrakt dostanie finalnie, jeśli jakiekolwiek. Przechodząc teraz ma jeszcze szansę na granie ale przede wszystkim, o co mu głównie chodzi – zarobki. Grając na jakimkolwiek poziomie zarobi w dłuższej perspektywie więcej. Ja już nawet nie wchodzę na poziom „ambicji” 24-letniego piłkarza tylko operuję wartościami które jemu przyświecają.

    No idiota. A gnij w klubie kokosa. Zabrać numer, odesłać do rezerw, sprzedać innych. Daliśmy sobie radę z gorszymi.

    • Il capitano 10
      26 lipca 2022, 19:13

      On zna chyba swoją wartość i nie wierzy że pójdzie do innego klubu zagra zajebisty sezon i później ktoś mu nagle da 5 mln.
      W Romie ma dobry kontrakt nie chce mu się widocznie grać, ambicji sportowych też nie ma skończy mu się kontrakt będzie do wzięcia za darmo to też kontrakt i tak się pewnie będzie zgadzał.

  • romomaniak
    26 lipca 2022, 15:56

    Zero ambicji i za 3-4 lata emeryturka, bo już nawet Turcy zrobili się wybredni w transferach. Wstyd. Poszedł by chociaż na wypożyczenie, ale tam trzeba popracować.

    • majkel
      26 lipca 2022, 16:25

      Wypożyczenie raczej nie wchodzi w grę, bo temat wróci za rok. Trzeba pozbyć się go definitywnie.

  • abruzzi
    26 lipca 2022, 16:36

    Tym transferem zostaliśmy wtedy ładnie wydymani przez De Laurentiisa. Za Manolasa, który miał klauzulę i po prostu plety powinny były zapłacić kwotę, wzięliśmy wątpliwej jakości rezerwowego za 20 mln, który grał coś tam, ale jak był w Bologni. Już wtedy ten transfer mocno śmierdział, no i prześmiardł do końca.

    • majkel
      26 lipca 2022, 16:47

      No właśnie, do tego kontraktu dochodzi jeszcze kwota odstępnego. Zajebisty deal. Podwójna penetracja.

  • Canis
    26 lipca 2022, 16:43

    Uściślę. On zarabia 2,5 miliona euro netto rocznie. Prezentuje poziom kwalifikujący go do jakiejś Verony czy tam Sampdorii. A tam mu nikt nie zapłaci nawet połowy z tego, co dostaje w Romie za nicnierobienie. Nie pozbędziemy się raczej tego pasożyta.

  • grazynski
    26 lipca 2022, 22:13

    Pytanie tylko kogo tym ukarzą. Według mnie tylko siebie. Będzie do mundialu mnóstwo meczów a on może prochu nie wymyśli, ale jakąś jakość prezentuje żeby zagrać z Lecce czy Cremonense. Oczywiście można zgrywać Palladynów prawilności i sprawiedliwości, ale świat piłkarski to w 90 procentach pieniądze. Trzeba do tego przywyknąć w końcu ,że romantyczny futbol się kończy.

    • samber
      27 lipca 2022, 11:09

      Nie zupełnie tak jest. 1. Mou wprowadził pewne zasady i wzajemny szacunek. Jak powiedział zawodnikowi nie, to znaczy że nie i tu słowo trenera musi być mocne, aby inni czuli do niego szacunek. To działa też w drugą stronę. Jak komuś powie: tak, stawiam na ciebie, to tak jest i te słowa dają chłopakowi siłę do pracy nawet jeśli nie dostaje minut. 2. Takie lenie potrafią rozwalić ci trening. Wystarczy jeden co będzie olewał i wszystko się wali – jedyna wtedy rada to wywalić go do szatni. Ale po co to? A potem wychodząc na mecz będą fochy itd. Dlatego w tym przypadku nie ma innego wyjścia jak odizolować od składu, żeby zgnilizna nie przenikała do innych.