Negocjacje z Legią, Kumbulla w Mallorce, Romano do Torino

Leon Bailey już dziś pojawi się w Rzymie. W tle tego wydarzenia dzieją się też inne ruchy kadrowe.

fot. © asroma.com

W cieniu głośnych wątków Sancho i Baileya, Frederic Massara pchnął do przodu mniej medialne operacje: finałowe rozmowy z Legią o Janie Ziółkowskim, wypożyczenie Marasha Kumbulli do Mallorki oraz znalazł oferty dla Salaha-Eddine’a i Alessandro Romano.

W niedzielę odbyły się kolejne kontakty Roma–Legia. Z Warszawy płynie przekaz o nowej, spisanej na papierze ofercie, która potwierdza wcześniejsze ustalenia po początkowej próbie zejścia z ceny. W Trigorii z kolei irytację wywołało – jak słyszymy – podbicie oczekiwań przez Legię po sondowaniach innych klubów (ok. +30%). To klasyczna gra pozycyjna, która powinna zakończyć się porozumieniem rzędu 8–9 mln euro. Massara zachowuje optymizm i czeka na ostateczny sygnał z Legii, by ściągnąć stopera do Włoch na testy medyczne.

Marash Kumbulla dotarł do Palmy, gdzie przywitał go dyrektor sportowy RCD Mallorca, Pablo Ortells. Stoper żegna AS Roma na zasadzie rocznego wypożyczenia z opcją wykupu za 8 mln euro: „Jestem bardzo szczęśliwy, że trafiłem do Mallorki. Dobrze czułem się w Hiszpanii nie tylko piłkarsko – lubię tutejszą mentalność sportową i kulturę. Mam za sobą mocne przygotowania i jestem gotów pomóc Mallorce mierzyć wysoko” – powiedział tuż po podpisie. Równolegle przyspiesza kolejny ruch: Salah-Eddine (poza kadrą na Frosinone) ma zainteresowanie Elche, Cagliari i Torino, a także propozycję z Bliskiego Wschodu (pensja blisko 2 mln euro).

Alessandro Romano jest natomiast coraz bliżej Torino Marco Baroniego – mowa o operacji ok. 7 mln euro, przy czym Massara nie chce definitywnie tracić zawodnika i rozważa formułę z zabezpieczeniem dla Romy.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.